logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zabezpieczyć wyjście wzmacniacza lampowego przy przełączaniu źródeł?

Kapitan_Kloss 11 Maj 2017 17:09 2829 12
REKLAMA
  • #1 16470019
    Kapitan_Kloss
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 2
    Witam,

    Na przewodzie do kolumn głośnikowych mam przełącznik, który pozwala mi wybrać źródło podawanego sygnału: wzmacniacz tranzystorowy (A), amplituner (B). Wzmacniacz tranzystorowy planuję zastąpić lampowym, a tego nie można włączać bez podłączonego obciążenia. Czy można wziąć pod uwagę zastosowanie rezystora w celu zabezpieczenia wyjścia wzmacniacza lampowego? Wewnątrz wzmacniacza nie chcę ingerować, ponieważ mogłoby się to źle skończyć dla wzmacniacza ;)

    Kloss
  • REKLAMA
  • #2 16470117
    sherman34
    Poziom 18  
    Posty: 344
    Pomógł: 34
    Ocena: 129
    Owszem jako najprostsze zabezpieczenie można zastosować rezystory, muszą mieć one odpowiednią moc aby (przynajmniej od razu) się nie spaliły. Dalej można zbudować układ, który będzie wydawał dźwięk ostrzegawczy (jakiś pisk) gdy na wyjściu wzmacniacza przy podłączonych rezystorach zamiast kolumn pojawi się sygnał (przebieg prądu zmiennego jakim jest sygnał audio). Ale to chyba jest przesada, jak zapomnisz przełączyć źródło, to chyba się zorientujesz bo nic nie będziesz słyszał.
  • REKLAMA
  • #3 16470141
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30276
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4311
    sherman34 napisał:
    Ale to chyba jest przesada, jak zapomnisz przełączyć źródło, to chyba się zorientujesz bo nic nie będziesz słyszał.
    A zabezpieczenie przed przełączaniem przy włączonym wzmacniaczu?
  • #4 16470440
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2804
    Kapitan_Kloss napisał:
    Czy można wziąć pod uwagę zastosowanie rezystora w celu zabezpieczenia wyjścia wzmacniacza lampowego?


    Można. Wyjście obciążasz na stałe rezystorem o rezystancji rzędu pięciokrotności znamionowej impedancji podłączanych zestawów.
    Co to w ogóle za wzmacniacz - jakie lampy i w jakim układzie pracują w końcówce?
    Wzmacniacz w układzie PP jest szczególnie wrażliwy na zdjęcie obciążenia, SE wiele wybacza.

    Kapitan_Kloss napisał:
    Wewnątrz wzmacniacza nie chcę ingerować, ponieważ mogłoby się to źle skończyć dla wzmacniacza ;)


    Wewnątrz - po pierwotnej stronie transformatora głośnikowego masz znacznie większe możliwości instalacji zabepieczeń - diody zwrotne między katodą a anodą lamp końcowych, warystor między anodami.

    sherman34 napisał:
    Ale to chyba jest przesada, jak zapomnisz przełączyć źródło, to chyba się zorientujesz bo nic nie będziesz słyszał.


    O ile wcześniej nie poczujesz swądu palonych podstawek lub cokołów lamp. O swądzie izolacji transformatora wyjściowego nie wspominając...

    vodiczka napisał:
    A zabezpieczenie przed przełączaniem przy włączonym wzmacniaczu?


    Można oczywiście zrobić ale wymaga to wyciągnięcia skądś informacji o załączeniu wzmacniacza.
    Można jeszcze prościej - przełącznik trójpozycyjny - A, A+B, B załączający w środkowej pozycji oba komplety głośników równolegle - wzmacniaczowi lampowemu (w odróżnieniu od tranzystorowego) to nie zaszkodzi, a już maksymalnie proste jest połączenie zespołów A i B szeregowo i zwieranie "nieczynnego" kompletu głośników - do tego celu starczy zwykły sześciokońcówkowy przełącznik DPDT...
  • REKLAMA
  • #5 16470589
    sherman34
    Poziom 18  
    Posty: 344
    Pomógł: 34
    Ocena: 129
    jdubowski napisał:
    O ile wcześniej nie poczujesz swądu palonych podstawek lub cokołów lamp. O swądzie izolacji transformatora wyjściowego nie wspominając...

    To rozwiązanie dodatkowe, obok rezystorów obciążających, nie zamiast nich.
  • #6 16470820
    Kapitan_Kloss
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 2
    jdubowski napisał:

    Można. Wyjście obciążasz na stałe rezystorem o rezystancji rzędu pięciokrotności znamionowej impedancji podłączanych zestawów.
    Co to w ogóle za wzmacniacz - jakie lampy i w jakim układzie pracują w końcówce?
    Wzmacniacz w układzie PP jest szczególnie wrażliwy na zdjęcie obciążenia, SE wiele wybacza.


    Wzmacniacz dopiero planuję kupić w najbliższym czasie, raczej PP z lampami mocy EL-34, na lampach sterujących 6N1. Na razie nie mam upatrzonego konkretnego modelu i nie upieram się przy tych konkretnych lampach, wolę najpierw zobaczyć i posłuchać. Obecnie korzystam z przełącznika trójpozycyjnego A - off - B. Chcę zabezpieczyć się przed sytuacją, w której np. użyję przełącznika a nie wyłączę wcześniej wzmacniacza lampowego.

