Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wciskanie przycisku - Urządzenie do wciskania przycisku

emil988 08 Dec 2016 13:51 3225 16
  • #1
    emil988
    Level 10  
    Witam, szukałem już na forum, być może bezskutecznie. Więc napiszę od początku.
    Potrzebuje zrobić albo dostać jakieś urządzenie które naciśnięciu mi jeden przycisk od resetuj awarii. Czytałem że coś można zrobić na zasadzie elektrozaworu cewki i przekaźnika lub przekaźników.
    Ale nie mam pomysłu jak to ma działać i jak to zrobić. Jeszcze pytanko czy jeśli już da się coś takiego zrobić czy dało by radę sterować tym na odległość zdalnie np przez SMS bądź aplikacje internetowe.
    Proszę o pomoc.
    PS. Jeśli w złym dziale to proszę o przeniesienie.
  • #2
    kindlar
    Level 41  
    Ja sygnalizowana jest awaria? Komunikat na ekranie, zapala się kontrolka błędu?
  • #5
    kosmos99
    Level 38  
    A do przycisku resetu lub listwy zaciskowej jest możliwość podłączenia przewodu?
  • #6
    emil988
    Level 10  
    crobe wrote:
    serwo modelarskie
    Arduino
    modem gsm


    A jesteś w stanie coś jaśniej w tym temacie napisać. Szerzej opisać i wyjaśnić.?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Czy ktoś zna kogoś kto jest w stanie to wykonać i jaki był by teoretycznie koszt budowy??

    Dodano po 3 [minuty]:

    kosmos99 wrote:
    A do przycisku resetu lub listwy zaciskowej jest możliwość podłączenia przewodu?


    Jest to automat sterowania którego nie mogę rozebrać ani wziąć się
    Model satronic tfi 812.2
    Ma on przycisk na którym wyświetla się awaria. Żeby skasować błąd trzeba zejść do piwnicy i wcisnąć ręcznie. Chciałbym móc wykonać reset automatycznie właśnie po gsm na przykład
  • Helpful post
    #8
    kindlar
    Level 41  
    Jeśli masz stary nieużywany telefon z to przez linię RX TX można się połączyć z atmegą i dać jeden przekaźnik do zwierania przycisku i to wszystko.
  • #9
    emil988
    Level 10  
    Ok ciekawie się robi. I interesująco. Czy do tego dało by się dołożyć czujnik temperatury i na przykład jeśli temp. Spadnie poniżej zadanej to powiadamia sms??
    Dodano po 3 [minuty]:
    Czy znacie kogoś kto byłby wstanie to wykonać. Opłacam cały koszt materiału+ robocizny. Mówię na poważnie.
    Nie wiem czy takie zapytania są zgodne z regulaminem tego forum. Jeśli nie to usunę wpis.
  • #11
    rechu
    Level 12  
    Nie chciałbym trolować za bardzo, ale nie sądzicie Panowie że ciągle nawracająca sygnalizacja błędu czegokolwiek to nie jest dobry pretekst do budowy urządzeń do automatycznego olewania awarii??
  • #13
    kindlar
    Level 41  
    Czujnik tem. na przewodzie 1m to 11 PLN. Wraz z atmegą8 i wyświetlaczem LCD16x2 może pracować jako termostat.
  • #14
    krisRaba
    Level 31  
    rechu wrote:
    Nie chciałbym trolować za bardzo, ale nie sądzicie Panowie że ciągle nawracająca sygnalizacja błędu czegokolwiek to nie jest dobry pretekst do budowy urządzeń do automatycznego olewania awarii??

    Dokładnie, szukanie rozwiązania należy rozpocząć od znalezienia przyczyny.
    Przydałoby się więcej szczegółów co to za problem. Widać pewną desperację u autora - płacę, tylko to zróbcie - czyli wędrówki do piwnicy są uciążliwe (więc pewnie i częste), a może jak się wyłoży w nocy, to do rana zimno...
    Pieniądze, które chciałbyś przeznaczyć na urządzenie, w pierwszej kolejności raczej inwestowałbym w dobry serwis.

