logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Minimalne obciążenie zasilacza ATX

Destructions 07 Wrz 2017 02:19 8577 12
  • #1 16685608
    Destructions
    Poziom 9  
    Posty: 50
    Ocena: 2
    Witam.

    Mam pewne wątpliwości co do zasilaczy komputerowych ATX, wyszukują ciągle jakieś sprzeczne albo niepełne odpowiedzi i mam nadzieje że uda się wam je rozwiać. :) Otóż robię taki mały projekt i potrzebuję zasilić dysk twardy oraz raspberry pi. Znalazły by się wprawdzie jakieś zasilacze żeby to zrobić, ale trochę zabawy by było w obniżanie napięć z nich do 12v i 5v wymaganych przez dysk twardy, więc stwierdziłem że wolę już użyć do tego zasilacza atx bo i tak są tanie jak barszcz i w sumie bardzo mi pasuje zastosowanie takowego.

    Jednak spotkałem się z opiniami że należy obciążyć rezystorami linie 5v bądź 12v (w zależności która dostarcza więcej A) żeby zasilacz był stabilny i tylko z takim sztucznym obciążeniem można go używać. Jak budowałem kiedyś zasilacz laboratoryjny z też zasilacza ATX to zastosowałem się do tej porady, no i tak prawdę mówiąc to średnio mi się to teraz widzi bo te rezystory się strasznie grzeją no i też marnuje się energie, a w domyśle ten zasilacz ma chodzić 24/7.

    Także stąd pytanie, myślicie że bezpieczne jest to żeby zasilacz atx chodził 24/7 z obciążeniem dysk twardy + raspberry pi?
  • #2 16685636
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 2813
    Pomógł: 131
    Ocena: 530
    Co niektórzy głupoty wypisują na forach. Zasilacze ATX zwłaszcza starszej generacji mają wbudowany rezystor obciążający linie 5V i to w zupełności wystarcza by taki zasilacz pracował poprawnie bez podłączonych urządzeń. W twoim przypadku będziesz miał podłączony dysk twardy więc problemu nie widzę.
    Nie wiem do końca jak jest w zasilaczach obecnej generacji ale patrząc na ich konstrukcję i ilość elektroniki, takowego rezystora nie widać, brak też rzetelnych opisów co do wymogów obciążenia w biegu jałowym. A i też przepisy UE nie wyczerpują i nie precyzują tematu.
  • #3 16685662
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49099
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4252
    Sprawdź, czy napięcia przy małym obciążeniu są poprawne. Sprawdź (np. oscyloskopem - ale lepiej zmontować do tego jakiś układ, bo ocena na ekranie oscyloskopu jest niezbyt pewna), jakie ma tętnienia/zakłócenia/szumy przy małym obciążeniu - jest określone w standardzie, jakie jest dopuszczalne ich napięcie pik-pik. Jeśli to nowy zasilacz, to może jest informacja w instrukcji, ale na starym nie należy polegać bez sprawdzenia, bo zwykle ma pogorszone parametry i nie wiadomo, na ile.
  • #4 16685761
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 2813
    Pomógł: 131
    Ocena: 530
    Można sprawdzić ale wątpię by początkujący miał dostęp do oscyloskopu i umiał odpowiednio wykonać i zinterpetować pomiary szumów czy pików prądowych. Co do instrukcji czy parametrów producenta danego modelu zasilacza ATX to obecnie nie warto nawet przeglądać, gdyż wiarygodność parametrów z pomiarami ma tyle wspólnego co wartość napięcia sieciowego w centrum warszawy. Wolał bym bazować na starych dobrych zasilaczach 1, 2 lub ewentualnie 3 generacji zasilaczy ATX z lat 90. Jedynym warunkiem jest wymiana wszystkich kondensatorów elektrolitycznych, dobrej jakości o małym ESR. Od zasilaczy obecnej generacji osobiście trzymam się z daleka. Wszystkie niestety " zdjełano " w CHRL , ale jak widziałem na filmie w jaki sposób nawijają transformatory i jakich wymiarów one są oraz jakość kondensatorów, to wolę już naprawiać zasilacze starej generacji. Na ogół wole zbudować zasilacz od podstaw.
  • #5 16686492
    Destructions
    Poziom 9  
    Posty: 50
    Ocena: 2
    Dzięki wielkie za odpowiedź. Tak jak myślałem temat nie jest taki oczywisty. Niestety nie mam dostępu do oscyloskopu, a nawet jakbym miał to i tak jestem prawie że całkowitym newbie w temacie elektroniki i nie wiedziałbym jak przeprowadzić testy. Mój zasilacz też "zdjełano" ( :) ) w CHRL i jest to około 10 letni 350w z FSP, podczas jego pracy w PC był całkiem żwawy więc mam wielką nadzieje że teraz też nie zawiedzie, sprawdzę tylko napięcia multimetrem czy nie dzieją się cyrki żeby mieć chociaż jakieś pobieżne spojrzenie na niego.

