Witam. Bylem wczoraj wieczorem wymienić olej z filtrem, mechanik przy mnie wlewał olej i od razu sprawdzał stan na bagnecie, nie zwróciłem na to większej uwagi, potem butelkę wrzucił mi do auta i pojechałem do domu. Dziś chciałem podjechać do sklepu, wziąłem butelkępo oleju żeby przełożyć ją do bagażnika, a tam znacznie mniej oleju niż myślałem że będzie:
Na oko jakieś 1/4 - 1/5 litra, z czterech. Czyli wychodzi że wlał około 3,8 litra. Silnik XEL zalecane w instrukcji ma 3-3,5 litra max, tak tez zawsze mi dolewali, z butelki 5 litrowej zostawało 1,5 litra.
Sprawdziłem bagnet:
Jak widać cała końcówka w oleju, zawsze myślałem że powinien mieścić się w obrębie tej środkowej części.
Znając ten silnik to nadmiar i tak wypije w 2 miesiące...
Poważnie mówiąc to nie wiem co teraz, nie jechałem nigdzie, choć wczoraj wracając z warsztatu jeszcze zrobiłem z 15 km i nic się podejrzanego nie działo.
Przez weekend zamknięte, nie wiem czy nie jeździć nim do poniedziałku i dzwonić żeby spuścili nadmiar, czy mogę jeździć i nic się nie stanie (te ~0,3 litra to chyba nie jakieś olbrzymie przelanie).
Na oko jakieś 1/4 - 1/5 litra, z czterech. Czyli wychodzi że wlał około 3,8 litra. Silnik XEL zalecane w instrukcji ma 3-3,5 litra max, tak tez zawsze mi dolewali, z butelki 5 litrowej zostawało 1,5 litra.
Sprawdziłem bagnet:
Jak widać cała końcówka w oleju, zawsze myślałem że powinien mieścić się w obrębie tej środkowej części.
Znając ten silnik to nadmiar i tak wypije w 2 miesiące...
Poważnie mówiąc to nie wiem co teraz, nie jechałem nigdzie, choć wczoraj wracając z warsztatu jeszcze zrobiłem z 15 km i nic się podejrzanego nie działo.
Przez weekend zamknięte, nie wiem czy nie jeździć nim do poniedziałku i dzwonić żeby spuścili nadmiar, czy mogę jeździć i nic się nie stanie (te ~0,3 litra to chyba nie jakieś olbrzymie przelanie).