W dniu wczorajszym wymieniałem baterię w starym UPS. Chciałem zdjąć zabezpieczenie złącza "+" na akumulatorze śrubokrętem i niestety zetknąłem się z obudową urządzenia. Krótkie cyk mały dymek i urządzenie już nie wstało. Nie wiem co dokładnie się przepaliło bo nie widać dokładnie osmolenia. Ale ten UPS na służyć jako awaryjne zasilanie pompy i pieca gazowego w sytuacji braku zasilania bo był on wyposażony w przebieg pełnego sinusa. Ale zanim się wezmę za naprawę nie potrzebuję zasilania w czasie rzeczywistym. Czy mogę sobie wymontować z tego zasilacza potrzebne elementy jak np, transformator, falownik itp by otrzymać po podpięciu akumulatora na wyjściu pełnego sinusa? Posiada ktoś jakiś schemat? Na pewno w tej elektronice są moduły potrzebne do detekcji stanu zasilania czy poziomu naładowania akumulatora a dla mnie jest to zbędne bo na pewno taki system stanowi dodatkowe obciążenie dla akumulatora. Można coś takiego zrobić "analogowo" czy musi być to moduł cyfrowy? A może da się to zrobić za pomocą arduino? Jestem zupełnie zielony. Wiem jak zamienić prąd przemienny na stały ale w drugą stronę to jeszcze nie robiłem. Proszę o pomoc.