Cześć. Mam uszkodzony samochód fiat punto 1.1 wersja SX 55 KM 8v, z 1996r i 5 lat temu założyłem LPG. Padły pierścienie w 2 cylindrze, ma 6 barów kompresji na "sucho", na próbie olejowej 12 bar, auto warczy nisko bo dźwięk braku synchronizacji z 2 cylindrem przenosi się na wydechy. Silnik używany kosztuje 300 PLN, przekładka min. 400 PLN, pewno remont silnika jeszcze więcej kosztuje, czy tak?
Moje pytania:
1. Czy jest sens remontować silnik, przekładać?
2. Czy może warto sprzedać auto i kupić inne? OC i przegląd ważne jeszcze 2 miesiące, butla LPG ważne 5 lat, podłogi i progi powolutku zaczyna jeść rdza, karoseria nosi pewne skazy, inne rzeczy techniczne OK. Niedawno wymieniłem sprzęgło 350 PLN z robocizną (używane w stanie db.). Auto służy do codziennej jazdy do klientów po mieście w różne punkty, ok. 15 km/dzień. Słaby komfort jazdy, brak wspomagania, klimatyzacji, lepszego wyposażenia raczej mi nie przeszkadza.
Moje pytania:
1. Czy jest sens remontować silnik, przekładać?
2. Czy może warto sprzedać auto i kupić inne? OC i przegląd ważne jeszcze 2 miesiące, butla LPG ważne 5 lat, podłogi i progi powolutku zaczyna jeść rdza, karoseria nosi pewne skazy, inne rzeczy techniczne OK. Niedawno wymieniłem sprzęgło 350 PLN z robocizną (używane w stanie db.). Auto służy do codziennej jazdy do klientów po mieście w różne punkty, ok. 15 km/dzień. Słaby komfort jazdy, brak wspomagania, klimatyzacji, lepszego wyposażenia raczej mi nie przeszkadza.