Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternatywny Moduł Sterujący do Zmywarek + producent + typ (AMS-Zx?)

darekk0000 13 Cze 2018 22:35 1533 41
  • #1
    darekk0000
    Poziom 7  
    Dzień dobry wszystkim,

    Tak się zastanawiam . . . na przykład samochody - nie ma monopolu producenta na części do samochodu. Każdy może produkować części do samochodów i je sprzedawać, nawet gwarancji się nie traci używając takich części.
    Skoro tak jest oraz skoro producenci starają się aby sprzęt działał poprawnie na gwarancji, to czy nie byłoby zasadne rozważyć możliwość zorganizowania projektu stworzenia: Alternatywnego Modułu Sterującego do Zmywarek + producent (AMS-Zx?).

    Pytania i założenia jakie mam na dziś:
    - Nowy moduł kosztuje 400 PLN - w takiej cenie moduł popsuł się w mojej zmywarce: SRV 53M03EU.
    - Jestem ciekawy ile kosztują w detalu wszystkie części użyte do wyprodukowania takiego modułu? Nie znam się na tym, więc czy ktoś mógłby w wolnej chwili to policzyć?
    - Na pewno jest sporo zdolnych i zainteresowanych ludzi, którzy pomogą zaprojektować taki moduł! Moduł z odpowiednimi zabezpieczeniami;
    - Produkcja modułu/płytki będzie kosztowała drugie tyle co części (jeśliby części kosztowały ok. 100 PLN to cały moduł/płytka będzie kosztowała ok. 200 PLN);
    - Ktoś zapyta skąd wziąć pieniądze na projekt? Tu odpowiem trzeba określić: koszt modułu/płytki, jego wykonalność, ramy czasowe i jeśli będzie to razem atrakcyjne czasowo i kosztowo, to można przeprowadzić zbiórkę pieniędzy w necie (tak jak ludzie zbierają na na inne projekty/start up-y);
    - Kto to poprowadzi? Osoba, która będzie w stanie tym pokierować, najlepiej grono osób celem lepszej kontroli kosztów. Albo jakaś firma.
    - Kto kupi taki niepewny towar? Zakładając zbiórkę w internecie można przyjąć założenie: robimy rzecz dla siebie, bez zysku, pieniądze wpłacają potencjalni nabywcy, a jak moduł/płytka będzie gotowa to ją kupią za cenę modułu/płytki pomniejszoną o ich początkowa wpłatę.
    - Soft - ktoś go napisze. Mogę w tej części projektu uczestniczyć.
    - Załóżmy, że będzie 1000 chętnych na taki moduł/płytkę i każdy wpłaci 100 PLN to jest na wstępie 100 k PLN na start. Za taką kasę można wyprodukować w chinach 1000 płytek (sam druk, a nawet wlutować tam elementy). Oczywiście jak ją najpierw zaprojektujemy i przetestujemy.
    - Jeżeli części użyte do zrobienia modułu/płytki będą kosztowały więcej niż 200 PLN to moje rozważania są nic nie warte.
    - Inne problemy da się zapewne też ogarnąć.

    Nie krytykujcie mnie, bo już teraz wiem, że jestem głupi i naiwny mając taki pomysł. Piszcie konstruktywnie na temat projektu, między innymi na poniższe tematy:
    - Co o tym sądzicie?
    - O czym zapomniałem?
    - Co przeszacowałem lub niedoszacowałem?

    Pozdrawiam

    Moderowany przez Marek_Skalski:

    Poprawiłem tytuł i pisownię postu.

  • Fabryka Prądu
  • #2
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #3
    dasej
    Poziom 31  
    Witam.

    Pomysł ciekawy. Ale czy opłacalny.

    Większość ludzi po kilku latach używania sprzętu ADG ma nieodpartą chęć kupienia czegoś nowego.
    Jak mi 7 letnia pralka odmówiła posłuszeństwa ( a chodziła co raz głośniej i klekotała ) to kupiłem nową.

