logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] [Zalanie wentylatora kotła c.o.] Jak zabezpieczyć wentylator przed wodą w piwnicy?

Tom233 31 Mar 2018 14:18 918 10
REKLAMA
  • #1 17140145
    Tom233
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Witam, w niedługim czasie zamierzam zainstalować kocioł c.o. z podajnikiem. Pod podajnikiem znajduje się wentylator ,który musi być podłączony do prądu. Kocioł będzie umieszczony na wymurowanym cokole+nóżki co spowoduje, że wentylator znajdzie się na wysokości ok 28cm. Wyższego podwyższenia nie było możliwości wykonać.

    I teraz sendo sprawy - w czasie roztopów, kiedy podnosi się poziom wód gruntowych zdarza się, że w piwnicy pojawia się woda, i mimo, że jest mało prawdopodobne by jej poziom był na tyle wysoki aby doszła do wentylatora (do innych wrażliwych części, które znajdują się jeszcze wyżej byłaby już potrzebna wielka powódź, oczywiście zdążyłbym wszystko wyłączyć i zdemontować), jednakże nie można wykluczyć takiej sytuacji.

    Jako zupełny laik w tych sprawach, chciałem zapytać co się stanie gdyby faktycznie doszło do zalania wentylatora w tym kotle?
    I czy można podłączyć ten wentylator do prądu poprzez jakiś specjalny przewód/listwę, itp. celem zwiększenia bezpieczeństwa?

    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  • REKLAMA
  • #2 17140269
    osiniak75
    Poziom 35  
    Posty: 2076
    Pomógł: 350
    Ocena: 544
    Ciekawe podejście do sprawy, ja nie chciałbym chodzić po kostki w wodzie w pomieszczeniu w którym pracują urządzenia elektryczne.
  • REKLAMA
  • #3 17140314
    Tom233
    Poziom 6  
    Posty: 15
    osiniak75 napisał:
    Ciekawe podejście do sprawy, ja nie chciałbym chodzić po kostki w wodzie w pomieszczeniu w którym pracują urządzenia elektryczne.


    Takiej sytuacji nie będzie, ja bym wcześniej wyłączył prąd w przypadku zalania, i następnie wszystko na kotle wyłączył (wentylator prewencyjnie zdemontował) i wygasił kocioł do czasu usunięcia wody (żeby była jasność, takie sytuacje są rzadkie).

    Mi bardziej chodzi o hipotetyczną sytuację, do której by mogło dość, załóżmy, w nocy.
  • Pomocny post
    #4 17140327
    piracik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4060
    Pomógł: 557
    Ocena: 1976
    Lepiej wykopać małą studzienkę i zamontować w niej pompę z pływakiem za "120zł"
    To że woda nie dojdzie do wentylatora to nie oznacza, że np. kocioł z mokra izolacją nie skoroduje zaraz.
  • REKLAMA
  • #5 17140354
    Tom233
    Poziom 6  
    Posty: 15
    piracik napisał:
    Lepiej wykopać małą studzienkę i zamontować w niej pompę z pływakiem za "120zł"
    To że woda nie dojdzie do wentylatora to nie oznacza, że np. kocioł z mokra izolacją nie skoroduje zaraz.


    Myślałem o stworzeniu studzienki + pompa, jednak naczytałem się różnych opinii na ten temat, np. o tym, że nie powinno się rozwalać posadzki i izolacji pod nią, lub też, że prędzej czy później może się utworzyć kanał pod posadzką od ciągłego zasysania wody z tego miejsca, w wyniku czego woda będzie napierać bardziej.

    Kocioł zaczynać się będzie na wysokości 15cm, raczej nigdy wyżej wody nie było, ale być może rozważę kwestią studzienki właśnie.
  • Pomocny post
    #6 17140366
    piracik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4060
    Pomógł: 557
    Ocena: 1976
    Wolisz zalewać całe pomieszczenie bo nie powinno rozwalać się posadzki?

    Zrób studzienkę. Szczelną. Nic nie podmyje pompa zasysająca wodę.
    Woda w małych ilościach spłynie po posadzce do studzienki i pompa to wyrzuci na zewnątrz.

    Teraz zalewasz pomieszczenie, ściany i posadzka chłonie wodę niszcząc się, tracisz izolację cieplną, ryzykujesz wypadkiem np. porażenie prądem itp.

    Moim zdanie nie te priorytety stosujesz.
  • #7 17140423
    Tom233
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ja jeszcze nie mam tego koła, póki co jest niezniszczalny rzemieślniczy. Mi chodzi o to by sytuacji nie pogorszyć niepotrzebnie, gdyż do zalania dochodzi relatywnie rzadko, nie znaczy to jednak, że nigdy.

    Studzienkę sugerował mi już, m.in instalator kotła, generalnie słyszałem więcej głosów za niż przeciw, więc być może tak właśnie zrobię, co powinno uchronić kocioł w 100%.

    Zakładam, że powinna być murowana, na tyle głęboka by zmieściła się w niej pompa, w możliwie najniższym punkcie piwnicy, jakieś inne materiały, np. geowłóknina? - jest jeszcze coś co powinienem wiedzieć by jak najlepiej to wykonać?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #8 17140571
    roman 18
    Poziom 24  
    Posty: 526
    Pomógł: 66
    Ocena: 143
    Witajcie, kolego boisz się o wentylator a motoreduktor od podajnika będzie w podobnej sytuacji, ja na twoim miejscu podniósł bym kocioł maksymalnie do góry, dla pewności studzienka z beczki plastikowej a w niej pompa z pływakiem jak pisali koledzy w poprzednich postach. pozdrawiam.
  • Pomocny post
    #10 17144830
    piracik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4060
    Pomógł: 557
    Ocena: 1976
    Piwnica z reguły nie zalewa się w 5 min?
  • #11 17145188
    Tom233
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Sprawa wyjaśniona

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono problem zabezpieczenia wentylatora kotła c.o. przed zalaniem w piwnicy. Użytkownik planuje instalację kotła z podajnikiem, który będzie umieszczony na cokole, co podnosi wentylator na wysokość 28 cm. Istnieje obawa, że w czasie roztopów poziom wód gruntowych może wzrosnąć, co stwarza ryzyko zalania wentylatora. Uczestnicy sugerują różne rozwiązania, w tym wykopanie studzienki z pompą z pływakiem, aby skutecznie odprowadzać wodę. Podkreślają również, że nie należy obawiać się uszkodzenia posadzki, gdyż odpowiednia studzienka może zapobiec poważniejszym szkodom, takim jak korozja kotła. Wskazano na konieczność podniesienia kotła oraz zastosowania szczelnej studzienki, aby zminimalizować ryzyko zalania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA