Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

OPEL ASTRA II AUTOMAT - KŁOPOTY Z PEDAŁEM HAMULCA.

27 Wrz 2017 23:30 690 5
  • Poziom 9  
    Od jakiegoś czasu "coś" dzieje się z pedałem gazu w moim samochodzie OPEL ASTRA w automacie.
    Wszystko jest OK gdy zmieniam biegi. Jeżeli z P, lub N przerzucam przy wciśniętym pedale hamulca na D (lub R), pojawia się charakterystyczne, delikatne szarpnięcie i samochód rusza.
    Problem pojawia się podczas jazdy w korkach. Jadę, hamuję, przytrzymuję hamulec by za chwileczkę wcisnąć gaz i ruszyć... Tymczasem wyczuwam w pedale delikatne przeskoczenie zwalniające? skrzynię biegów i mogę stać w korku bez trzymania pedału hamulca ze skrzynią na D w miejscu. Gdy chcę ruszyć, muszę mocniej przygazować aż pojawi się silne szarpnięcie - jadę... Czasami udaje mi się delikatniutkim "pompowaniem" utrzymać pedał jakby w napięciu i płynnie ruszyć gazem. SĄ to ruch na prawdę delikatne.
    W warsztacie od skrzyń automatycznych - wymienili olej, pojeździli, nadziwili siĘ, że jest problem i kazali przyjechać pod koniec września...
    Pojechałam do mechanika, bo uważam, że może to być problem "bardziej mechaniczny" związany z pedałem hamulca i układem hamulcowym... Lekkie zapowietrzenie układu - to taki mój autorski pomysł... ;-) Mechanik stwierdził, że to na pewno czujnik pedału gazu. Mam kupić to wymieni.
    Jestem niezłym kierowcą, ale nie znam się na samochodach...jestem kobietą i większość "specjalistów" uważa że wszystko można mi wmówić, na wszystko naciągnąć... Proszę o dobre rady, mądre wskazówki i ... pomoc. Będę wdzięczna.
    Już raz "Forumowicze " Elektrody pomogli mi zawalczyć z linią średniego napięcia. Dzięki Waszym radom i postawieniu rozsądnych warunków energetykom nie straciłam ziemi i mogę się budować. Jednym słowem - ELEKTRODA działa... :-)
  • Moderator Samochody
    Gosia135 napisał:
    wszystko można mi wmówić

    Nie trzeba, sama sobie i innym głupoty wmawiasz. To nie ma nic wspólnego z hamulcami.
  • Poziom 10  
    Niestety kolega ma rację to nie hamulce. Udaj się do konkretnego mechanika od automatycznych skrzyń biegów. To wskazuje na mechaniczną usterkę skrzyni, lub padnięte sprzęgło hydrokinetyczne, ale to tylko domysły. Bez fachowej diagnostyki nic się nie dowiesz. Przynajmniej jakiś odczyt błędów ze sterownika skrzyni.
  • Moderator Samochody
    Gosia135 napisał:
    Lekkie zapowietrzenie układu - to taki mój autorski pomysł

    Pomysł całkowicie błędny - zapowietrzenie hamulców, nie ważne czy "lekkie" czy ciężkie to brak hamulców. Skoro trzeba gazować, żeby auto ruszyło i pojawiają się szarpnięcia, to albo uszkodzone sprzęgło hydrokinetyczne, albo sama skrzynia. Kosz niestety - nikt tu wirtualnej diagnostyki nie zrobi, a w/g podanego opisu to "wróżenie z ręki przez telefon".
  • Poziom 1  
    Czy problem zostal rozwiazany?
    Ja mialem podobne objawy w swoim asterix'ie, moja skrzynia tez nie chciala pelzac po puszczeniu hamulca. Przyczyna dosc zaskakujaca i zdiagnozowana przezemnie przez przypadek, przepalone byly zarowki obu swiatel stopu co powodowalo zwarcie i ciagle palenie sie trzeciego swiatla stopu, co jak sie domyslam powodowalo ze komputer widzial ciagle wcisniety hamulec i nie pozwalal na zasprzeglenie skrzyni.
    Mam nadzieje ze pomoglem :) sorry za brak polskich znakow.
  • Poziom 9  
    Samochód naprawiony! Zaprzyjaźniony mechanik "zreperował w gratisie"!
    W autoryzowanej stacji napraw automatycznych skrzyni biegów, jeździli samochodem wolno, szybko, hamowali, przyspieszali.... Kiwali głową sugerując wielkie kłopoty i trudną (w domyśle kosztowną, a na bogatego nie trafili... :-() naprawę... Miałam już umówiony termin oddanie samochodu.
    Znam ten samochód i tak jak pisałam początkowo - według mnie był to problem z pedałem hamulca/sprzęgła. Sugerowałam to w punkcie od napraw skrzyni biegów. Zresztą tak samo Wam... Wszyscy wykluczali tą możliwość.... Acha, Panie "OCIZ" - NIE TRZEBA OBRAŻAĆ LUDZI, zwłaszcza, że napisałam że nie znam się na temacie i kieruję się intuicją... Tym bardziej, że MIAŁAM RACJĘ!!!!! :-)
    Poprosiłam Pana Piotrusia (to ten mechanik) o potraktowanie tego samochodu tak, jakby nie chodziło o automat. Miał zapomnieć o skrzyni biegów. Miał przyjrzeć się pedałowi jako elementowi mechaniki samochodowej... Pan Piotruś wymontował pedał, wyczyścił, naoliwił itp.... Za zero złotych a nie dwa czy trzy tysiące... Samochód jeździ super. Nic się nie dzieje.
    Zanim zdecydujemy płacić krocie za nieistniejące mankamenty, należ po prostu pogłówkować... U mnie uciążliwy problem, który nie wykluczone że z czasem mógł rzeczywiście prowadzić do uszkodzenia skrzyni biegów okazał się drobiazgiem! :-)