Skoro już o sprawności mowa... Nie widzę absolutnie żadnej analogii pomiędzy małym zestawem głośnikowym a głośnikiem tubowym - to dwa różne światy, jeśłi o efektywność chodzi. O ile tuba może mieć sprawność na poziomie nawet 10% to mały zestawik na 10W głośniku... może 0,5%.
aaanteka napisał: Znam lokale rozrywkowe do 100m2 grające rocka stosujące podobne rozwiązania z dobrym skutkiem finalnym
OK, ja też - tylko że to nie jest wzór do naśladowania. Wzmacniacz domowy jak sama nazwa wskazuje ma pracować w domu - gdzie powierzchnia sięga (dla tego wzmacniacza) co najwyżej 20m2. Kościół jaki by nie był ma znacznie więcej - i mimo, że wymagana głośność jest niższa - patrz wyżej - niskie sprawności małych głośników.
aaanteka napisał: autor chce zastosować połączenia szeregowe głośników 16Ω ,które dodatkowo wprowadzą częściową kompensację impedancji przewodów.
Hmmm... a jaką wartość będzie "widział" wzmacniacz?
Już nie mówię tu o komplikacji połączeń żeby wypadkowa oporność wyniosła nominalną obciążenia wzmacniacza.
Jasne - można robić takie prowizorki, wynalazki - ale na własnym podwórku. Tym bardziej w obecnych czasach, gdzie dostęp do wyspecjalizowanego sprzętu jest i można nawet sobie wybierać kolorek..., ale czy to powód by takie rozwiązania polecać na forum technicznym?
Autor chce wykorzystać to co ma (najprawdopodobniej) - jak najmniejszym kosztem, zrobi tak - i wyobraźmy sobie sytuację, gdy jednak okaże się, ze nie będzie to dostatecznie dobre i niezawodne rozwiązanie - przecież na Elektrodzie pisali. że się da...