Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Meratronik V640 - alternatywny wzmacniacz pomiarowy

15 Kwi 2018 17:32 2139 13
  • Poziom 14  
    Meratronik V640 - alternatywny wzmacniacz pomiarowy

    Trafił do mnie jakiś czas temu V640 w stanie uszkodzonym. Wizualnie i mechanicznie nie miał wiele wad, natomiast elektronika była do naprawy - przyrząd nie mierzy nic. Poza testem baterii, zero reakcji na cokolwiek, zerowanie nie działa.

    Ratować warto więc przestąpiłem do oględzin. Przyczyna znalazła się szybko - zwarty zener 3,9 V oraz uszkodzona hybryda - brak napięcia ujemnego. Zamiast wstawiać hybrydę, postanowiłem pobawić się - wstawić wzmacniacz według schematu z Radioelektronika. Żeby jednak nie było tak prosto i szybko, przeanalizowałem oryginalny pomysł pod kątem zmian.

    Układ jest na tyle banalny, że nie ma sensu wymyślać koła na nowo - obwód zasilania ujemnego został w oryginale, natomiast TL 081 w tym zastosowaniu to dosyć nieszczęśliwe rozwiązanie. Lektura karty katalogowej HLY 7006 oraz sklepów internetowych wyłoniły kilka kandydatów na jego miejsce. Teraz mamy do wyboru zdecydowane nowsze i lepsze kości niż autor ponad 30 lat temu. Ostatecznie wybrałem TLE 2071 firmy Texas Instruments. Parametry zarówno stałoprądowe jak i zmiennoprądowe ma dużo lepsze niż TL 081, a poza tym nie jest przesadnie drogi - kosztuje niecałe 9zł.

    Meratronik V640 - alternatywny wzmacniacz pomiarowy

    Montaż wykonałem na kawałku płytki uniwersalnej, dociętej na wymiar hybrydy, zachowałem rozmieszczenie wyprowadzeń oryginalnego HLY. Wzm. operacyjny został umieszczony w podstawce. Zamiast BC 147 i 157, zastosowałem BC 547 i BC 557. Zgodnie z oryginalny pomysłem, zamieniłem polaryzację na potencjometrze 0 DC. Kontrowersyjny punkt programu - zamiast potencjometru kompensacji R28 wstawiłem zworę. Postanowiłem zobaczyć, czy miernik w ogóle ruszy, bo jeśli trafia do nas coś uszkodzone, nigdy nie można być niczego pewnym.

    Przyrząd po wlutowaniu płytki uruchomił się i poprawnie wyzerował potencjometrem na przednim panelu. Jednakże kompensację warto byłoby dorobić - na zakresach 150 mV i poniżej, na rozwartych zaciskach, wskazówka wychyla się w lewo. Za zakresie 1,5mV przy rozwartym wejściu jest ok -1 mV. Po zwarciu wskazówka ładnie na zero wraca i trzyma je na wszystkich zakresach. Dryf termiczny zera jest taki jak w fabrycznej V640 lub może i lepiej - niewyzerowany przyrząd, niewygrzany, w czasie jednej godziny od włączenia, pokazał odpłynięcie zera na poziomie jednej działki.

    Przystąpiłem do kontroli poprawności wskazań - pomiar napięć stałych nie wymagał korekty - napięcia zgodne z woltomierzem wzorcowym. Teraz jeden z głównych punktów programu - pomiar napięć zmiennych. Nie spotkałem się z opinią, by układ wg tego pomysłu posiadał taką samą charakterystykę przenoszenia jak oryginalny hybryd. Niestety tym razem też tak nie jest, aczkolwiek myślę, że tragedii nie ma. Wyniki pomiarów poniżej.

    Meratronik V640 - alternatywny wzmacniacz pomiarowy

    Meratronik V640 - alternatywny wzmacniacz pomiarowy

    Meratronik V640 - alternatywny wzmacniacz pomiarowy

    Z braku dostępu do wysokonapięciowego generatora, nie korygowałem trymerów w dzielniku wejściowym i sprzężeniu zwrotnym. Nie mam też stuprocentowej pewności co do ich kondycji - może się zestarzały i po ich wymianie byłoby lepiej. Wykonałem jedynie drobną korektę R60 i C17 na płytce przetwornika.

    Aby zobaczyć, czy moje wykonanie miało sens, postanowiłem w podstawkę włożyć TL 081 i sprawdzić przyrząd według analogicznej procedury. Użyłem nieużywanej, ze starych zapasów, kości produkcji NRD. Potwierdziły się moje obawy o podłości tego rozwiązania - napięcie niezrównoważenia zdecydowanie większe, dryf termiczny także - kilka działek w ciągu pierwszej godziny. Przy pomiarze napięć zmiennych w ogóle tragedia - wyniki uwzględniłem na wykresie i w tabeli, dla porównania. Myślę, że nawet rekalibracja wiele by tu nie pomogła. Postanowiłem nie dociekać, czy TLka produkcji kapitalistycznej działa lepiej, według mnie nie ma to sensu.

    Można sprawdzić zachowanie przyrządu na innych scalakach, aczkolwiek trzeba się wczytać w karty katalogowe - układy mimo różnicy w cenie, niekoniecznie muszą być dużo lepsze. Poza tym trzeba mieć na uwadze parametry oryginalnej hybrydy - chociażby pobór prądu. Wzbrania nas to przed stosowaniem szybkich układów.

    Jeśli ktoś ma swoje dokonania i/lub przemyślenia w temacie tej koncepcji, proszę pisać w tym wątku. Warto byłoby utworzyć jeden wątek zbiorczy dotyczący tego rozwiązania i posegregować wiedzę, która gdzieś krąży i jest poszatkowana, może też niekoniecznie prawdziwa.
  • TestoTesto
  • Poziom 20  
    Pomocny temat, sam próbuje uruchomić v640 z uszkodzonym wzmacniaczem, jedynie do celów amatorskich i niskich częstotliwości. Mógłby Pan podesłać jakieś dokładniejsze zdjęcia tego zamiennika? Co dokładnie trzeba pozmieniać w fabrycznej płytce aby przystosować ten zamiennik (jak połączyć jedną z drugą). Próbował Pan robić pomiary z założoną blachą ekranującą?
  • Poziom 14  
    Miernik pracuje bez ekranu. Zdjęć PCB nie posiadam, to jest składane na płytce uniwersalnej. Połączenia są 1:1 jak oryginalny HLY. Zmiany na płytce wzmacniacza są opisane w tekście. Schematem wyjściowym nowego wzmacniacza był ten z Radioelektronika.
  • TestoTesto
  • Poziom 20  
    wykonałem tak na próbę ten wzmacniacz na tl081 wedle opisu z radioelektronika, ale coś mi to nie ruszyło, na wszystkich zakresach zachowuje się identycznie, jedynie na zerowaniu skali inaczej, dotykam wejścia palcem i zero reakcji, ale częściowo da rady wyregulować zero, tzn kręcąc potencjometrem zero dc wskazówka się przesuwa, w jaki sposób zasila się tą płytkę?
  • Poziom 14  
    bf199 napisał:
    wykonałem tak na próbę ten wzmacniacz na tl081 wedle opisu z radioelektronika, ale coś mi to nie ruszyło, na wszystkich zakresach zachowuje się identycznie, jedynie na zerowaniu skali inaczej, dotykam wejścia palcem i zero reakcji, ale częściowo da rady wyregulować zero, tzn kręcąc potencjometrem zero dc wskazówka się przesuwa, w jaki sposób zasila się tą płytkę?


    Podałbym sygnał 0-150mV bezpośrednio na wejście układu z pominięciem przełącznika zakresu, aby sprawdzić czy wzmacniacz reaguje na napięcie wejściowe. Oraz sprawdził poprawność napięć zasilania. Układ nie wymaga uruchamiania i działa od razu, pod warunkiem że zostaje umieszczony w sprawnym mierniku.
  • Poziom 14  
    Wracam do tematu po kilku miesiącach. Usiadłem do tego wszystkiego jeszcze raz..... skoro TLE 2071 poza miernikiem w konfiguracji analogicznej, ma pasmo szersze niż po zamontowaniu, to problem ciągle tkwił w mierniku. Zamiast ingerować od razu w dzielniki, przyjrzałem się przetwornikowi AC/DC. Podczas kalibracji "pierwszej wersji" już przy napięciu 150mV i 20 kHz, czyli pierwszym punkcie kalibracji napięcia zmiennego, miernik nie chciał osiągnąć pełnego wychylenia zakresu. Postanowiłem dobrać pojemność równoległą do trymera regulującego. Kondensator C18 ze 100 pF zmieniłem na 247 pF /równolegle 100 100 i 47/. Następnie przystąpiłem do kalibracji według procedury w instrukcji. Na zakresie 150 mV udało się uzyskać pełne wychylenie dla częstotliwości 20 kHz. Kalibrowałem więc dalej. Okazało się to nie być takie proste, gdyż brak grafitowanej obudowy powoduje przenikanie wszelkich śmieci do obwodów. Na dodatek po założeniu obudowy kalibracja delikatnie odpływa. Więc należało robić tak - przy zdjętej kalibrować, zakładać obudowę, sprawdzać, korygować, sprawdzać i tak w kółko.... Trzy dni spokojnej i mozolnej kalibracji dały w końcu pozytywny efekt - UDAŁO SIĘ! - uzyskać parametry deklarowane przez producenta, czyli górną częstotliwość graniczną 20 kHz. W praktyce to sięga ono do ok. 45 kHz, ale to już "skutek uboczny" - instrukcja mówi o dokładności w paśmie akustycznym, a "coś nadto" to producent już za to nie odpowiada.

    Tym samym upadł wiecznie powtarzany frazes "nie da się" albo "proteza do zło, tylko hybryda". Skoro się da i działa, to czego chcieć więcej..... A 0 DC stoi lepiej jak w oryginale :]
  • Poziom 20  
    Bardzo fajnie opracowany opis, widać twój wkład pracy w testy:) Zapytam, rezystory muszą mieć jakąś konkretna tolerancję? Czy aby było wszystko w porządku potrzebujemy 1% albo dokładniejszych? I to samo tyczy się wzmocnienia tranzystorów, te które użyłeś jakie mają? Do tego wszystkiego przydał by się jakiś porządny projekt PCB wraz z opisem i rozmieszczeniem elementów (wiem że szybciej zlutować to można na uniwersalnej płytce ale to już nie to samo), obstawiam że wielu elektroników i radioamatorów ożywiło by swoje leżące w szafie uszkodzone V640
  • Poziom 14  
    Rysunek płytki jest na elektrodzie, kolega tzok opracował swój wzór. Można podpatrzeć i się wzorować.

    Ja składałem z rezystorów 1% metalizowanych, bo takie miałem pod ręką. Nie pamiętam jakie zalecała instrukcja V640. Tranzystory losowe, nie trzeba selekcjonować na hfe. Ten stabilizator -3,5V nie jest jakiś rygorystyczny. Można by pomyśleć nad zastąpieniem go jakimś małym współczesnym scalaczkiem, tylko.... czy jest sens, skoro to tak prosty układ.
  • Moderator
    koko0 napisał:
    ...Jeśli ktoś ma swoje dokonania i/lub przemyślenia w temacie tej koncepcji, proszę pisać w tym wątku. Warto byłoby utworzyć jeden wątek zbiorczy dotyczący tego rozwiązania i posegregować wiedzę, która gdzieś krąży i jest poszatkowana, może też niekoniecznie prawdziwa.


    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=500427#500427
    I jeszcze wiele innych tematów o tym mierniku.
  • Poziom 20  
    piszesz w swoim poradniku ze należy zewrzeć zworą potencjometr montażowy, a co należy zrobić z jego środkowym odczepem? Zostawić jak jest czy odłączyć od układu? Próbowałeś jak miernik zachowuje się po podłączeniu sond? Ekran wzmacniacza pomiarowego pozostał orginalny czy robiłeś jakiś swój?
  • Poziom 14  
    Nie zewrzeć, tylko najpierw wylutować R28, a potem zewrzeć. Na pozostałe pytania odpowiedzi były podane wcześniej.

    c2h5oh napisał:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=500427#500427
    I jeszcze wiele innych tematów o tym mierniku.


    Temat sprzed 14 lat, prehistoria, przeorana zresztą wzdłuż i wszerz przez wszystkich, których ten miernik wymęczył ;)