Witam. Mam problem z chińskim zasilaczem laboratoryjnym 0-30V/0-3A. Pewnego dnia, przy włączeniu go, woltomierz zasilacza wskazał 47V. Nie było podłączone żadne obciążenie. Gdy wyłączę zasilacz, a potencjometr zmiany napięcia ustawię na zero, czyli w lewe skrajne położenie to zachowuje się tak, że po włączeniu wskazuje 0V. Lekki obrót potencjometru napięcia w prawo powoduje załączenie któregoś przekaźnika w środku i pojawienie się napięcia około 47V na wyjściu. Woltomierz zasilacza jest sprawny bo mierzyłem wyjście innym miernikiem. Regulacja napięcia jest tylko od około 47V do 48V, czyli coś walnęło. Sprawdziłem tranzystory mocy, wszystkie diody, stabilizatory i wybrane US. Jak dotąd nie trafiłem jeszcze w przyczynę awarii. Może ktoś z was ma większe doświadczenie z takimi zasilaczami i naprowadzi mnie na przyczynę? Będę wdzięczny. Załączam kilka fotek.