Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamBambek napisał:trzeba rozstaw kół złapać bo może obędzie się bez rozcinania i zmiany rozstawu
Bambek napisał:Bardzo dzięki za podpowiedź. Zgadzam się w 100 % z każdym twoim słowem. Wszystko to co opisałeś przerabiałem na swoim przykładzie.To bierz ją na pewno nie będziesz żałował. Przy masach rzędu 2t nie zawracaj sobie głowy belkami od aut osobowych pod takim obciążeniem to nie dość, że siada to wszystko to jeszcze prowadzi się niestabilnie to jest dobre do auta albo jak faktycznie pilnujesz się z ładunkiem. Poza tym przy osi od busa masz felgę pasującą pod oponę wzmacnianą. Ja w swojej przyczepce nie mam zamontowanych amortyzatorów po prostu nie było ich na szrocie nie mniej na pusto i przy obciążeniu tak do 1t prowadzi się ona jak laleczka.
Powyżej 1.5t i prędkości 80-85 km/h przyczepa zaczyna czasem wpadać w takie falowanie góra-dół z coraz szybszą amplitudą wtedy wiadomo trzeba nieco zwolnićtakże amorki muszą być!
W planie mam wzmocnienie zestawu sprężynami i amortyzatorami od skody felicji - mam kompletne dwie kolumny amory ze sprężynami - tylko nie robiłem jeszcze przymiarki czy to wejdzie.
Na koniec jeszcze jedno zdanie - nie żebym bym zrzędą albo chciał kogoś pouczać - ale ciągając 2t na przyczepie to uważaj kolego bo już niejednego i to dobrego kierowcę przyczepa oszukała, sam już raz miałem "żółte gacie" jak dopierniczyłem drewna do oporu, była i masa ale bardziej chyba gabaryt zaważył bo bujnęło mnie konkretnie już myślałem, że koła będą w górze... wszystko przez pośpiech.
ociz napisał:Bzdury piszcie z tymi osiami z osobówek. Zwykła belka z jakiegoś starego szajswagena to może i pampers, ale taka jak np w pierwszym poście, z Zafiry B, te 750 kg bez trudu wytrzyma. Ja najbardziej lubię belki skrętne z francuzów, można zapomnieć że się coś ma na haku, bo czy pusta czy załadowana nic nie skacze nie dzwoni, ładunek nie próbuje wyskoczyć i dobrze się drogi trzyma.
grzegorz041 napisał:Dokładnie tak jest. Przerabiałem taki temat. Kumpel chciał przewieść traktorek własnej produkcji. Miał właśnie oś z francuza ( chyba z citroena berlingo). Wydawała się solidna i masywna. Po przejechaniu kilkunastu merów, po nierównościach, oś się rozjechała. Załadowaliśmy na moją przyczepę i przejechaliśmy 40km. bez żadnego stresu. Tylko do opon dobiliśmy po 5 atmosfer...Dobrze Bambek piszesz.. Wiadomo, że to ryzyko i przyczepa przeciążona niezgodnie z przepisami, ale jak trzeba, czasem to trzeba...
Dodano po 4 [minuty]:- transport ekogroszku....