Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik mimo bezpiecznika padł !

08 Sty 2018 20:56 1989 30
  • Poziom 4  
    Dzień dobry. Na wstępie chciałbym serdecznie przywitać się z użytkownikami elektroda.pl.
    Mam taki problem. Dziś podłączyłem do mojego akumulatora prostownik, który nie podołał ładowaniu i stała się "buba". Czy ktoś wie co się spaliło i gdzie to kupić w rozsądnej cenie. Z góry dziękuję za podpowiedź.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 36  
    Uszkodzeniu uległa jedna z diod prostowniczych. Wystarczy odczytać jej typ z pozostałych i po kupieniu zamontować. Problemem będzie jednak montaż nowej diody ze względu na zastosowany montaż zaciskowy.
  • Poziom 41  
    Lutek49 napisał:
    Uszkodzeniu uległa jedna z diod prostowniczych. Wystarczy odczytać jej typ z pozostałych i po kupieniu zamontować. Problemem będzie jednak montaż nowej diody ze względu na zastosowany montaż zaciskowy.

    Skąd wiesz że jedna?Niech sprawdzi miernikiem,typu czytać nie trzeba,kupic 5-6A 50v.Zamiast zacisku cyna,ewentualnie zawinąć drutem i dopiero lutować.
  • Użytkownik usunął konto  
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 39  
    Daj więcej zdjęć wnętrzności tego urządzenia, bo konstrukcja zapowiada się ciekawie. Trzy diody prostownicze połączono równolegle, ale bez żadnego radiatora. Z tego powodu połączenie zaciskane, gdyż lutowane od temperatury po prostu pęknie. Zdecydowanie lepszy byłaby dioda na radiatorze lub wspomniany mostek metalowy 50A na radiatorze. Jednak w kwestii łączenia końców drutu to bym polemizował pomiędzy lutowaniem a zaciskaniem.
  • Poziom 31  
    Na obudowie pisze: prostownik rozruchowy 300A na zdjęciach trzy diody 5A połaczone równolegle.
    Czy ten prostownik ma też inne diody ?
    Połączenia zaciskane bo druty mogą być aluminiowe a na nich emalia brązowego koloru.
  • Poziom 43  
    Megawe napisał:
    Na obudowie pisze: prostownik rozruchowy 300A na zdjęciach trzy diody 5A połaczone równolegle.
    Może każda z tych diod wytrzymuje 100A w impulsie niepowtarzalnym i wykorzystano to w reklamie prostownika :) :) :)

    Np. pewien mostek Graetza o prądzie znamionowym 6A, według noty katalogowej wytrzymuje w impulsie niepowtarzalnym 200A.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 37  
    BANANvanDYK napisał:
    Daj więcej zdjęć wnętrzności tego urządzenia, bo konstrukcja zapowiada się ciekawie. Trzy diody prostownicze połączono równolegle, ale bez żadnego radiatora. ...


    Nawet bardzo ciekawie ... wychowałem się na genialnej ksiązce dla dzieci i młodzieży z fizyki "czy umiecie się dziwić" ... umiem się dziwić, ale nie aż tak ...

    Najmniejsza losowa różnica w diodach kieruje więcej prądu w jedną, grzeje, spada jej napięcie i jeszcze bardziej rośnie jej prąd ... itd...

    kasper1970 napisał:
    ... Dziś podłączyłem do mojego akumulatora prostownik ...


    Zdradź sekret, ile kosztują napisy na obudowie, bo o wartości urządzenia mniej więcej już mamy pogląd....
  • Poziom 42  
    Megawe napisał:
    prostownik rozruchowy 300A na zdjęciach trzy diody 5A połaczone równolegle.


    No..., niezłe... dawno czegoś takiego nie widziałem. Kto jest producentem?
  • Poziom 20  
    A co powiecie na ten wyłącznik nadpradowy D20 230/400V. Nadaje się on do prądu stałego?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    BANANvanDYK napisał:
    Daj więcej zdjęć wnętrzności tego urządzenia, bo konstrukcja zapowiada się ciekawie. Trzy diody prostownicze połączono równolegle, ale bez żadnego radiatora. Z tego powodu połączenie zaciskane, gdyż lutowane od temperatury po prostu pęknie. Zdecydowanie lepszy byłaby dioda na radiatorze lub wspomniany mostek metalowy 50A na radiatorze. Jednak w kwestii łączenia końców drutu to bym polemizował pomiędzy lutowaniem a zaciskaniem.


    Fotki na prośbę kolegi.
    Z tym prostownikiem to było tak, ze chciałem Polski Produkt. Liczyłem na jakość. Jak już do mnie dotarł trochę entuzjazm opadł. Tandetna plastikowa obudowa w środku transformator, który nie ma mocowania i lata jak ......po pustym sklepie. Drugi raz tego bym nie kupił. Niestety, ale dla mnie to ryż za dużą kasę.
    Zastanawiam się co z tym robić. Oddać to komuś do naprawy, czy kupić inny, ale jaki?
  • Poziom 42  
  • Poziom 34  
    Fajny transformator. Nie widziałem takiego. Jak oni go nawinęli?
  • Poziom 37  
    Christophorus napisał:

    JacekCz napisał:
    Najmniejsza losowa różnica w diodach kieruje więcej prądu w jedną, grzeje, spada jej napięcie i jeszcze bardziej rośnie jej prąd ... itd...
    Czyli po raz kolejny sprawdza się przysłowie, że łańcuch (w tym przypadku diod) jest tak silny jak najsłabszego jego ogniwo (dioda).


