pioter_ch napisał: Wczoraj przy -5 nie odpalił od strzału, tylko kilka sekund musiałem pokręcić i przez chwilkę nim zarzuciło, po czym już pracował dobrze.
Podtrzymuję zatem, co powiedziałem przedtem. Moje podejrzenie wzbudza
nieszczelność cylindrów, czyli spadek kompresji. Albo niepełna sprawność techniczna
wtryskiwaczy lub innych elementów w obwodzie paliwowym. Krótko mówiąc, musisz sprawdzić, co jest winne:
wtryskiwacz, czy cylinder, a może jedno i drugie.
Na razie zostawiłbym w spokoju turbosprężarkę, gdyż nie przyczynia się ona do trudności w rozruchu oraz "zarzuceń" silnika, mimo że słychać jej nadmierny gwizd. Warto byłoby jedynie sprawdzić szczelność rur powietrza, gdyż nawet maleńka dziurka np. w
intercoolerze powoduje rozhermetyzowanie obwodu powietrza. Tak więc przez ową dziurkę wydobywa się dźwięk turbo, który normalnie, tzn. gdy układ jest szczelny - nie słychać.
Sprawdziłbym też, czy poprzez uszczelnienia sprężarki (nie turbiny) nie przenika za dużo oleju silnikowego na zewnątrz. Będzie to od razu widać po odłączeniu rury łączącej sprężarkę z
intercoolerem. Jeżeli wyleje Ci się na twarz z litr czarnej mazi, to masz powód do niepokoju, ponieważ turbo przepuszcza za dużo oleju.
Na Twoim miejscu w pierwszym rzędzie poszukałbym dobrego mechanika, znającego się na układach
Common Rail oraz jednostkach typu
D4D. Meches musi koniecznie dysponować programem diagnostycznym do Toyoty. Powinien on zacząć od przeszukania pamięci EPROM komputera silnikowego na obecność błędów (zapisanych w postaci kodów np.
P1234).
Powinien też zaproponować dalsze kroki w celu zlokalizowania usterki i następnie jej usunięcia.
Tyle może Ci pomóc forum. Reszta zależy od mechaników. Ewentualnie gdy oni są bezradni, zgłoś się ponownie, ale bezwarunkowo z kodami usterek (nawet bez tłumaczenia). Albo z tabelami jak poniżej z zapisem parametrów bieżących odczytanych podczas jazdy z laptopem diagnostycznym na kolanach. W przeciwnym razie możemy jedynie "gdybać" jak do tej pory...
Uwaga! Podana tabelka jest przykładowa i z innego silnika. Nie należy więc sugerować się, że powinny być inne wartości w Twoim "pędzidle". Chodzi o to, aby mechanik maksymalnie wykorzystał komputer silnikowy jako wielki zbiór informacji w celu postawienia diagnozy. Nie ma bata - jeżeli jest zakłócenie w spalaniu "za mało powietrza, albo za dużo paliwa", komputer to wykryje i następnie pokaże w odczytanych danych, o czym mowa. Czytać starannie uwagi w tabeli.
Powodzenia w diagnozowaniu i nie zapomnij adresu forum.
Pzdr KotBury2