Radzę Ci zwrócić ten zasilacz, jeżeli nie chcesz się pożegnać z grafiką, albo nawet całym kompem raz na zawsze. Niestety te zasilacze nie urywają tyłka jakością ich wykonania i zastosowanymi w nich elementami, co się przekłada na wysoką ich awaryjność przy okazji której niestety palą sprzęt na węgiel, ponieważ niestety zabezpieczenia dają ciała i puszczają na wyjście napięcia dużo wyższe od nominalnych. Założę się, że ten zasilacz nawet nie wytrzymałby 70% z tych 500W deklarowanych, ponieważ to już jest normalka, że chinole nakleją naklejki jakie im akurat w ich małe rączki wpadną , więc nigdy to co jest na naklejce nie pokrywa się ze stanem faktycznym, albo robią tak, że podają moc szczytwą i to jest pewnego rodzaju pułapka, ponieważ niewiadomo ile czasu zasilacz wytrzyma pod takim obciążeniem. Może się okazać np. tak, że to szczytowe obciążenie jest w stanie wykrzesić z siebie przez 40 sekund np. i zasilacz wyzionie ducha. Dlatego warto na to zwracać uwagę, aby była podana moc ciągła, albo ciągła i szczytowa, ponieważ ma się 100% pewności, że przy tej mocy ciągłej zasilacz bez problemu wyrobi. Jak już uważasz, ale ostrzegam Cię, że raczej dłużej jak 1-3 lata Ci nie pociągnie ten zasilacz i niestety bardzo ryzykujesz uszkodzeniem sprzętu. Jeżeli tak bardzo Ci szkoda kasy na zasilacz to możesz kupić Fortrona. Jest dużo tańszy, ale jest dużo lepiej wykonany od tego LC, bo Fortrony są robione przez firmę Delta Electronics, która ma już wyrobioną tak dobrą renomę, że już sobie nie pozwolą na wypuszczenie crapu. Prawda jest taka, że nie ma zasilacza idealnego i nawet jakby się kupiło zasilacz za 600 zł. to i tak ma prawo się spalić, ale różnica jest taka, że w przeciwieństwie do takiego chińczyka za sto zł. z hakiem nie spali komputera, bo pozałączają się zabezpieczenia i wszystkie przepięcia zostaną stłumione, że nie wspomnę o tym, że jest dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że jak pod nieobecność w domu pojawi się burza i zrobi się przepięcie i zasilacz dostanie strzała, to nic mu się stanie, ponieważ zasilacze z wyższej półki w przeciwieństwie do tych najtańszych mają bardzo dobrze zabezpieczone wejście 230V przed przepięciami. Sam wczoraj nawet miałem okazję się przekonać, co znaczy kupić porządny zasilacz, kiedy właśnie pojawiło się przepięcie w całej instalacji i wszystko, włącznie z radiobudzikiem się wyłączyło, a na komputerze nie zrobiło to najmniejszego wrażenia i pracował dalej... I tutaj zobacz, że te zasilacze są zbliżone cenowo, a ten FSP jest mocniejszy, bo ma linie 15A na jednej linii 12V i na drugiej ma 18A, czyli z samej tej drugiej linii 12V możesz śmiało wycisnąć 216 Wattów...