Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam problem, otóż zauważyłem ostatnio że świeca zapłonowa w moim samochodzie pływa w oleju, wiem że nie powinno tak być, dlatego od razu zacząłem szukać pomocy na forum. Wszystko wskazuje na to, że nie ma innego wyjścia jak tylko wymienić tę uszczelkę. Zacząłem trochę czytać w internecie i większość pisze że to prosty zabieg i mogę zrobić to sam, kupiłem już uszczelkę firmy elring i myślę że zrobie to sam, chyba że stanowczo odradzacie. Okej do rzeczy. Silnik prezentuje się tak
i od razu z daleka widać że tam gdzie biegnie przewód od świecy z nr 2 jest mokro od oleju.
Z bliska wygląda to następująco
a kiedy zdejmę gumowy przewód zapłonowy (chyba tak to się nazywa) żeby zobaczyć świecę to w ogóle jej nie widać, jest cała przykryta olejem jak na zdjęciu.
Nie znam się za dobrze na samochodach ale wydaje mi się że świeca powinna mieć sucho, tutaj tak nie ma.
Przy okazji zauważyłem że mam lekko mokry silnik z lewej strony, to już dobitnie potwierdza konieczność wymiany uszczelki.
Wobec tego wszystkiego mam do Was kilka pytań. A więc:
1. Świece pływają w oleju, czy przed całym zabiegiem powinienem go jakoś usunąć, i wyczyścić te miejsce tak by stary olej nie nakapał do środka silnika? Dodam że niedawno wymieniłem olej a ten z okolic świeć jest czarny i wygląda na stary.
2. Czy pokrywę zaworów zdejmuje się w jakiś określony sposób? Mam tu na myśli kolejność odkręcania śrub i tp.
3. Czy podczas wymiany uszczelki warto ją dodatkowo wzmocnić i posmarować jakimś specjalnym silikonem? Trochę o tym czytałem i sporo osób tak robi. Jeśli tak to proszę o podpowiedź jaki to silikon.
4. Czy świece zalane olejem mogą być przyczyną spadku mocy silnika? ( to pytanie jest mniej istotne ale dobrze dogłębnie poznać temat)
Może znalazła by się jakaś dobra dusza która opisała by to skrótowo tak bym wiedział jak się za to zabrać.
W internecie nie widziałem żadnego "aktywnego " foto poradnika i stąd te moje pytania, tak przy okazji pomyślałem że może warto zrobić taki foto przewodnik dla tego silnika więc może to zrobię( oczywiście w lepszej jakości zdjeciach, za te niewyraźne przepraszam).
To by było na tyle. Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam prosząc jednocześnie o pomoc
Życzę udanej majówki
Z bliska wygląda to następująco
a kiedy zdejmę gumowy przewód zapłonowy (chyba tak to się nazywa) żeby zobaczyć świecę to w ogóle jej nie widać, jest cała przykryta olejem jak na zdjęciu.
Nie znam się za dobrze na samochodach ale wydaje mi się że świeca powinna mieć sucho, tutaj tak nie ma.
Przy okazji zauważyłem że mam lekko mokry silnik z lewej strony, to już dobitnie potwierdza konieczność wymiany uszczelki.
Wobec tego wszystkiego mam do Was kilka pytań. A więc:
1. Świece pływają w oleju, czy przed całym zabiegiem powinienem go jakoś usunąć, i wyczyścić te miejsce tak by stary olej nie nakapał do środka silnika? Dodam że niedawno wymieniłem olej a ten z okolic świeć jest czarny i wygląda na stary.
2. Czy pokrywę zaworów zdejmuje się w jakiś określony sposób? Mam tu na myśli kolejność odkręcania śrub i tp.
3. Czy podczas wymiany uszczelki warto ją dodatkowo wzmocnić i posmarować jakimś specjalnym silikonem? Trochę o tym czytałem i sporo osób tak robi. Jeśli tak to proszę o podpowiedź jaki to silikon.
4. Czy świece zalane olejem mogą być przyczyną spadku mocy silnika? ( to pytanie jest mniej istotne ale dobrze dogłębnie poznać temat)
Może znalazła by się jakaś dobra dusza która opisała by to skrótowo tak bym wiedział jak się za to zabrać.
W internecie nie widziałem żadnego "aktywnego " foto poradnika i stąd te moje pytania, tak przy okazji pomyślałem że może warto zrobić taki foto przewodnik dla tego silnika więc może to zrobię( oczywiście w lepszej jakości zdjeciach, za te niewyraźne przepraszam).
To by było na tyle. Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam prosząc jednocześnie o pomoc
Życzę udanej majówki