andrzejkm napisał: Tutaj mam zamiar zastosować "patent" podpowiedziany przez jednego z kolegów z innego forum. Przetestować całą PC na 30bar bez wlutowywania presa LP z zaślepioną prowadzącą do niego rurką. Po testach odciąć końcówkę dolutować presa LP i zrobic ponowny test do niższczego ciśnienia zgodnego z max dla LP (w moim przypadku do 17 bar). Drugi test będzie w zasadzie już tylko kosmetyką, bo sprawdzę nim w sumie tylko LP i połączenie lutowane LP z rurką.
Tak można robić tylko przy składaniu nowego urządzenia. Gdy masz stan zastany, to jest bez sensu. Poza tym sa presostaty LP z wysokim ciśnieniem próby, ale nie są nastawialne. Np. Daikin dla swoich wyrobów (R410A) zaleca próbę 41Bar i tyle mają presostaty wytrzymać.
Dodatkowo masz słabo przetestowany jeden lut.
Szczerze mówiąc sens stosowania presostatów LP w obecnie stosowanych urządzeniach z mnóstwem automatyki jest coraz mniejszy. Jeżeli mają informować o wycieku, to ta informacja jest dawno spóźniona lub kłóci się z obsługą stanów nieustalonych i utrudnia stosowanie tzw. przeciągania niskiego ciśnienia, czyli dopuszczenia, na krótki okres czasu do pracy z normalnie zbyt niskim ciśnieniem do czasu "rozpędzenia" się obiegu.
Przed zalaniem sprężarki też raczej nie zapobiegną, bo nie zawsze niskie ciśnienie oznacza brak odparowania i groźbę zlania. Trzeba stosować inne metody zapobiegające(np. separatory cieczy) i informujące układ automatyki o takiej sytuacji.
Wg. mnie są one trochę archaizmem z czasów gdy nie stosowało się sterowników i cała automatyka sprowadzała się do stycznika, zaworu elektromagnetycznego i presostatów.
andrzejkm napisał: W obudowie będzie wentylator sterowany
czujnikiem gazu "DG-1 LPG", który ma styki NC do dalszego sterowania (alarmem, przekaźnikiem itp.) Zakładam, że jeśli czujka stwierdzi obecność gazu załączy wentylator i może coś tam jeszcze. Aby iść na całość zastanawiałem się nad wentylatorem EXowym ale jak zobaczyłem cenę to stwierdziłem, że dam zwykły
A czy nie lepiej zastosować wentylator ssący poza strefą EX? Poza tym te styki przekaźnika...
Przecież są też transoptory, optotriaki itp.
W każdym razie podziwiam dbałość o bezpieczeństwo.
Wracając do połączeń i ich szczelności. Staraj się zanalizować układ pod kątem naprężeń podczas pracy a szczególnie podczas startów. Scrole mocno szarpią na obrót. Niby miedź i srebrne luty są elastyczne, ale bez przesady. Jak jest naprężenie to musi się gdzieś rozładować w sposób bezpieczny. Zbytnie "scieśnianie" konstrukcji temu nie służy. Zauważ, że przy danym skoku im dłuższe ramię tym mniejszy kąt skręcenia i mniejsze naprężenia.