logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II

dariusz2021 12 Lut 2018 18:51 6039 129
Najlepsze odpowiedzi

Czy da się doładowywać akumulatory wózka elektrycznego podczas jazdy za pomocą spalinowego agregatu?

Nie warto montować spalinowego agregatu do doładowywania wózka podczas jazdy; forum sugeruje najpierw znaleźć przyczynę szybkiego zużycia akumulatorów i sprawdzić instalację oraz ładowarkę [#17045694] Wskazano, że w wózku powinny pracować akumulatory trakcyjne, a nie rozruchowe, a zbyt głębokie rozładowanie, niedoładowanie albo problem z elektroniką wózka mogą szybko zabić nawet żelowe baterie [#17034201] [#17034369] [#17036472] Zalecane jest pomiarowanie napięcia zwykłym woltomierzem bezpośrednio na klemach: po zakończeniu ładowania, 60 min po odłączeniu i po 24 h, żeby zobaczyć spadki napięcia [#17060151] [#17060231] Dla pojedynczego akumulatora 12 V GEL podano napięcie końcowe ładowania nie większe niż 14,5–14,8 V i napięcie rozładowania nie niższe niż 10,5 V [#17033846] Jeśli akumulatory są zasiarczone, samo doładowanie ich nie odwróci; na co dzień sugerowano też ładowanie konserwujące rzędu 28,2–28,5 V przy 1–2 A [#17036472] [#17036705]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #31 17036291
    Andrzej42
    Poziom 32  
    Posty: 1534
    Pomógł: 177
    Ocena: 320
    Przewody idące z miernika połączyć na stałe bezpośrednio do klem akumulatora. Na allecośtam mają małe mierniki do wbudowania. Wpisz "woltomierz samochodowy" Nie zapomnij o wyłączniku.
  • #32 17036298
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    dariusz2021 napisał:
    W jaki sposób?


    Dorabiasz zwykłe standardowe gniazdo zapalniczki, a do niego wtykasz taki produkt:
    Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II
    Albo taki umozliwiający od razu ładowanie komórkofonu via USB:
    Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II

    Andrzej42 napisał:
    Przewody idące z miernika połączyć na stałe bezpośrednio do klem akumulatora. Na allecośtam mają małe mierniki do wbudowania. Nie zapomnij o wyłączniku.


    I o bezpieczniku (blisko klemy)!
  • #34 17036335
    michalek1988
    Poziom 26  
    Posty: 673
    Pomógł: 68
    Ocena: 179
    Równolegle do akumulatora, może masz gdzieś miejsce w którym będzie wystarczająco widoczne dla osoby na wózku. Możesz dać elektroniczny lub wskazówkowy wyskalować na pomiary w zakresie 10-15V. Wskazówka nie powinna zbytnio się wachać podczas jazdy, bo aczej będziesz jeździć nim tylko po drogach twardych, równych. Moim zdaniem np ten będzie optymalny: Link]Link[/url] nie zajmuje wiele miejsca, musisz podłączyć tylko 3 przewody i unikniesz błędów pomiaru, bo krzywo spojrzałeś na wskazówkę. Czarny podłączasz do - akumulatora, biały do +, a czerwony do + ale za stacyjką. Wtedy pomiar będzie się odbywać tylko gdy się poruszasz wózkiem a nie non stop, nawet gdy stoi nie używany. Ten też jest interesujący bo posiada amperomierz, przez co możesz też mierzyć prąd pobierany przez wózek :Link Możesz też poszukać coś droższego ale wodoodpornego, bo tutaj będzie potrzebna dodatkowa obudowa.
  • #35 17036404
    dariusz2021
    Poziom 9  
    Posty: 2988
    Ocena: 154
    Baterie na bank padają od zasiarczenia i są tak naprawdę jak najbardziej do odratowania, wystarczy je tylko wlaściwie naładować. Ale jak skoro nawet nie ma czym zmierzyć napięcia i nie bardzo widzisz potrzebę jego pomiaru. Ja z wózka korzystam na bieżąco.
  • #36 17036472
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    dariusz2021 napisał:
    Baterie na bank padają od zasiarczenia i są tak naprawdę jak najbardziej do odratowania, wystarczy je tylko wlaściwie naładować.


    Zasiarczanienia tak prosto nie cofniesz, a w żelowym to jeszcze trudniej, bo elektrolitu nie wymienisz, a samo naładowanie nie wystarczy.

    dariusz2021 napisał:
    Ale jak skoro nawet nie ma czym zmierzyć napięcia i nie bardzo widzisz potrzebę jego pomiaru.


