Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochód klasy A lub B - Dojazd do pracy dla 1 - 2 osób max 5000 zł dobry do LPG

06 Lip 2016 15:05 2343 13
  • Poziom 43  
    Witam serdecznie. Szukam małego samochodu używanego, w cenie 4000 - 5000 zł (cały budżet, łącznie z pierwszym serwisem, 6000 zł), coś w stylu Punto, Seicento czy Panda. Będzie służyć do codziennych tras 2 x 25 km dla jednej lub dwóch osób. Dobrze by było, jakby miało LPG lub przynajmniej silnik dobrze znosił LPG (do założenia później). Wymagana jak największa ekonomia użytkowania (w tym bezawaryjność) i w miarę dobre zabezpieczenie antykorozyjne. Dodatkowe wyposażenie niewymagane (może być nawet kompletny golas). Podałem przykładowe samochody, ale to oczywiście nie musi być FIAT.
  • Pomocny dla użytkowników
    Też rozpoznaję ten temat, budżet do 7k. Z rozmów z mechanikami wynika Corsa C lub Punto II. Odradzali mi Nissana Micrę, bo to podobno loteria. Jak się dobrze trafi to ok, ale jak nie to serwisowanie jest i drogie w porównaniu z tamtymi i kłopotliwe.
  • Poziom 43  
    7 000 to troszkę dużo. Co z Seicento? Znam paru właścicieli, samochód nie jest kłopotliwy w eksploatacji. Czy w cenie ok 5 000 zł można szukać egzemplarza godnego uwagi? Jak jego silniki znoszą LPG?
  • Poziom 23  
    seicento jest ok- najlepszy silnik to 1,1 - lpg znosi rewelacyjnie. za tą kwotę można już przebierać.
    przyjrzyj się też matizowi- jest lepszy bo .... ma 5 drzwi ;)
    największą wadą ich jest ... znalezienie egz w dobrym stanie. oba lubi rdza. ale można znaleść.
    do pozostałych wad:
    seicento: zapiekające się hamulce tylnej osi, wady elektryki (skorodowane połączenia- szczególnie silnik tylnej wycieraczki),
    matiz: częśto pada element optyczny w rozdzielaczu zapłonu, oryginalne klocki i szczęki hamulcowe lubią się rozklejać,
    plusy:
    seicento: silnik bezkolizyjny ale regulacja zaworów (ważne przy lpg) to płytki
    matiz: 5 drzwi, regulacja zaworów za pomocą śrubki ;)
    części do obu są tanie (z przewagą na plus matiza - są tańsze)
    weż też pod uwagę daewoo tico- jest jeszcze tańsze w eksploatacji niż oba wymienione wyżej ;)
  • Poziom 43  
    Dziękuję. Zobaczę, ale Tico chyba nie miał wtrysku ani elektronicznego gaźnika (samochód będzie używany często przez osobę będącą naprawdę nogą jak chodzi o mechanikę, więc elektronika silnika typu wtrysk i podtrzymanie biegu jałowego jest tu mile widziana), poza tym średnie z wyglądu. Tym niemniej rozważę. A o czymś takim jak Matiz to w ogóle zapomniałem, a to całkiem fajne auto - też pooglądam.

    Zaproponowane Punto II i Corsa C były w tym przedziale cenowym, ale trochę bym się bał, bo to niski pułap cenowy dla tych aut...
  • Poziom 40  
    Matiza kup, bardzo przyjemne auta. Progi i reperaturki błotników zrobisz i parę lat wytrzyma.
  • Poziom 43  
    Tico,Matiz będzie ok. Jak dobrze poszukasz to Punto znajdziesz. Ew. P106,306,206.
  • Poziom 40  
    206 też dobra opcja. Kup tańszego z belką do roboty, dasz do zrobienia i spokój na 100tys.
  • Poziom 21  
    A może Hyundai accent lub atos. Jeszcze trochę tego jeździ i stosunkowo łatwo znaleźć zagazowany egzemplarz. Mechanicznie nie ma z nimi większych problemów tylko spojrzeć na blachę, bo z nią jest różnie.
  • Poziom 43  
    Dobrze, dziękuję, będę się rozglądał za wszystkimi podanymi modelami.
  • Moderator Samochody
    Seicento 1.1 to ten sam silnik co w Pandzie - prosta konstrukcja, dobrze znosząca zasilanie LPG. W Pandzie masz jeszcze 1.2. Te same silniki są w Punto II, a nawet w Grande Punto (1.2). Ani Seicento ani Panda nie miała problemów z korozją. Panda w prowadzeniu jest dość toporna ale to i tak nic w porównaniu z Matizem ;)
  • Poziom 43  
    Otomoto, ogłoszenie 6006569207. Czy warto po to jechać?
  • Poziom 40  
    Wygląda ładnie, nawet za ładnie. Nie ma klimy a to dyskwalifikuje auto w moich oczach.
    Szukałeś Puga 206?
  • Poziom 43  
    Nie dla mnie ten samochód, kupujący nie chcą Peugeot.

    EDIT> Panda narazie nie kupiona, ogłoszenia znikają jak ciepłe bułeczki. Duży popyt na te auta.

    Tak swoją drogą, wczoraj jak wracałem z trasy to pomagałem facetowi, któremu na moich oczach padł silnik w takiej Pandzie. Jedzie, jedzie, zwalnia, dym z pod maski, wypadłem z gaśnicą ale okazało się niepotrzebne. Palił się, a raczej dymił wylewający się olej oraz wyrzucało parę z układu chłodzenia. Co ciekawe, kontrolka oleju zapaliła się, na moich oczach, dopiero kilka sekund po tym jak padł (zapłon był jeszcze włączony). Niefajna sytuacja. Tym bardziej że wstępna diagnoza mechaników - czujnik położenia wału korbowego (bo wał się da kręcić to nie zatarty).