Witam.
Temat o tym aucie już był, ale problem był inny a i temat zamarł więc tworzę nowy
Auto to Fiat CC 900 z roku 1997 na jednopunktowym wtrysku. Silnik był uszkodzony (wydmuchana UPG i wytarte pierścienie) więc zmieniłem go na drugą jednostkę. Na starym silniku auto chwilami po prostu gasło, ale można je było odpalić biegiem jeżeli jeszcze się toczył.
Na tym silniku z początku po chwili się dusił i nie dało się jechać. Zmieniłem pompę paliwa i mu przeszło.
Obecnie gdy się nagrzeje zaczyna robić ,,kangurki". Przy powolnym dodawaniu gazu jakoś jedzie, przy mocniejszym zamiast przyspieszenia otrzymujemy serię silnych szarpnięć, a chwilami aż po prostu zgaśnie.
Wymieniony wtrysk z przepustnicą, cewki, przewody, świece, filtr paliwa (ale było jeszcze gorzej więc założyłem stary), komputer, map sensor. Podpinałem też czytnik błędów- był tylko jeden po ściągniętym immo ale on podobno nie przeszkadza.
Wymieniłem dziś też czujnik położenia wału.
Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły co może mu być?
Pozdrawiam
Temat o tym aucie już był, ale problem był inny a i temat zamarł więc tworzę nowy
Auto to Fiat CC 900 z roku 1997 na jednopunktowym wtrysku. Silnik był uszkodzony (wydmuchana UPG i wytarte pierścienie) więc zmieniłem go na drugą jednostkę. Na starym silniku auto chwilami po prostu gasło, ale można je było odpalić biegiem jeżeli jeszcze się toczył.
Na tym silniku z początku po chwili się dusił i nie dało się jechać. Zmieniłem pompę paliwa i mu przeszło.
Obecnie gdy się nagrzeje zaczyna robić ,,kangurki". Przy powolnym dodawaniu gazu jakoś jedzie, przy mocniejszym zamiast przyspieszenia otrzymujemy serię silnych szarpnięć, a chwilami aż po prostu zgaśnie.
Wymieniony wtrysk z przepustnicą, cewki, przewody, świece, filtr paliwa (ale było jeszcze gorzej więc założyłem stary), komputer, map sensor. Podpinałem też czytnik błędów- był tylko jeden po ściągniętym immo ale on podobno nie przeszkadza.
Wymieniłem dziś też czujnik położenia wału.
Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły co może mu być?
Pozdrawiam