    Według tego dokumentu http://kazeco.kz/wp-content/uploads/2015/11/TFI812.2.pdf
    możliwe źródła błędów są następujące:
    Quote:
    3. Possible faults
    Burner does not start:
    - Fault in electrical supply, thermostat OFF
    - Mains voltage too low
    Switches to lockout after attempted start without establishing
    flame:
    - No ignition or no fuel reaching burner
    - Flame signal during the pre-purge phase
    - Mains voltage more than 15% below nominal value
    Burner starts, flame is established but control box switches
    to lockout after elapse of safety interval:
    - No flame signal or signal too weak
    - Flame detector dirty or defective

    czyli de facto jeśli wiesz jakie dokładnie są objawy, to nie powinno być trudno znaleźć konkretną przyczynę.
    Opisane masz 3 przypadki
    - palnik w ogóle nie startuje,
    - próbuje wystartować, ale mu się nie udaje zapalić płomienia
    - zapala płomień, ale po chwili się wyłącza

    Kiedy ostatnio ktoś zaglądał do tej instalacji?
  • #15
    emil988
    Level 10  
    Jeżeli chodzi o błędy to tym się nie martwię bo doskonale wiem co powoduje błąd i doskonale wiem jak go wyeliminować. A jeśli chodzi o reset to nie ma być to ciągłe resetowanie tylko max 3 razy tak aby kotłownia mogła jeszcze pracować zanim pojadę i usunę awarię. Jeżeli chodzi o diagnozę to doskonałe wiem co powoduje awarię ale nie mogę nic robić bez zgody kogokolwiek z góry.
    Ja po prostu potrzebuje doraźnego resetu. A i tak w ten sam dzień na kotłowni się pojawiać i w miarę możliwości usuwam awarię.
    Dodano po 7 [minuty]:
    Głównie mi chodzi żebym dostał powiadomienie że znowu jest awaria i żeby kocioł i instalacja c.o i c.w.u nie zdążyła się wychłodzić do czasu mojego przyjazdu. Wiadomo że jeśli błąd jest krytyczny to kocioł się nie uruchomi mimo podjetego resetu. Ale jeśli problem leży w automacie palnikowym bądź w armaturze gazowej to chyba nie muszę informować jaki jest koszt zakupu nowej, zorietowani wiedzą jaki to koszt. Dążąc do sedna reset zdalny ma być opcja doraźna i tymczasowym rozwiązaniem.
    Poza tym jeśli automat palnikowy będzie wielokrotnie resetowany to po którejś próbie resetu zablokuje się na amen i tylko usunięcie usterki i wymiana automatu pomoże.

    Dodano po 7 [minuty]:

    krisRaba wrote:
    rechu wrote:
    Nie chciałbym trolować za bardzo, ale nie sądzicie Panowie że ciągle nawracająca sygnalizacja błędu czegokolwiek to nie jest dobry pretekst do budowy urządzeń do automatycznego olewania awarii??

    Dokładnie, szukanie rozwiązania należy rozpocząć od znalezienia przyczyny.
    Przydałoby się więcej szczegółów co to za problem. Widać pewną desperację u autora - płacę, tylko to zróbcie - czyli wędrówki do piwnicy są uciążliwe (więc pewnie i częste), a może jak się wyłoży w nocy, to do rana zimno...
    Pieniądze, które chciałbyś przeznaczyć na urządzenie, w pierwszej kolejności raczej inwestowałbym w dobry serwis.

    Według tego dokumentu http://kazeco.kz/wp-content/uploads/2015/11/TFI812.2.pdf
    możliwe źródła błędów są następujące:
    Quote:
    3. Possible faults
    Burner does not start:
    - Fault in electrical supply, thermostat OFF
    - Mains voltage too low
    Switches to lockout after attempted start without establishing
    flame:
    - No ignition or no fuel reaching burner
    - Flame signal during the pre-purge phase
    - Mains voltage more than 15% below nominal value
    Burner starts, flame is established but control box switches
    to lockout after elapse of safety interval:
    - No flame signal or signal too weak
    - Flame detector dirty or defective

    czyli de facto jeśli wiesz jakie dokładnie są objawy, to nie powinno być trudno znaleźć konkretną przyczynę.
    Opisane masz 3 przypadki
    - palnik w ogóle nie startuje,
    - próbuje wystartować, ale mu się nie udaje zapalić płomienia
    - zapala płomień, ale po chwili się wyłącza

    Kiedy ostatnio ktoś zaglądał do tej instalacji?

    Kolego ja jestem serwis autoryzowany firmy de dietrich, buderus, viessmann i brotje.
    Kotły maja coroczny przegląd jestem na każdej kotłowni co miesiąc wiec wiem co się dzieje na każdej z nich.
    Jeszcze raz powtarzam reset ma być doraźnym rozwiązaniem chwilowym. Pozdrawiam specjalistów.
  • #16
    krisRaba
    Level 31  
    emil988 wrote:
    Kolego ja jestem serwis autoryzowany firmy de dietrich, buderus, viessmann i brotje.