    Kto nie widzi potrzeby pomiaru? Utrzymywanie napięcia w odpowiednich granicach to jest kluczowa sprawa dla trwałości akumulatora.
  • #37 17036603
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30168
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4287
    dariusz2021 napisał:
    Nie rozumiem, co ma Pan na myśli. Agregat z własnym silnikiem nie będzie miał nic wspólnego z napędami elektrycznymi.
    Agregat, ładujący akumulator podczas jazdy, jednocześnie współpracuje z napędem wózka.
    Agregaty prądotwórcze na 24V też są. Ten który znalazłem, jest o zbyt małej mocy ale może wystarczyć jako wspomaganie akumulatora. http://allegro.pl/wojskowy-agregat-pradotworczy-0-3kw-24v-i5252791245.html
    Aby to ocenić, trzeba znać pobór prądu przez wózek w trakcie jazdy z umiarkowaną prędkością.
    Optymalnie, potrzebujesz agregat o mocy 500-600W.
  • #39 17036705
    Wlodek22
    Poziom 31  
    Posty: 1778
    Pomógł: 78
    Ocena: 519
    dariusz2021 napisał:
    Baterie nie są zasiarczone :)

    One po prostu od ciężkiej pracy i braku jedzenia dostały skrętu kiszek

    Ile czasu ładujesz baterie? Po jakim czasie ładowarka sygnalizuje pełne naładowanie, gdy wcześniej były rozładowany do czerwonych diód? Czy ładowarka po naładowaniu wyłącza się, czy ładuje buforowo z napięciem np 27V. Choć jak ty to sprawdzisz nie mając miernika.
    Generalnie jak czytam problem ma wielu użytkowników wózków elektrycznych, a wszystko przez nadmierne rozładowanie i następnie nie doładowanie akumulatorów do 100%. One w pracy cyklicznej muszą jak trakcyjne być "katowane" do końca. Gdy będziesz lądować tylko do 80%, to ich pojemność będzie spadać i stan zasiarczenia postępować. Nie wiem czym najlepiej, może inni mają lepsze pomysły, ale ja bym kupił jakiś tani zasilacza regulowany/laboratoryjny, by móc precyzyjnie regulować prąd i napięcie. Raz w tygodniu, gdy wózka nie używasz np przez 12h należy na ten czas podłączyć go do tego zasilacza z nastawami 28,2-28,5V i prąd 1-2A i ładować. Było by to swego rodzaju ładowanie konserwujące lub odsiarczające jak kto woli, a na co dzień używać dedykowanej ładowarki. Nie ma pewności, czy tak niskie napięcie uratuje obecne baterie, ale nowe z pewnością nie pozwoli zajechać w kilka miesięcy. Jak fabryczna ładowarka ma tzw ładowanie podtrzymujące ok 27V, to niech będzie podłączona zawsze gdy nie korzystasz z wózka. Ważne też jest nie rozładowywać ich zbyt mocno, bo rozładowanie zawsze jest szybsze łatwiejsze niż późniejsze ich doładowanie. Aha sprawdzić też należy napięcie na każdym akumulatorze pod obciążeniem, czy mają taką samą rezystancję wewnętrzną. Jak będzie znaczna różnica, wymienić.
  • #40 17036717
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    dariusz2021 napisał:
    Baterie nie są zasiarczone :)


    A jak żeś to stwierdził?
    Bez woltomierza i oceny reakcji w trakcie ładowania trudno stwierdzić inaczej niż przez odczyt ze szklanej kuli... ;)
  • #41 17037553
    dariusz2021
    Poziom 9  
    Posty: 2988
    Ocena: 154
    jdubowski - Skąd wiem że baterie nie są zasiarczone. Sytuacja ta ma miejsce najczęściej, gdy akumulator jest pozostawiony w stanie rozładowanym przez dłuższy okres. Baterie nie powinny się zasiarczyć podczas codziennego użytkowania :) kiedy ich nie używałem, ładowałem je raz w miesiącu. Wlodek22 - Nie wiem, ile ładują się akumulatory, jak dobre są 8 h. Zaleceniem firmy było rozładowywanie ich do czerwonych diod. Na wskaźniku mam 8 diod, dwie czerwone, dwie bursztynowe i 4 zielone, rozładowuje je do połowy - dwie czerwone i 2 bursztynowe. podłączamy wózek na noc, a rano rodzice go odłączają. Ładowarka po naładowaniu nie wyłącza się, tzn. Na początku dmuchawa wyłącza się i po około 45 minutach zapala się zielona dioda na ładowarce, informująca, że baterie są w pełni naładowane, jeśli nie odłączymy ich, będą one podtrzymywane przez prostownik. Nie przerywamy ładowania, ładujemy do 100%. Jeśli elektrycy wyłączą prąd, to co wtedy, Według firmy, przerwanie kilku godzin ładowania nie wpływa na pogorszenie stanu baterii, po kilku tygodniach przerwy w zasilaniu może to mieć negatywny wpływ na stan baterii.
  • #42 17037816
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    dariusz2021 napisał:
    Skąd wiem że baterie nie są zasiarczone. Sytuacja ta ma miejsce najczęściej, gdy akumulator jest pozostawiony w stanie rozładowanym przez dłuższy okres. Baterie nie powinny się zasiarczyć podczas codziennego użytkowania :) kiedy ich nie używałem, ładowałem je raz w miesiącu.


