Kaminon napisał:
..............
(Wiem że zapomniałem dodać silnik krokowy), ale nie wiem czy reszta jest dobrze
No to dodaj ten silnik krokowy.... i wtedy zapytaj ponownie.
Dodając silnik krokowy, musisz miec na uwadze że sterując nim liczysz kroki od jakiegoś punktu odniesienia (home position). Zazwyczaj jest to jakieś miejsce wybrane przez konstruktora/programistę, gdzie urządzenie parkuje kontrolowany objekt zaraz po włączeniu zasilania i oczekuje na sygnał wykonania jakiejś cyklicznej czynności z wniesionymi parametrami. Zwykle po wykonaniu tej czynności, urządzenie powraca do ‘home position’ (porównaj różnego rodzaju printery, markery, scanery gdzie silnik krokowy służy do pozycjonowania objektu a pracę wykonuje inny napęd). Potrzebowałbyś zastosowac taką prowizję z sensorem, dla określenia tej pozycji początkowej.
Owszem, możesz oczywiście programowac taki układ bez powrotu do punktu wyjściowego, a ostatnią zatrzymaną pozycję traktowac jako startową ( wymaga to ciągłego śledzenia i rachunkowego korygowania aktualnego położenia), co nie jest wcale ani trudne, ani też zbytnio kłopotliwe, lecz może byc zgubne w przypadku gubienia kroków przez stepper . Wtedy wszystko jest w innym miejscu niż to wynikałoby z programu i ‘łańcuszkowego’ rachunku ilości kroków.
W twoim przypadku jako napęd wciągarki (windy) wstarczyłby zwykły silnik DC z przekładnią, kontrolowany poprzez mostek H. Do kontrolowania pozycji samej klatki windy wystarczy trzy wyłączniki krańcowe które pozwolą na identyfikację maxymalnie 8 położeń (kondygnacji windy). Nie sądze że przewidujesz więcej niz to, bo jednocyfrowy wskażnik LED nie wyświetli więcej niż 9 (10) pozycji.
Niedogodnościa tego variantu jest brak hamulców, utrzymujacych obciążoną windę w zatrzymanej pozycji, co wymagałoby takie przewidziec. W przeciwieństwie silnik krokowy taką możliwośc trzymania w zahamowanej pozycji umożliwia.
Niezależnie od wybranego rodzaju napędu istnieje zasada: ze dla urządzeń dźwigowych lub innych nie koniecznie o czystym charakterze dźwigowym (roboty, podajniki, różnego rodzaju przenośniki też należą do tej kategorii) czyli urządzenia mogące powodowac niekontrolowany ruch siłą grawitacji, muszą byc stosowane automatyczne hamulce z uwagi na ewentualny awaryjny zanik lub wyłączenie zasilania w pozycji jaka istnieje. Przywrócenie zasilania nie powinno powodowac ruchu urządzenia(!!!)
Jeżeli ten twój projekt to tylko papierowa makieta jak w przykładzie na który się powołujesz (Y/T), to kwestię hamulców możesz zwyczajnie pominąc.
e marcus