    Może i bym dał rady zbudować zasilacz od podstaw i nawet by jakoś działał, ale z moim doświadczeniem to nie miałbym odwagi zostawić go włączonego kiedy nie ma mnie w domu. :D

    Temat zostawię otwarty na wypadek gdyby ktoś jeszcze chciał się wypowiedzieć, będę go śledził.
  • #6 16686639
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49099
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4252
    Można zrobić taki prosty układ - tylko trzeba mieć do dyspozycji napięcie nieco wyższe od sprawdzanego wyjścia zasilacza: opornik, dioda i kondensator. Przez opornik ładuje się kondensator, anoda diody do kondensatora, katoda do sprawdzanego wyjścia zasilacza. I drugi podobny, już bez zasilania: anoda diody do tego wyjścia, katoda do kondensatora, i równolegle do niego opornik. Diody raczej jakieś szybkie, np. 1N4148. Kondensatory i oporniki dobrane tak, żeby ładowanie/rozładowywanie kondensatora było poniżej 1V/s. Podłączasz zwykły miernik między kondensatory, mierzysz napięcie, a potem diody odłączasz od wyjścia zasilacza (mają one nadal być połączone między sobą). Napięcie wskazywane przez miernik nieco wzrośnie. O ile? Jeśli dużo, to zasilacz nie nadaje się do elektroniki. O ile pamiętam, dla dobrego zasilacza powinno być do 50mV zmiany napięcia dla wyjścia +5V, a 120mV dla wyjścia +12V.

    Niezależnie od tego można otworzyć zasilacz i popatrzeć na kondensatory, czy nie są spuchnięte - jeśli znajdziesz jakiś spuchnięty, to ten i wszystkie podobne (ta sama firma, zbliżone parametry) do wymiany, bo jak firma robiła puchnące kondensatory, to na masową skalę. Tam powinny być kondensatory Low-ESR, inne długo nie podziałają.

    Jeśli nie jesteś pewien zasilacza, to Raspberry Pi można zasilać poprzez LM7805 - ale jak Pi pobiera 1A, to 7W będzie się zamieniać w ciepło w tym LM-ie.
  • #7 16689369
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 2813
    Pomógł: 131
    Ocena: 530
    _jta_ napisał:
    Diody raczej jakieś szybkie, np. 1N4148.


    I według kolegi to jest "jakaś szybka " dioda ? Do zasilacza impulsowego ? Z szybkością ma tyle wspólnego co pendolino w naszym kraju. Taki pomiar przy zastosowaniu zwykłej diody będzie obarczony dużym błędem. Lepsza będzie dioda Schottky'ego oraz dobre kondensatory a jeszcze lepiej szybki miernik z trybem pomiaru napięcia średniego.

    _jta_ napisał:
    O ile pamiętam, dla dobrego zasilacza powinno być do 50mV zmiany napięcia dla wyjścia +5V, a 120mV dla wyjścia +12V.


    A to ciekawe bo w zasadzie obecnie nie ma jakiś szczególnych przyjętych norm a i tak producenci CHRL się do nich nie stosują gdyż skoki napięcia w obecnych zasilaczach komputerowych wynoszą czasem i 160mV i więcej. Spotykałem takie co mają nawet 720mV ( rekord ) sprawdzone w kilku nowiutkich egzemplarzach. SiC ! W zasilaczach 1,2 i 3 generacji nie przekraczały 10mV/100ms czyli przyjęty tzw: czas zegarowy ramki magistrali szeregowej ( lata 90 ) . Obecny standard dla zasilaczy przemysłowych dla najgorszego przypadku. Tak reasumując, generalnie każdy producent stosuje własne normy dla danego zastosowania.

    Stabilne napięcie 5V dla procesorów potrzebne jest w sytuacji gdy korzystamy z wewnętrznego generatora, gdyż częstotliwość jego pracy zależna jest ściśle od wartości napięcia. Natomiast gdy korzystamy z kwarcu napięcie może pływać o tyle ile dopuszcza producent danego procesora.