    Słowa "najczęściej" słusznie użyłeś, bo kolejnymi przyczynami zasiarczanienia może być wielokrotne rozładowanie poniżej dopuszczalnego napięcia oraz permanentne niedoładowanie.

    dariusz2021 napisał:
    po około 45 minutach zapala się zielona dioda na ładowarce,


    Jakim prądem ładuje ładowarka? Pokaż zdjęcie tabliczki znamionowej. Jeżeli ładowanie trwa tylko 45 minut to mamy do czynienia z:
    - trybem szybkiego ładowania dużym prądem - nie powinien być stosowany na co dzień, skraca trwałość akumulatorów)
    - akumulatorami których pojemność jest już bardzo niska (zużycie, zasiarczanienie)
    - uszkodzoną ładowarką, która wyłacza sie przy niskim progu napięciowym, nie doładowując akumulatorów do końca.

    dariusz2021 napisał:
    Nie przerywamy ładowania, ładujemy do 100%.


    Po czym poznajesz 100%?
  • #43 17038550
    michalek1988
    Poziom 26  
    Posty: 673
    Pomógł: 68
    Ocena: 179
    jdubowski napisał:
    Po czym poznajesz 100%?
    Pewnie po diodach, bo jeszcze nie było ani słowa o użyciu woltomierza
  • #44 17038772
    dariusz2021
    Poziom 9  
    Posty: 2988
    Ocena: 154
    Źle napisałem, załóżmy, że baterie są ładowane przez 8 godzin, po czym dmuchawa wyłącza się i musimy odczekać dodatkowe 45 minut, zanim zaświeci się zielona dioda na prostowniku. W 2003 roku otrzymał pierwszy wózek elektryczny, przedstawiciel powiedział mi, proszę rozładowywać je do połowy. Nie posłuchałem gościa i po czterokrotnym rozładowaniu do czerwonych diod padły baterie. Kieruję się diodami :) Parametry prostownika.
    Załączniki:
    • Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II 28061457_1556138214494278_7581256225173071028_o.jpg (319.08 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #46 17044302
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6609
    Pomógł: 647
    Ocena: 1395
    Panel słoneczny ładuje pełna mocą ( 50 W) w warunkach dobrego nasłonecznienia i odpowiedniego ustawienia . Wymiary to 0,7 x 0,6 m , gdzie go zamontujesz ? Nie widzę sensownego zastosowania dla podładowywania baterii w ruchomym wózku . :cry:
  • #47 17044361
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30168
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4287
    brofran napisał:
    Wymiary to 0,7 x 0,6 m , gdzie go zamontujesz ?
    Ważniejsze od pytania "gdzie go zamontujesz" jest stwierdzenie, że moc 2x50W jest zdecydowanie zbyt mała a przy niepełnym nasłonecznieniu otrzymamy jeszcze mniej, jakieś 10-20W z jednego panela. To już zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest moja propozycja z postu #37 choć nie wiem czy wózek wytrzyma dodatkowe obciążenie masą agregatu. :cry:
  • #48 17044471
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    dariusz2021 napisał:
    Co o tym sądzicie?


    Ten akumulator wyda prąd rozładowania jakiego potrzebuje wózek?
    Do światełek w laubie na ogródku starczy.
  • #49 17044554
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #50 17045140
    dariusz2021
    Poziom 9  
    Posty: 2988
    Ocena: 154
    Przy montażu nie byłoby problemu z panelami, z których mógłbym zrobić dach.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Mam inny pomysł, mogę użyć alternatora do tego silnika ze skuterka. Dobry pomysł czy durny :)

    NOWY ALTERNATOR MERCEDES ACTROS ATEGO UNIMOG 24V,


    Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II
  • #51 17045275
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30168
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4287
    dariusz2021 napisał:
    Dobry pomysł czy durny
    Durny nie ale do nazwania ciągnika siodłowego "skuterkiem", trzeba mieć fantazję :)
    Moim zdaniem zbyt duża moc jak na twoje potrzeby (24V x 80A = 1920W) jednak nie musisz obciążać go maksymalnie. Pozostaje wybór silnika, który będzie nim kręcił i dopasowanie obrotów silnika do obrotów alternatora.
  • #53 17045497
    technikabasenowa
    Poziom 33  
    Posty: 2324
    Pomógł: 138
    Ocena: 443
    dariusz2021 napisał:
    W jaki sposób?


    Na złącza akumulatora.
  • #55 17045538
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #56 17045571
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30168
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4287
    http://www.loncin.com.pl/lc154f,29,product.html - Masz rację, będzie lepszy.
    Pojemność silnika 87cc
    Moc max. 1.6KW (2.8HP) /3600rpm
    Max. moment obrotowy 4.5 N.m/3000rpm

    Może też być mocniejszy LC1P65FA o mocy 3kW, wtedy wykorzystamy pełną moc alternatora do jednoczesnego zasilenia silników wózka i ładowania akumulatorów.

    Ten do napędu łodzi, dałem jako przykład. Po wpisaniu hasła "silnik spalinowy 2kW" nic innego o zbliżonej mocy mi się nie wyświetliło :)
  • #58 17045694
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30168
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4287
    dariusz2021 napisał:
    Zapomniałem dodać, że mam ręce chore, silnik musiałby być uruchamiany z rozrusznika.
    Kolejny problem bo silniki o małej pojemności nie mają rozrusznika.
    Chyba zdecydowanie prościej będzie sprawdzić stan instalacji wózka i ładowarki oraz zainwestować w porządne akumulatory. Nie pamiętam czy to Ty czy inny forumowicz opisywał problem z akumulatorami dwa lub trzy lata temu. Temat zaintrygował mnie na tyle, że zaczepiałem "wózkowiczów" i pytałem na jak długo wystarczają im akumulatory. Najczęstsze odpowiedzi to 2-3 lata.
  • #59 17045746
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1651
    vodiczka napisał:
    Kolejny problem bo silniki o małej pojemności nie mają rozrusznika.

    Jak to nie mają? Oczywiście, że silniki małej pojemności także wyposażane są w rozruszniki np. większość skuterków z silnikami 50 ccm ma elektryczny rozrusznik.

    vodiczka napisał:
    Chyba zdecydowanie prościej będzie sprawdzić stan instalacji wózka i ładowarki oraz zainwestować w porządne akumulatory.

    Popieram.

    Dodano po 4 [minuty]:

    dariusz2021 napisał:
    Nie są głęboko rozładowywane. (Ilość cykli 800). Zdaniem sprzedawcy, mają służyć od 24 do 36 MC :)

    No i tak właśnie będzie - przy dołądowywaniu codziennie/ co drugi dzień (skoro aku ma pracować w płytkich cyklach) przy codziennym korzystaniu z wózka 800 cykli to właśnie około 3 lat pracy. Na dłużej bym się nie nastawiał - w wózku elektrycznym aku nie ma tak komfortowych warunków jak w samochodzie spalinowym i na kilkunastoletni okres eksploatatcji to bym nie liczył.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik planuje zainstalować system ładowania akumulatorów 2x12V - 2x75Ah w elektrycznym wózku Forest II, rozważając użycie agregatu spalinowego. W dyskusji podnoszone są wątpliwości dotyczące sensowności takiego rozwiązania, ponieważ może ono zniweczyć zalety cichej jazdy elektrycznej. Użytkownik skarży się na częste awarie akumulatorów różnych marek, które po krótkim czasie użytkowania przestają działać. Wskazówki dotyczące diagnostyki akumulatorów obejmują pomiar napięcia, sprawdzenie automatyki wózka oraz ewentualną wymianę na akumulatory litowo-jonowe. Uczestnicy dyskusji sugerują również, aby użytkownik zainwestował w miernik napięcia oraz rozważył inne metody ładowania, takie jak panele słoneczne lub alternatory.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA