Od jakiegoś czasu "coś" dzieje się z pedałem gazu w moim samochodzie OPEL ASTRA w automacie.
Wszystko jest OK gdy zmieniam biegi. Jeżeli z P, lub N przerzucam przy wciśniętym pedale hamulca na D (lub R), pojawia się charakterystyczne, delikatne szarpnięcie i samochód rusza.
Problem pojawia się podczas jazdy w korkach. Jadę, hamuję, przytrzymuję hamulec by za chwileczkę wcisnąć gaz i ruszyć... Tymczasem wyczuwam w pedale delikatne przeskoczenie zwalniające? skrzynię biegów i mogę stać w korku bez trzymania pedału hamulca ze skrzynią na D w miejscu. Gdy chcę ruszyć, muszę mocniej przygazować aż pojawi się silne szarpnięcie - jadę... Czasami udaje mi się delikatniutkim "pompowaniem" utrzymać pedał jakby w napięciu i płynnie ruszyć gazem. SĄ to ruch na prawdę delikatne.
W warsztacie od skrzyń automatycznych - wymienili olej, pojeździli, nadziwili siĘ, że jest problem i kazali przyjechać pod koniec września...
Pojechałam do mechanika, bo uważam, że może to być problem "bardziej mechaniczny" związany z pedałem hamulca i układem hamulcowym... Lekkie zapowietrzenie układu - to taki mój autorski pomysł...
Mechanik stwierdził, że to na pewno czujnik pedału gazu. Mam kupić to wymieni.
Jestem niezłym kierowcą, ale nie znam się na samochodach...jestem kobietą i większość "specjalistów" uważa że wszystko można mi wmówić, na wszystko naciągnąć... Proszę o dobre rady, mądre wskazówki i ... pomoc. Będę wdzięczna.
Już raz "Forumowicze " Elektrody pomogli mi zawalczyć z linią średniego napięcia. Dzięki Waszym radom i postawieniu rozsądnych warunków energetykom nie straciłam ziemi i mogę się budować. Jednym słowem - ELEKTRODA działa...
Wszystko jest OK gdy zmieniam biegi. Jeżeli z P, lub N przerzucam przy wciśniętym pedale hamulca na D (lub R), pojawia się charakterystyczne, delikatne szarpnięcie i samochód rusza.
Problem pojawia się podczas jazdy w korkach. Jadę, hamuję, przytrzymuję hamulec by za chwileczkę wcisnąć gaz i ruszyć... Tymczasem wyczuwam w pedale delikatne przeskoczenie zwalniające? skrzynię biegów i mogę stać w korku bez trzymania pedału hamulca ze skrzynią na D w miejscu. Gdy chcę ruszyć, muszę mocniej przygazować aż pojawi się silne szarpnięcie - jadę... Czasami udaje mi się delikatniutkim "pompowaniem" utrzymać pedał jakby w napięciu i płynnie ruszyć gazem. SĄ to ruch na prawdę delikatne.
W warsztacie od skrzyń automatycznych - wymienili olej, pojeździli, nadziwili siĘ, że jest problem i kazali przyjechać pod koniec września...
Pojechałam do mechanika, bo uważam, że może to być problem "bardziej mechaniczny" związany z pedałem hamulca i układem hamulcowym... Lekkie zapowietrzenie układu - to taki mój autorski pomysł...
Jestem niezłym kierowcą, ale nie znam się na samochodach...jestem kobietą i większość "specjalistów" uważa że wszystko można mi wmówić, na wszystko naciągnąć... Proszę o dobre rady, mądre wskazówki i ... pomoc. Będę wdzięczna.
Już raz "Forumowicze " Elektrody pomogli mi zawalczyć z linią średniego napięcia. Dzięki Waszym radom i postawieniu rozsądnych warunków energetykom nie straciłam ziemi i mogę się budować. Jednym słowem - ELEKTRODA działa...