Witam.
Mam PEUGEOTA 407 2.0 HDI ,136 . 2004r.
Jakiś czas temu miałem problem z odpaleniem ale po czasie odpalił.
Trzy dni temu stał na wzniesieniu całą noc ,rano był problem z rozruchem gdy zjechałem nim na płaską powierzchnię to po 20 min odpalił.
Kolejnego dnia znowu nie odpalił myślałem że to może wina świec,sprawdziłem je i są ok.Wymieniam dziś filtr paliwa i zauważyłem luźny przewód biegnący od obudowy filtra .
Proszę czy mógłby ktoś napisać czy musi być on gdzieś podpięty czy ma wisieć swobodnie.Może to jest przyczyna nieodpalenia silnika?
Proszę o pomoc.
Mam PEUGEOTA 407 2.0 HDI ,136 . 2004r.
Jakiś czas temu miałem problem z odpaleniem ale po czasie odpalił.
Trzy dni temu stał na wzniesieniu całą noc ,rano był problem z rozruchem gdy zjechałem nim na płaską powierzchnię to po 20 min odpalił.
Kolejnego dnia znowu nie odpalił myślałem że to może wina świec,sprawdziłem je i są ok.Wymieniam dziś filtr paliwa i zauważyłem luźny przewód biegnący od obudowy filtra .
Proszę czy mógłby ktoś napisać czy musi być on gdzieś podpięty czy ma wisieć swobodnie.Może to jest przyczyna nieodpalenia silnika?
Proszę o pomoc.