Witam.
W astrze g z 2001 roku rozleciała się stacyjka- ułamał się metalowy trzpień i auto nie odpalało. Kupiłem używaną tuleję stacyjki, z kluczem. Po wymianie elementu auto odpala. Wymieniana była tylko metalowa część, kostka stacyjki została ta sama. Problem polega na tym, że "nowy" kluczyk służący do odpalania auta nie wchodzi do zamków drzwi auta- przez co konieczne jest używanie 2 kluczyków (1 do drzwi i 1 do stacyjki). Auto ma fabryczny centralny zamek- w kluczyku są dwa przyciski do otwierania/zamykania drzwi.
Niestety centralny zamek z niewiadomych przyczyn często się zacina- działa np tylko zamykanie, a przyciskanie otwierania nic nie daje. Czasem jest długi czas ok, a czasem zamek nie reaguje na żaden przycisk. Dlatego nie mogę liczyć na same przyciski i chciałbym móc otwierać drzwi kluczykiem.
Inna sprawa to pytanie co może być powodem takiego dziwnego zachowania centralnego zamka- że raz reaguje na pilota a raz nie.
W astrze g z 2001 roku rozleciała się stacyjka- ułamał się metalowy trzpień i auto nie odpalało. Kupiłem używaną tuleję stacyjki, z kluczem. Po wymianie elementu auto odpala. Wymieniana była tylko metalowa część, kostka stacyjki została ta sama. Problem polega na tym, że "nowy" kluczyk służący do odpalania auta nie wchodzi do zamków drzwi auta- przez co konieczne jest używanie 2 kluczyków (1 do drzwi i 1 do stacyjki). Auto ma fabryczny centralny zamek- w kluczyku są dwa przyciski do otwierania/zamykania drzwi.
Niestety centralny zamek z niewiadomych przyczyn często się zacina- działa np tylko zamykanie, a przyciskanie otwierania nic nie daje. Czasem jest długi czas ok, a czasem zamek nie reaguje na żaden przycisk. Dlatego nie mogę liczyć na same przyciski i chciałbym móc otwierać drzwi kluczykiem.
Inna sprawa to pytanie co może być powodem takiego dziwnego zachowania centralnego zamka- że raz reaguje na pilota a raz nie.