xSzwagier napisał: zbieram soft typu abandonware, obrazy systemów operacyjnych, bo tak jak to doskonale ujął @atom1477 wszystko znika
Dokładnie, ale producent niby jedynego systemu operacyjnego już to przewidział. W internetach krążą plotki że od któregoś tam roku (początek od 2017) nowy sprzęt ma być kompatybilny tylko i wyłącznie z windows 10. Kolejna rzecz to temat celowego postarzania sprzętu. Kolejna sprawa to sprzęt który psuje się bez powodu po 2,3 latach. To już plaga. Myślę że gdy wrócimy do tego wątku po 2020r. to każdy ze "zbieraczy" softu przyzna że 3/4 tego co dziś pobrał - wyrzucił. Nie sądzę by ktoś za 4,5 lat posiadał laptopa (prywatny, zwykły user niezwiązany z elektroniką czy informatyką) starszego jak 3,4, no może 5lat. Cofając się z 2020r do 2015 zostaną nam tylko nowsze sprzęty na UEFI z Windows .... no właśnie, jakim, jeśli prawie wszyscy zaktualizowali windowsy 7,8,8/8.1 do 10??
Era naprawiania i modyfikowania w Europie się kończy. Nawet kraje trzeciego świata posiadają już dziś znacznie lepszy sprzęt który bez problemu udźwignie Windows 10. Na dzień dzisiejszy bardzo mało ludzi naprawia sprzęt. Chodzi o naprawy programowe. Ktoś ktomu udało się wgrać Windows i jakoś to działa to zostawia sprzęcik i nic z nim nie robi. Jeśli chodzi o smartfony i tablety to ludzie wiedzą że 90% czegoś takiego jak NoName by China jest nienaprawialne. Na rynku temat numer jeden to dotyki i ekrany i nic więcej. Na facebooku (niestety!) posiadam około 200 (prawdziwych) znajomych. Ludzie z pracy, szkół, rodzina, sąsiedzi, rodzina rodziny itp. itd. Jakiś czas temu (a wiedzą że zajmuję się elektroniką) zapytałem wszystkich o to jakich systemów używają. 90% ludzi siedzi już na Windows10, reszta na Windows 8. Nikt już prawie nie ma 7-demki. Nikt nie ma linuxa, nikt nie siedzi na XP a młodsi pytali: co to?
Zdanie prawie wszystkich niezwiązanych z informatyka jest praktycznie podobne:
"Jeśli ktoś potrafił zrobić biznes i zrobić systemy operacyjne które chcą wszyscy, oznacza to że musi być to dobre" i tyle. W urządzeniach mobilnych króluje Android. Windowsa nie ma nikt. Zaczyna też rządzić iOS bo ludzie przekonują się pomału do bezawaryjności.
Sądzę że pobieranie softu na przyszłość jest lekkim bezsensem. Zdałem sobie sprawę z tego właśnie po przeczytaniu kilki art. w necie. Nie wiem czy kiedykolwiek będzie mi potrzebne to co mam. Zaczynam się też zastanawiać czy nie pozbyć się zbędnych płyt CDR. Dzisiaj soft pod systemy 95,98,ME,2000 po prostu nie działa w nowszych systemach. Microsoft stworzył wszystko co jest do życia potrzebne. Mając Windows + Office mamy praktycznie wszystko. Technicy mają jeszcze pakiet Adobe CS, Corela, AutoCada i kilka innych. Nic innego nikomu nie jest już potrzebne.
To że z internetu soft znika to prawda. Znika i znikać będzie aż całkowicie zniknie. Pamiętam jak koledze Hiszpanowi chciałem w Hiszpanii znaleźć w necie Windowsa Vistę. Zza granicy dostęp do stron nie jest blokowany aż tak jak na miejscu. Strony które mogłem otworzyć z Polski, w Hiszpanii się nie wyświetlały. Operator wyświetlał komunikat że strona została zablokowana z powodu rozpowszechniania nielegalnego oprogramowania. To samo czeka i nas, polaków ale tutaj najpierw zrobią porządek z uploaderami. Czy ktoś z Was po lutym 2017 na legalnie zarejestrowanym internecie będzie wgrywał do neta crackowane wersje softu? Raczej nie i raczej na pewno nie więc internet w Polsce opustoszeje. Ktoś kto siedzi w internecie od lat wie co się stało z chomikiem, peb, pebx, torrentami itp. Ostatnio w kosmos wysadzili torrentz.eu. Z czasem przyjdzie taka chwila że zainteresowanie takimi portalami zmaleje do zera i zostaną one po prostu zamknięte.
To samo stanie się z forami ogólnotematycznymi. Zobaczcie co się dzieje z postami ludzi w interii, onecie, wp. Są usuwane. Wie o tym każdy z nas. Wszystko co niewygodne władzy jest usuwane lub nie pojawia się po moderacji. Już dziś tak jest. W lutym gdy już wszystko zostanie zarejestrowane, większość ludzi po prostu zamilknie.
Zatem, jeśli internet będzie już pusty to posiadanie TB softu mija się z celem. Nikt niczego nie będzie naprawiał, modyfikował itp. Mamy tony taniego sprzętu w sklepach który na pewno podziała rok, dwa. Zepsuje się, będzie się wieszał, bierzemy 100-150zł i idziemy po nowego tableta. Mówimy o tych którym szkoda kasy na coś lepszego a Ci którzy mają Jabłuszka i ich stać na sprzęt za 3,4,5 tys.zł widzą tylko i wyłącznie autoryzowane serwisy.
Ściągając wszystko co się da na zaś łudzimy się tym że "a może się przyda..."
Każdy tak ma. Ma kucharz, mechanik, ślusarz i informatyk. Każdy kisi "złom" z myślą że może kiedyś... no ale co?
Matuzalem ma trochę racji z tym zapytaniem "na co to komu..."
No widzicie. Tak samo jest z mechanikami. Mają w piwnicach niejeden alternator czy rozrusznik do Poloneza, malucha czy nawet Fiata 125. Mój kuzyn informatyk ma około 1500 płyt CD/DVD. Wszystkie pełne. Przez ostatnie kilka lat korzystał może ze 100.
----
Kilka dni temu chyba po raz kolejny "dorosłem". Zacząłem naprawdę z ręką na sercu zastanawiać się nad tym - właśnie ... po co mi to wszystko...
--
No i na koniec. Play ma limity. Kiedyś myślałem że nie ale zablokowali mi sim. Nie można jej doładować. Dostałem SMSa:
Jednego jestem pewien. Nie rozumiem sformułowania "internet bez limitu..."
Ciekawi mnie też zapisek: prosimy o kontakt
OSOBISTY!
Jak myślicie, w kajdankach z salonu bym wyszedł?

Pornografii zero no ale softu full
---
Jeśli chodzi o moje pobieranie to już skończyłem. Nie to że się wystraszyłem ale nie ma już co pobierać. Pomału też rezygnuję z zabawy z komputerami. Pobawię się jeszcze z iOS i jeśli wyjdzie mi że ten system (w prawdzie linux!) będzie ok to robię przesiadkę sprzętową i idę na emeryturę informatyczną