Witam. Mój problem to wypadający zapłon w silniku 1.6ti-vct (115hp). Już dwóch mechaników rozkłada ręce.
Problem pojawił się około 2 tygodni temu nagle. Od tego czasu wymieniłem świece zapłonowe, sprawdzona została cewka zapłonowa oraz kable WN. Zmierzono ciśnienie podawanego paliwa(4.5bar). Zmierzono kompresje cylindrów (11-11-11-11)bar na każdym, sprawdzono luzy zaworowe( w normie), sprawdzono wtryski( działają). Rozrząd wymieniony 12tys. temu wiec też raczej nie jest przyczyna. Oleju nie dolewam. Płyn chłodniczy tez trzyma stan. Juz nawet sprawdzałem faktury czy nie zatankowałem diesla( w sumie nawet szkoda ze nie bo problem by sie rozwiązał).
Pomysły juz mi sie skończyły...
Moze ktos kiedys miał podobny przypadek lub coś słyszał. Z góry dziękuję za pomoc.
Problem pojawił się około 2 tygodni temu nagle. Od tego czasu wymieniłem świece zapłonowe, sprawdzona została cewka zapłonowa oraz kable WN. Zmierzono ciśnienie podawanego paliwa(4.5bar). Zmierzono kompresje cylindrów (11-11-11-11)bar na każdym, sprawdzono luzy zaworowe( w normie), sprawdzono wtryski( działają). Rozrząd wymieniony 12tys. temu wiec też raczej nie jest przyczyna. Oleju nie dolewam. Płyn chłodniczy tez trzyma stan. Juz nawet sprawdzałem faktury czy nie zatankowałem diesla( w sumie nawet szkoda ze nie bo problem by sie rozwiązał).
Pomysły juz mi sie skończyły...
Moze ktos kiedys miał podobny przypadek lub coś słyszał. Z góry dziękuję za pomoc.