    Cóż, wcześniej tego nie napisałeś ;) Ale wydaje mi się, że wcale mnie tym nie pocieszyłeś :)
    Ogólnie, myślę, że podstawową zasadą udzielania porad na forum powinna być troska o bezpieczeństwo pytającego, a jeszcze bardziej o bezpieczeństwo osób, które mogą stać się niczego nieświadomą ofiarą "kombinacji". Tutaj co chwilę ktoś się obrusza, że sugeruje mu się takie czy inne rzeczy, albo nie udziela porady dla bezpieczeństwa jego otoczenia... Cóż, czasem lepiej tak, niż nieświadomie pozbawić kogoś życia.
    emil988 wrote:
    Kotły maja coroczny przegląd jestem na każdej kotłowni co miesiąc wiec wiem co się dzieje na każdej z nich.

    Co zatem dolega tej instalacji, że wyskakuje błąd?

    A co do rozwiązań doraźnych, bo mi osobiście takie podejście się nie podoba i mam na nie "lekką alergię", to mogę przytoczyć ciekawe rozwiązanie doraźne na jednym z obiektów przemysłowych. Otóż wskutek występujących tam dużych drgań (platforma mobilna) wariuje czasem przekaźnik bezpieczeństwa w szafie sterującej. Aby produkcja szła, "doraźnie" ktoś postanowił go zmostkować... no tak, bo po co wyłącznik bezpieczeństwa w maszynie, która może zrobić komuś krzywdę? :-/ Tyle dobrze, że działa chociaż linka, która tnie całe zasilanie wzdłuż linii, to jak po wciśnięciu dwóch niedziałających "grzybów" jeszcze zdążysz, to może wyłączysz linką.
    Rozumiem konieczność zastosowania czasem doraźnych rozwiązań, bo produkcja musi iść, z tym że wspomniane "doraźne" rozwiązanie jest tam od.. hmm.. minimum 2 lat? Choć pewnie dużo dłużej.. ale skoro "doraźnie" działa?
    Dodano po 33 [minuty]:
    PS. Właśnie doczytałem z podanego przez Ciebie linka, że 193,50zł netto to dużo za gotowe rozwiązanie "siłownika". Raczej ciężko będzie wyrzeźbić ten element taniej, jeśli ma w tym być zarówno materiał, jak i czyjaś robocizna, choćby dobór właściwych elementów, opracowanie, złożenie itp. Stąd rozumiem odpowiedź kolegi
    crobe wrote:
    Da się tylko cena ci się nie spodoba ...

    Poza sytuacjami, gdy robisz coś sam, więc płacisz tylko za części, najtaniej zwykle wychodzi zakup czegoś "z półki".
    Wydaje mi się, że jeśli już wykonywać coś dedykowanego, to właśnie sterowanie wspomnianego przez Ciebie gotowego elementu. Masz w automacie wyjście sygnalizujące błąd, więc sytuacja nie jest bardzo trudna do okiełznania...
  • #17
    emil988
    Level 10  
    Doskonale rozumiem Was że martwicie się o bezpieczeństwo itp itd. Natomiast głównie chodzi mi o to żeby móc zresetować urządzenie do czasu mojego przyjazdu na kotłownie.
    zapewniam że takie rozwiązanie jest tylko po to aby chwilowo przywrócić działanie kotła, do czasu mojego przyjazdu.
    Oczywiście nie mam zamiaru narażać kotłowni ani osób przebywających w pobliżu na jakiekolwiek niebezpieczeństwo swoimi działaniami. poza tym jeśli przyjeżdżam na kotłownie to i tak najpierw resetuje automat żeby sprawdzić co się stało w którym momencie kocioł wchodzi w awarię.
    Często jest tak że automat źle odczyta informację z jonizacji i automat od razu wchodzi w awarię i często zwykły reset pomaga na stałe, a jeśli okaże się że awaria sie powtarza to oczywiście daje do myślenia że coś się dzieje poważniejszego. jeśli po zresetowaniu automatu kocioł normalnie startuje to może oznaczać że automat otrzymał chwilowo blednę informację i wymaga resetu tylko po to żeby ponownie się uruchomić i dalej działać poprawnie.
    czasami w wyniku chwilowego braku zasilania automat wejdzie w awarie i trzeba na kotłownie jechać żeby go uruchomić.
    Nie rozumiem dlaczego koledzy tak sie przed takim rozwiązaniem bronią.
    przecież Buderus już teraz w nowych kotłach wprowadza podobne rozwiązanie. nawet po wifi i w sieci internet.
    Ok może rzeczywiście bardziej się by opłacało zastosować to kupne rozwiązanie. Tylko chcąc zastosować takie rozwiązanie na kilka kotłowni koszty drastycznie wzrastają.
    Pozdrawiam.