Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wylut układu - cyna bezołowiowa, wysoka temperatura

27 Paź 2017 16:32 1233 8
  • Poziom 25  
    Witam. Kol. czym rozcieńczacie, podnosicie temperaturę spoiwa cyny bezołowiowej, by się rozpłynęła? Trafiłem na taki myk, że nic nie idzie; co dodać, żeby była zwykłą cyną? Nie chcę odkleić ścieżek. Co tam dodać, żeby ją zmiękczyć?

    Moderowany przez Mirek Z.:

    Poprawiłem fatalną pisownię postu.

  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 38  
    Topnik (może być i kalafonia w spirytusie rozpuszczona) i pobielenie zwykłą cyną ołowiową i układ powinien się odkleić nie niszcząc PCB. Oczywiście jeśli jest dostęp do pobielenia a nie jest to układ na kulkach.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 15  
    Witam.

    Do tego stosuje się topniki w żelu aby topnik zbyt szybko nie wyparował bo spoiwo cynowe bezołowiowe ma wyższą temperaturę topnienia niż ołowiowe i topnik w płynie zbyt szybko paruje co utrudnia topnienie "bezoołowiówki".
  • Poziom 43  
    ALIBABA I napisał:
    czym rozcieńczacie, podnosicie temperaturę spoiwa cyny bezołowiowej, by się rozpłynęła?
    Gałką ustawiania temperatury na stacji lutowniczej.
    Jak masz kiepską lutownicę, która nie ma odpowiedniej temperatury to nie pomoże żaden topnik. Prędzej rzeczywiście poodklejasz ścieżki zanim odlutujesz.
    Jeżeli jednak lutownica ok, to czasem się trafiała cyna (najczęściej w chińskich sprzętach), która się utleniała na powierzchni i wówczas rzeczywiście nie można jej rozpuścić bez odpowiedniego topnika.
    Taka warstwa tlenków na powierzchni działa jak dobry izolator cieplny skutecznie uniemożliwiając dojście temperatury w głąb spoiny.
  • Poziom 25  
    Witaj kolego 398216 Usunięty . .dzięki za odzew, na razie płytka leży, i,
    398216 Usunięty napisał:
    Taka warstwa tlenków na powierzchni działa jak dobry izolator cieplny skutecznie uniemożliwiając dojście temperatury w głąb spoiny.
    . Właśnie po kiego grzyba, ?/
  • Poziom 33  
    Ja tam zawsze dodaję na grot trochę cyny ołowiowej, bardzo ładnie wtedy podgrzewa się lut i lepiej się go odsysa czy ściąga plecionką.
  • Poziom 43  
    ALIBABA I napisał:
    Właśnie po kiego grzyba, ?/
    Chińczyka zapytaj... Kilka sprzętów widziałem (wcale nie najtańszych) w których to coś co miało udawać cynę wyglądało jak zebrany kożuch z roztopionego stopu. Cud od Boga, że te sprzęty w ogóle działały. Próba poprawienia jakości spoin wymagała użycia naprawdę dobrego topnika i sporo wyższej temperatury.
    Po prostu - ma być tanio, więc Chińczycy używają najtańszych stopów - byle spełniały warunek o braku ołowiu w spoinie.
    icosie napisał:
    Ja tam zawsze dodaję na grot trochę cyny ołowiowej, bardzo ładnie wtedy podgrzewa się lut i lepiej się go odsysa czy ściąga plecionką.
    Można, owszem, ale niektóre cyny bezołowiowe dość dziwnie reagują na dodatek ołowiu - spoina robi się szara, a pod mikroskopem wygląda jak kretowisko - taka spoina ma jeszcze większe prawdopodobieństwo, że po jakimś czasie zacznie przerywać połączenie. Jeśli już cyna ołowiowa (skądinąd znacznie lepsza od najlepszych srebrowych) to najpierw dokładne odessanie starej, a dopiero potem lutowanie nową.
  • Poziom 33  
    398216 Usunięty napisał:

    icosie napisał:
    Ja tam zawsze dodaję na grot trochę cyny ołowiowej, bardzo ładnie wtedy podgrzewa się lut i lepiej się go odsysa czy ściąga plecionką.
    Można, owszem, ale niektóre cyny bezołowiowe dość dziwnie reagują na dodatek ołowiu - spoina robi się szara, a pod mikroskopem wygląda jak kretowisko - taka spoina ma jeszcze większe prawdopodobieństwo, że po jakimś czasie zacznie przerywać połączenie. Jeśli już cyna ołowiowa (skądinąd znacznie lepsza od najlepszych srebrowych) to najpierw dokładne odessanie starej, a dopiero potem lutowanie nową.



    Dlatego też napisałem:

    icosie napisał:
    Ja tam zawsze dodaję na grot trochę cyny ołowiowej, bardzo ładnie wtedy podgrzewa się lut i lepiej się go odsysa czy ściąga plecionką.


    Takiej mieszanki oczywiście nie można zostawiać, bo długo to nie pochodzi. Przekonałem się o tym już kilka razy i teraz nie popełniam już tego błędu ;)