    W wielu miejscach elektroniki jak się daje równolegle półprzewodniki (chyba najczęściej tranzystory bipolarne i diody większej mocy), szeregowo się wprowadza małą rezystancję, aby nierównowaga (spadek napięcie przewodzenia z temperaturą) się nie powiększała. Tu tytułem wykładu :)

    Tu nie rozumiem. Dioda czy mostek 50 A też kosztuje jakies grosze.

    kasper1970 napisał:
    Z tym prostownikiem to było tak, ze chciałem Polski Produkt. Liczyłem ...

    Widzę ich zdjęcia. Jest mi osobiście przykro z tą polską flagą.

    Co do naprawy, tyle to warte, ile transformator. Może tak, może nie - nie wiem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 41  
    Generalnie to referat na temat mostka prostowniczego powstał.Co mu da prąd 10 czy 20 A skoro trafo tego nie wytrzyma?Niech da diody 5A i zwykły bezpiecznik na wyjściu maks 10A i tyle.Ja w pracy,w rok, 3 mostki 10A na radiatorze spaliłem prostym takim prostownikiem,zabezpieczeniem był bimetal.Wywalilem go dałem bezpiecznik 10A i od 3 lat nie wiem co to naprawa prostownika.Co jakiś czas bezpieczniki pójdzie i finał.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Bezpiecznik na niskim napięciu można zamontować polimerowy.
  • Poziom 4  
    Christophorus napisał:
    Uszkodzony został mostek prostowniczy i najtańszym rozwiązaniem jest jego wymiana na solidniejszy, żeby prostownika nie oddawać do utylizacji. Jeśli prostownik jest nowy to szkoda, że autor tematu nie skorzystał z gwarancji, a najlepiej nie zwrócił prostownika.

    Zacząć trzeba od tego, że ten prostownik jest znikomej jakości za całkiem spore pieniądze i na aukcjach jego ceny wahają się od około 290 do około 350 zł, a jakość jaka jest to każdy widzi. Nie nadaje się też do wspomagania rozruchu, tylko do zwykłego ładowania akumulatorów. W tej cenie, a może i taniej można by samodzielnie wykonać prostownik o dużo solidniejszej konstrukcji.


    Prostownik ma 4 lata więc nie ma mowy o gwarancji. Sporadycznie używany. Oceniam jego użycie w tym okresie do 10 razy. Jedna próba rozruchu nie powiodła się.
  • Poziom 30  
    Panowie jaki mostek przecież wyraźnie widać konfigurację - dwupołówkowy z dzielonym uzwojeniem transformatora,najlepiej odwiedzić jakieś zakład regeneracji alternatorów i pozyskać stosowane kiedyś w alternatorach 2 diody, były wersje zarówo z anodami jak i katodami na obudowie więc można je umieścić na wspólnym radiatorze a prostownik będzie wieczny. A i sprawdzić oskrobując emalię czy uzwojenie wtórne to miedż czy aluminium bo przy alu to lutowanie będzie utrudnione.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    kasper1970 napisał:
    Dzień dobry. Na wstępie chciałbym serdecznie przywitać się z użytkownikami elektroda.pl.
    Mam taki problem. Dziś podłączyłem do mojego akumulatora prostownik, który nie podołał ładowaniu i stała się "buba". Czy ktoś wie co się spaliło i gdzie to kupić w rozsądnej cenie. Z góry dziękuję za podpowiedź.


    Cóż mi radzić skoro nie znam się elektro-tematach. Jako technolog żywności mogę doradzić co żreć, a czego nie ;-) Pomimo twórczej dyskusji kolegów - fachowców postanowiłem zaproponować naprawę tego "arcydzieła polskiej myśli elektrotechnicznej";-) Jeśli ktoś jest na siłach i chętny proszę na priv.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    Te 300A to pewnie model prostownika ;)
  • Poziom 20  
    Ronin64 napisał:
    Te 300A to pewnie model prostownika ;)

    Po prostu przecinek się starł.
  • Poziom 23  
    Pomińmy funkcję rozruchu bo chyba malucha czy tico to pociągnie . Niech działa chociaż jako prostownik do akumulatora .

    Ogólnie skoro autorem jest technik żywności to szkoda czasu na porady i naprawę . Sprzedać to w takim stanie za 40-50 zł może , dołożyć ze 30 i kupić w lidlu ten automatyczny i temat z głowy .
  • Poziom 4  
    Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Zdążyłem już kupić kolejny "polski" prostownik EST-303 z trzy razy niższą kwotę niż poprzednik. A stary po waszych namowach spróbuję naprawić sam. Naprawić nie zmodyfikować ponieważ nie mam do tego zdolności, ale wentylator tyż będzie. Moje pytanie do szanownych kolegów. Gdzie szukać takiej diody na terenie Białegostoku lub który sklep polecacie w necie?