    Dodano po 15 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    popatrzeć na kondensatory, czy nie są spuchnięte - jeśli znajdziesz jakiś spuchnięty


    Wcale nie muszą być spuchnięte, wystarczy że są przegrzane a poznać to można po obciągniętych koszulkach. To właśnie pierwszy symptom że elektrolit ulega degradacji. Ale żeby ocenić kondycję kondensatorów, trzeba je wylutować i zmierzyć pojemność oraz rezystancję szeregową. Ja z reguły wymieniam prewencyjnie newralgiczne kondensatory w zasilaczach nie bawiąc się w ich oglądanie i pomiary.
  • #8 16689494
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49099
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4252
    I według kolegi to jest "jakaś szybka " dioda ? Do zasilacza impulsowego ?

    Czyżby 2ns to zdaniem kolegi była za wolna dioda do przebiegów nie zawierających częstotliwości powyżej kilku MHz?

    A to ciekawe bo w zasadzie obecnie nie ma jakiś szczególnych przyjętych norm

    Jest. 120mVpp na +12V, 50mVpp na pozostałych. Zobacz ATX 12V Powed Supply Design Guide, dowolna wersja od 2.01.

    Stabilne napięcie 5V dla procesorów potrzebne jest w sytuacji gdy korzystamy z wewnętrznego generatora

    Co innego stabilność napięcia, a co innego obecność szybkich impulsów - te ostatnie powodują przekłamania danych. 50mVpp wydaje się być dość rygorystycznym wymaganiem, ale widziałem, jak zasilacz, który miał parę razy więcej, powodował częste wieszanie się, bądź resetowanie się PC-ta.
  • #9 16694678
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 2813
    Pomógł: 131
    Ocena: 530
    _jta_ napisał:
    ale widziałem, jak zasilacz, który miał parę razy więcej, powodował częste wieszanie się, bądź resetowanie się PC-ta.


    Bardziej prawdopodobnym były daremne kondensatory w obwodach przetwornic płyty głównej. Możliwe że impulsy szpilkowe mogły wpływać na watchdog'a chociaż nie chce mi się w to wierzyć gdyż spotkałem się z zasilaczem który "stracił" wszystkie kapsułki kondensatorów i chodził stabilnie. Niemniej działy się szopki z wydajnością grafiki. Podeśle fote takowego :-)
  • #11 17080713
    Krystian1256
    Poziom 9  
    Posty: 221
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    Sory przepraszam że się wcinam,
    Ale robię zasilacz warsztatowy z atx.
    Moje pytania;
    1. Czy jako sztuczne obciążenie mogę użyć rezystor 20W 16Ohm?
    2.Jak zrobić zabezpieczenie przeciw zwarciu np. jak zewre mase z 12v lub innym napięciem, żeby się nie spalił po paru tygodniach lub dniach.
    Chyba że atx ma już takie zabezpieczenie.
    Proszę o pomoc.
    Do moderatorów pisze tutaj ponieważ szkoda zaśmiecać forum takim tematem. A nigdzie nie znalazłem odpowiedzi.
    Proszę o pomoc i dziękuję z góry.
  • #12 17080999
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49099
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4252
    Zasilacze ATX bywają różne - jedne do działania potrzebują obciążenia, inne nie; jedne mają jakieś zabezpieczenie (np. przed zwarciem), inne nie.

    Co do obciążenia, można sprawdzić - jak bez obciążenia nie działa, albo np. daje za duże napięcie, to znaczy, że obciążenie jest dla niego niezbędne.

    Informacja zabezpieczeniach bywa podawana w oznakowaniu. Ale nierzetelny producent może podać informację, a zabezpieczenia nie dać.
  • #13 17081562
    Krystian1256
    Poziom 9  
    Posty: 221
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    A czy ten rezystor mogę użyć 20W 16Ohm na sztuczne obciążenie?
    I jak zrobić takie zabezpiecznie?
    A oto mój zasilacz;
    Qoltec silentline 400w.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie związane z minimalnym obciążeniem zasilaczy ATX, szczególnie w kontekście ich użycia do zasilania dysków twardych i Raspberry Pi. Użytkownicy podzielili się doświadczeniami, wskazując, że starsze zasilacze ATX mają wbudowane rezystory obciążające, co pozwala na ich stabilną pracę bez dodatkowego obciążenia. Zwrócono uwagę na konieczność sprawdzenia napięć przy małym obciążeniu, a także na problemy z jakością nowoczesnych zasilaczy, które mogą mieć nieodpowiednie parametry. Użytkownicy sugerowali również, że do testów można użyć prostych układów z diodami i kondensatorami, a także omawiali kwestie zabezpieczeń przed zwarciem. Pojawiły się pytania dotyczące użycia rezystora jako sztucznego obciążenia oraz zabezpieczeń w przypadku zwarcia.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA