hubee838 napisał: wydaje mi się że układ z dwoma głośnikami będzie brzmiał lepiej ale może się mylę.
Zdania są podzielone. Jedni będą zarzucać możliwość powstawania lokalnych (zależnych od odległości i ustawienia słuchacza na widowni) "dziur" i "górek" w efektywności dla jakichś konkretnych częstotliwości (tzw. "filtr grzebieniowy"), a drudzy (w tym ja) powiedzą, że takich zjawisk na imprezie nie zauważysz, a za to lepiej będzie brzmieć dół pasma.
Oczywiście zakładam podobnej klasy głośniki 15"vs 2x12" (na przykład).
Czemu?
Odpowiedź jest (dla mnie) prosta: Jeden głośnik o dwa razy większej mocy musi mieć membranę (w przybliżeniu) dwa razy sztywniejszą - czyli jest to jednoznaczne raczej (bo mogą być wyjątki) ze zwiększeniem masy membrany. A duża masa membrany to w znamienitej większosci przypadków"mulenie" basu - bas staje się mało "punktowy" a bardziej "rozlazły".
Poza tym większa membrana to (znów; z reguły)węższe od góry pasmo przenoszenia. W wypadku subbasu nie ma to aż takiego znaczenia, ale ma na pewno gdy chodzi o bas w kolumnie wielodrożnej.
A tak w ogóle: Ilość i jakość basu dla różnej ilości basowych głośników zależy od wielu czynników i w zasadzie nie powinno się ich umieszczać we wspólnym mianowniku. To jaki będzie efekt końcowy można się domyślać (patrz moje wypociny powyżej), ale bez konkretnych danych, bez konkretnych głośników i konkretnej obudowy dla nich - nic pewnego powiedzieć nie można.
Dla mnie lepiej brzmi większa (wypadkowa) powierzchnia membrany dla niskich częstotliwości; dla kogoś innego ważniejsze są inne aspekty brzmienia i oboje będziemy mieli jakąś część racji.