    Podłączone zestawy głośnikowe mają impedancję znamionową 6 omów (zakładam, że wyjścia wzmacniacza lampowego będą współpracowały z kolumnami o impedancji 4 - 8 omów). Czy zastosowanie dwóch 30 omowych oporników na kanale lewym i prawym rozwiąże problem? Czy oprócz strat na wyjściu spowodowanych dodatkowym obciążeniem można się spodziewać jakiś dużych zmian w jakości sygnału?
  • REKLAMA
  • #7 16470850
    malyjasiu
    Poziom 19  
    Posty: 238
    Pomógł: 32
    Ocena: 104
    Wzmacniacz lampowy niezbyt toleruje proponowany przez Ciebie rozrzut impedancji obciążenia. 4 do 8 om się nie da. Znacznie zmieni to punkt pracy lampy. To nie tak jak we wzmacniaczach tranzystorowych.
  • #8 16472224
    Kapitan_Kloss
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 2
    malyjasiu napisał:
    Wzmacniacz lampowy niezbyt toleruje proponowany przez Ciebie rozrzut impedancji obciążenia. 4 do 8 om się nie da. Znacznie zmieni to punkt pracy lampy. To nie tak jak we wzmacniaczach tranzystorowych.


    Czy mam przez to rozumieć, że zastosowanie rezystorów będzie złym pomysłem?
  • Pomocny post
    #9 16479462
    malyjasiu
    Poziom 19  
    Posty: 238
    Pomógł: 32
    Ocena: 104
    Zastosowanie rezystorów jest dobrym pomysłem. wzmacniacz lampowy bez obciążenia może ulec zagładzie. Trochę przesadziłem, ale nie za bardzo. W nieobciążonym wzmacniaczu, w transformatorze indukują się bardzo wysokie napięcia, grożące zniszczeniem samego transformatora, jak i lamp końcowych. Zabezpieczyć się można przed tym dając rezystor obciążający nawet o wartości znacznie większej niż obciążenie nominalne. Zapobiegnie to powstaniu wysokich napięć w transformatorze, a przy odłączonych głośnikach i tak jakości dźwięku nie słychać :). Natomiast jeżeli głośniki są podłączone, to sumaryczne obciążenie głośnikami i rezystorami, które są tam cały czas, powinno zgadzać się z impedancją wyjściową wzmacniacza. Lampy muszą pracować we właściwym punkcie, a we wzmacniaczu lampowym transformator pełni rolę transformatora impedancji. Więc zmiana obciążenia przeniesie się na lampy. To tak najprościej.... Jeżeli wzmacniacz ma podaną impedancję obciążenia 4 omy, to jak masz kolumnę 6 om, i podłączysz równolegle rezystor 12 om, to będziesz miał idealnie 4 omy. Niestety 1/3 mocy wydzieli się na rezystorach, a tylko 2/3 na kolumnach. No cóż, sposób zabezpieczenia jest średni, więc i koszta (moc) spore.
  • #10 16487149
    Kapitan_Kloss
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 2
    Z rezystorem już wszystko jasne, dziękuję za wyczerpujące wytłumaczenie :) Przyszło mi jeszcze do głowy alternatywne rozwiązanie, aby wspomniany przełącznik wyboru wzmacniacza odcinał zasilanie sieciowe wzmacniacza lampowego w przypadku zmiany pozycji na "wyłączone" (przełącznik jest do 250V/6A). Przy wyłączonym wzmacniaczu lampowym rezystor byłby niepotrzebny. Pytanie tylko, czy taki sposób wyłączania wzmacniacza (z jednoczesnym odłączeniem kolumn) nie spowoduje jego uszkodzenia? Jeżeli za dużo kombinuję, to przepraszam starszych kolegów :)

    PS: Jak dobrać moc rezystora przy założeniu, że wzmacniacz ma np. 40 W na kanał?
  • Pomocny post
    #11 16487292
    malyjasiu
    Poziom 19  
    Posty: 238
    Pomógł: 32
    Ocena: 104
    Wystarczy wyłączyć napięcie anodowe. W okolicach zasilacza.

    Przy pełnym wysterowaniu na rezystorze obciążenia będzie się wydzielało 13,3(3) wata. Jako że pełne wysterowanie występuje rzadko, to myślę że rezystor o mocy 20 W powinien wystarczyć. Dla pewności, jeżeli głośno słuchasz, dałbym 30 W.
  • #12 16487860
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30276
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4311
    Czyżbyś zakładał, że głośnie słuchanie to słuchanie przesteru?
    Gdy wydziela się 13,33W mocy wystarczy opornik 15W a dla pewności można dać 20-25W.
    30W to już przesada.
  • #13 16488130
    Kapitan_Kloss
    Poziom 11  
    Posty: 13
    Ocena: 2
    Dziękuję za pomoc. Wypróbuję rezystory :)

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono problem zabezpieczenia wyjścia wzmacniacza lampowego podczas przełączania źródeł sygnału. Użytkownik planuje zastąpić wzmacniacz tranzystorowy lampowym, który wymaga podłączenia obciążenia, aby uniknąć uszkodzeń. Proponowane rozwiązania obejmują zastosowanie rezystorów obciążających o odpowiedniej mocy, co zapobiega powstawaniu wysokich napięć w transformatorze. Ustalono, że rezystory powinny mieć moc co najmniej 20-30 W, w zależności od warunków pracy. Dodatkowo, zasugerowano użycie przełącznika trójpozycyjnego, który mógłby odcinać zasilanie wzmacniacza lampowego przy zmianie źródła, co również mogłoby zapobiec uszkodzeniom. Użytkownik planuje wzmacniacz w układzie push-pull (PP) z lampami EL-34 i 6N1.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA