Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II

dariusz2021 14 Feb 2018 09:48 4158 129
  • #31
    Andrzej42
    Level 27  
    Przewody idące z miernika połączyć na stałe bezpośrednio do klem akumulatora. Na allecośtam mają małe mierniki do wbudowania. Wpisz "woltomierz samochodowy" Nie zapomnij o wyłączniku.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #32
    jdubowski
    Tube devices specialist
    dariusz2021 wrote:
    W jaki sposób?


    Dorabiasz zwykłe standardowe gniazdo zapalniczki, a do niego wtykasz taki produkt:
    Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II
    Albo taki umozliwiający od razu ładowanie komórkofonu via USB:
    Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II

    Andrzej42 wrote:
    Przewody idące z miernika połączyć na stałe bezpośrednio do klem akumulatora. Na allecośtam mają małe mierniki do wbudowania. Nie zapomnij o wyłączniku.


    I o bezpieczniku (blisko klemy)!
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #34
    michalek1988
    Level 21  
    Równolegle do akumulatora, może masz gdzieś miejsce w którym będzie wystarczająco widoczne dla osoby na wózku. Możesz dać elektroniczny lub wskazówkowy wyskalować na pomiary w zakresie 10-15V. Wskazówka nie powinna zbytnio się wachać podczas jazdy, bo aczej będziesz jeździć nim tylko po drogach twardych, równych. Moim zdaniem np ten będzie optymalny: Link]Link[/url] nie zajmuje wiele miejsca, musisz podłączyć tylko 3 przewody i unikniesz błędów pomiaru, bo krzywo spojrzałeś na wskazówkę. Czarny podłączasz do - akumulatora, biały do +, a czerwony do + ale za stacyjką. Wtedy pomiar będzie się odbywać tylko gdy się poruszasz wózkiem a nie non stop, nawet gdy stoi nie używany. Ten też jest interesujący bo posiada amperomierz, przez co możesz też mierzyć prąd pobierany przez wózek :Link Możesz też poszukać coś droższego ale wodoodpornego, bo tutaj będzie potrzebna dodatkowa obudowa.
  • #35
    dariusz2021
    Level 9  
    Baterie na bank padają od zasiarczenia i są tak naprawdę jak najbardziej do odratowania, wystarczy je tylko wlaściwie naładować. Ale jak skoro nawet nie ma czym zmierzyć napięcia i nie bardzo widzisz potrzebę jego pomiaru. Ja z wózka korzystam na bieżąco.
  • #36
    jdubowski
    Tube devices specialist
    dariusz2021 wrote:
    Baterie na bank padają od zasiarczenia i są tak naprawdę jak najbardziej do odratowania, wystarczy je tylko wlaściwie naładować.


    Zasiarczanienia tak prosto nie cofniesz, a w żelowym to jeszcze trudniej, bo elektrolitu nie wymienisz, a samo naładowanie nie wystarczy.

    dariusz2021 wrote:
    Ale jak skoro nawet nie ma czym zmierzyć napięcia i nie bardzo widzisz potrzebę jego pomiaru.


    Kto nie widzi potrzeby pomiaru? Utrzymywanie napięcia w odpowiednich granicach to jest kluczowa sprawa dla trwałości akumulatora.
  • #37
    vodiczka
    Level 43  
    dariusz2021 wrote:
    Nie rozumiem, co ma Pan na myśli. Agregat z własnym silnikiem nie będzie miał nic wspólnego z napędami elektrycznymi.
    Agregat, ładujący akumulator podczas jazdy, jednocześnie współpracuje z napędem wózka.
    Agregaty prądotwórcze na 24V też są. Ten który znalazłem, jest o zbyt małej mocy ale może wystarczyć jako wspomaganie akumulatora. http://allegro.pl/wojskowy-agregat-pradotworczy-0-3kw-24v-i5252791245.html
    Aby to ocenić, trzeba znać pobór prądu przez wózek w trakcie jazdy z umiarkowaną prędkością.
    Optymalnie, potrzebujesz agregat o mocy 500-600W.
  • #39
    Wlodek22
    Level 30  
    dariusz2021 wrote:
    Baterie nie są zasiarczone :)

    One po prostu od ciężkiej pracy i braku jedzenia dostały skrętu kiszek

    Ile czasu ładujesz baterie? Po jakim czasie ładowarka sygnalizuje pełne naładowanie, gdy wcześniej były rozładowany do czerwonych diód? Czy ładowarka po naładowaniu wyłącza się, czy ładuje buforowo z napięciem np 27V. Choć jak ty to sprawdzisz nie mając miernika.
    Generalnie jak czytam problem ma wielu użytkowników wózków elektrycznych, a wszystko przez nadmierne rozładowanie i następnie nie doładowanie akumulatorów do 100%. One w pracy cyklicznej muszą jak trakcyjne być "katowane" do końca. Gdy będziesz lądować tylko do 80%, to ich pojemność będzie spadać i stan zasiarczenia postępować. Nie wiem czym najlepiej, może inni mają lepsze pomysły, ale ja bym kupił jakiś tani zasilacza regulowany/laboratoryjny, by móc precyzyjnie regulować prąd i napięcie. Raz w tygodniu, gdy wózka nie używasz np przez 12h należy na ten czas podłączyć go do tego zasilacza z nastawami 28,2-28,5V i prąd 1-2A i ładować. Było by to swego rodzaju ładowanie konserwujące lub odsiarczające jak kto woli, a na co dzień używać dedykowanej ładowarki. Nie ma pewności, czy tak niskie napięcie uratuje obecne baterie, ale nowe z pewnością nie pozwoli zajechać w kilka miesięcy. Jak fabryczna ładowarka ma tzw ładowanie podtrzymujące ok 27V, to niech będzie podłączona zawsze gdy nie korzystasz z wózka. Ważne też jest nie rozładowywać ich zbyt mocno, bo rozładowanie zawsze jest szybsze łatwiejsze niż późniejsze ich doładowanie. Aha sprawdzić też należy napięcie na każdym akumulatorze pod obciążeniem, czy mają taką samą rezystancję wewnętrzną. Jak będzie znaczna różnica, wymienić.
  • #41
    dariusz2021
    Level 9  
    jdubowski - Skąd wiem że baterie nie są zasiarczone. Sytuacja ta ma miejsce najczęściej, gdy akumulator jest pozostawiony w stanie rozładowanym przez dłuższy okres. Baterie nie powinny się zasiarczyć podczas codziennego użytkowania :) kiedy ich nie używałem, ładowałem je raz w miesiącu. Wlodek22 - Nie wiem, ile ładują się akumulatory, jak dobre są 8 h. Zaleceniem firmy było rozładowywanie ich do czerwonych diod. Na wskaźniku mam 8 diod, dwie czerwone, dwie bursztynowe i 4 zielone, rozładowuje je do połowy - dwie czerwone i 2 bursztynowe. podłączamy wózek na noc, a rano rodzice go odłączają. Ładowarka po naładowaniu nie wyłącza się, tzn. Na początku dmuchawa wyłącza się i po około 45 minutach zapala się zielona dioda na ładowarce, informująca, że baterie są w pełni naładowane, jeśli nie odłączymy ich, będą one podtrzymywane przez prostownik. Nie przerywamy ładowania, ładujemy do 100%. Jeśli elektrycy wyłączą prąd, to co wtedy, Według firmy, przerwanie kilku godzin ładowania nie wpływa na pogorszenie stanu baterii, po kilku tygodniach przerwy w zasilaniu może to mieć negatywny wpływ na stan baterii.
  • #42
    jdubowski
    Tube devices specialist
    dariusz2021 wrote:
    Skąd wiem że baterie nie są zasiarczone. Sytuacja ta ma miejsce najczęściej, gdy akumulator jest pozostawiony w stanie rozładowanym przez dłuższy okres. Baterie nie powinny się zasiarczyć podczas codziennego użytkowania :) kiedy ich nie używałem, ładowałem je raz w miesiącu.


    Słowa "najczęściej" słusznie użyłeś, bo kolejnymi przyczynami zasiarczanienia może być wielokrotne rozładowanie poniżej dopuszczalnego napięcia oraz permanentne niedoładowanie.

    dariusz2021 wrote:
    po około 45 minutach zapala się zielona dioda na ładowarce,


    Jakim prądem ładuje ładowarka? Pokaż zdjęcie tabliczki znamionowej. Jeżeli ładowanie trwa tylko 45 minut to mamy do czynienia z:
    - trybem szybkiego ładowania dużym prądem - nie powinien być stosowany na co dzień, skraca trwałość akumulatorów)
    - akumulatorami których pojemność jest już bardzo niska (zużycie, zasiarczanienie)
    - uszkodzoną ładowarką, która wyłacza sie przy niskim progu napięciowym, nie doładowując akumulatorów do końca.

    dariusz2021 wrote:
    Nie przerywamy ładowania, ładujemy do 100%.


    Po czym poznajesz 100%?
  • #43
    michalek1988
    Level 21  
    jdubowski wrote:
    Po czym poznajesz 100%?
    Pewnie po diodach, bo jeszcze nie było ani słowa o użyciu woltomierza
  • #44
    dariusz2021
    Level 9  
    Źle napisałem, załóżmy, że baterie są ładowane przez 8 godzin, po czym dmuchawa wyłącza się i musimy odczekać dodatkowe 45 minut, zanim zaświeci się zielona dioda na prostowniku. W 2003 roku otrzymał pierwszy wózek elektryczny, przedstawiciel powiedział mi, proszę rozładowywać je do połowy. Nie posłuchałem gościa i po czterokrotnym rozładowaniu do czerwonych diod padły baterie. Kieruję się diodami :) Parametry prostownika.
  • #46
    brofran
    Level 39  
    Panel słoneczny ładuje pełna mocą ( 50 W) w warunkach dobrego nasłonecznienia i odpowiedniego ustawienia . Wymiary to 0,7 x 0,6 m , gdzie go zamontujesz ? Nie widzę sensownego zastosowania dla podładowywania baterii w ruchomym wózku . :cry:
  • #47
    vodiczka
    Level 43  
    brofran wrote:
    Wymiary to 0,7 x 0,6 m , gdzie go zamontujesz ?
    Ważniejsze od pytania "gdzie go zamontujesz" jest stwierdzenie, że moc 2x50W jest zdecydowanie zbyt mała a przy niepełnym nasłonecznieniu otrzymamy jeszcze mniej, jakieś 10-20W z jednego panela. To już zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest moja propozycja z postu #37 choć nie wiem czy wózek wytrzyma dodatkowe obciążenie masą agregatu. :cry:
  • #49
    Koderr
    Level 33  
    jdubowski wrote:
    Ten akumulator wyda prąd rozładowania jakiego potrzebuje wózek?
    Do światełek w laubie na ogródku starczy.

    Co kryje się pod określeniem "wyda prąd rozładowania"?
    O jaki wydatek prądu rozładowania chodzi?
  • #50
    dariusz2021
    Level 9  
    Przy montażu nie byłoby problemu z panelami, z których mógłbym zrobić dach.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Mam inny pomysł, mogę użyć alternatora do tego silnika ze skuterka. Dobry pomysł czy durny :)

    NOWY ALTERNATOR MERCEDES ACTROS ATEGO UNIMOG 24V,


    Ładowanie akumulatorów podczas jazdy wózkiem elektrycznym - Forest II
  • #51
    vodiczka
    Level 43  
    dariusz2021 wrote:
    Dobry pomysł czy durny
    Durny nie ale do nazwania ciągnika siodłowego "skuterkiem", trzeba mieć fantazję :)
    Moim zdaniem zbyt duża moc jak na twoje potrzeby (24V x 80A = 1920W) jednak nie musisz obciążać go maksymalnie. Pozostaje wybór silnika, który będzie nim kręcił i dopasowanie obrotów silnika do obrotów alternatora.
  • #53
    technikabasenowa
    Level 33  
    dariusz2021 wrote:
    W jaki sposób?


    Na złącza akumulatora.
  • #55
    User removed account
    User removed account  
  • #56
    vodiczka
    Level 43  
    http://www.loncin.com.pl/lc154f,29,product.html - Masz rację, będzie lepszy.
    Pojemność silnika 87cc
    Moc max. 1.6KW (2.8HP) /3600rpm
    Max. moment obrotowy 4.5 N.m/3000rpm

    Może też być mocniejszy LC1P65FA o mocy 3kW, wtedy wykorzystamy pełną moc alternatora do jednoczesnego zasilenia silników wózka i ładowania akumulatorów.

    Ten do napędu łodzi, dałem jako przykład. Po wpisaniu hasła "silnik spalinowy 2kW" nic innego o zbliżonej mocy mi się nie wyświetliło :)
  • #58
    vodiczka
    Level 43  
    dariusz2021 wrote:
    Zapomniałem dodać, że mam ręce chore, silnik musiałby być uruchamiany z rozrusznika.
    Kolejny problem bo silniki o małej pojemności nie mają rozrusznika.
    Chyba zdecydowanie prościej będzie sprawdzić stan instalacji wózka i ładowarki oraz zainwestować w porządne akumulatory. Nie pamiętam czy to Ty czy inny forumowicz opisywał problem z akumulatorami dwa lub trzy lata temu. Temat zaintrygował mnie na tyle, że zaczepiałem "wózkowiczów" i pytałem na jak długo wystarczają im akumulatory. Najczęstsze odpowiedzi to 2-3 lata.
  • #59
    Xantix
    Level 40  
    vodiczka wrote:
    Kolejny problem bo silniki o małej pojemności nie mają rozrusznika.

    Jak to nie mają? Oczywiście, że silniki małej pojemności także wyposażane są w rozruszniki np. większość skuterków z silnikami 50 ccm ma elektryczny rozrusznik.

    vodiczka wrote:
    Chyba zdecydowanie prościej będzie sprawdzić stan instalacji wózka i ładowarki oraz zainwestować w porządne akumulatory.

    Popieram.

    Dodano po 4 [minuty]:

    dariusz2021 wrote:
    Nie są głęboko rozładowywane. (Ilość cykli 800). Zdaniem sprzedawcy, mają służyć od 24 do 36 MC :)

    No i tak właśnie będzie - przy dołądowywaniu codziennie/ co drugi dzień (skoro aku ma pracować w płytkich cyklach) przy codziennym korzystaniu z wózka 800 cykli to właśnie około 3 lat pracy. Na dłużej bym się nie nastawiał - w wózku elektrycznym aku nie ma tak komfortowych warunków jak w samochodzie spalinowym i na kilkunastoletni okres eksploatatcji to bym nie liczył.