    Myślę że większość osób zachowa się podobnie.
    Mogłem wymienić moduł sterujący za 250 zł ( cena producenta ) ale inwestowanie w coś co i tak niedługo się rozleci ma sens?
    Przecież to nie samochód który na starcie kosztuje średnio ~50-100 tysięcy zł.
    To tylko pralka za 900 zł.
  • #4
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Założenia co do ceny zrobienia takiego modułu są trochę optymistyczne. Owszem, może by i to było 200zł, a może i mniej, ale... jeśli takich modułów na raz wyprodukowałbyś sporo. Przy pojedynczych sztukach cena byłaby o wiele wyższa (weż pod uwagę także koszty pracy poświęconej na projekt)). Kolejna sprawa - ktoś to musi zrobić. A pro bono publico jak widać nikomu się nie chce. Z kolei pieniądze by się pojawiły, gdyby to był projekt komercyjny lub byłoby sporo chętnych, którzy by się złożyli np. na start up. No ale... kwestie bezpieczeństwa. Ktoś musiałby dać gwarancję na to, a jednak uszkodzenie takiego modułu mogłoby mieć poważne konsekwencje. A odpowiednie testy i certyfikaty też kosztują.
    I na koniec najważniejsze. Jeśli jak oceniasz moduł kosztowałby 200 zł a oryginalny 400 zł, to nie wiem, czy chciałoby mi się bawić w zakup niepewnego modułu, jeśli oszczędność z tego jest stosunkowo niewielka. I IMHO najważniejsze - ilu użytkowników zmywarek jest w stanie samemu zdiagnozować problem (uszkodzenie modułu sterującego) i samemu go wymienić? Bo jeśli miałby to robić serwisant, to ekonomia całego przedsięwzięcia jest wątpliwa.
  • Fabryka Prądu
  • #5
    darekk0000
    Poziom 7  
    Miałem taki zaje fajny pomysł ... a tu wszyscy delikatnie a zarazem dobitnie sprowadzają mnie na ziemię. Chyba nie ma sensu pisać więcej że jest to pomysł bez szans na realizację.

    Dziękuję za fajne odpowiedzi.
  • #6
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Koszt elementów raczej będzie znikomy razem może kilkadziesiąt zł, koszt plastikowej obudowy bardzo wysoki, ale może nie będzie potrzebna.
    Najdroższa jest robocizna, ktoś w miarę kompetentny musiał by zrobić reverse engineering, zbadać co jak jest podłączone, w jakiej sekwencji działa program, jeśli są jakieś czujniki (np temperatury) to zbadać ich parametry. Nawet jeśli w różnych urządzeniach stosuje się te same płytki sterownika to mogą być drobne różnice ktoś musiał by sprawdzić w każdym modelu który miał by być kompatybilny z powstającym sterownikiem.
    Cytat:
    - na pewno jest sporo zdolnych i zainteresowanych ludzi którzy pomogą zaprojektować taki moduł! Moduł z odpowiednimi zabezpieczeniami;
    Specjaliści chcą konkretną kasę, pomocni bywają tylko ludzie którzy się dopiero uczą i robią to po godzinach, dlatego wszystkie kolektywnie powstające projekty są wiecznie niedopracowane, jak oprogramowanie OSS.

    Sterowniki do kotłów CO kosztują średnio 4x drożej i też często padają, stopień skomplikowania podobny, koszt elementów podobny, opłacalność większa niż budowa sterownika do zmywarki, więc może zacznijcie od tego.

    Cytat:
    - załóżmy, ze będzie 1000 chętnych na taki moduł/płytkę i każdy wpłaci 100 PLN to jest na wstępie 100 k PLN na start.
    Chętni mają zepsutą zmywarkę, ale nie będą się długo zastanawiać, bo potrzebują działającej zmywarki, zazwyczaj nie są w stanie zdiagnozować samodzielnie, wiec mają wybór kupić nową, albo oddać do serwisu, a więc waszym docelowym klientem byli by serwisanci. Klient który zdecydował by się na serwis miał by do wyboru, poczekać pół roku na sterownik za 200zł albo za tydzień mieć za 400zł, do tego koszt serwisu, załóżmy że serwisant weźmie 200zł za wymianę płytki, dla klienta podsumowanie nie wygląda jakoś super atrakcyjnie.
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    darekk0000 napisał:
    Tak się zastanawiam . . . np samochody - nie ma monopolu producenta na części do samochodu. Każdy może produkować części do samochodów i je sprzedawać, nawet gwarancji się nie traci używając takich części.
    Skoro tak jest oraz skoro producenci starają się aby sprzęt działa poprawnie na gwarancji ... to czy nie byłoby zasadne rozważyć możliwość zorganizowania projektu stworzenia: Alternatywnego Modułu Sterującego do Zmywarek + producent (AMS-Zx?).


    Tylko że całą zmywarka to koszt 1500zł i mam nową pachnącą zmywarkę, to grosze w porównaniu do samochodu.
  • #10
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #11
    darekk0000
    Poziom 7  
    Dzień dobry,

    Widzę, ze dyskusja zbacza na jakieś dziwne tory wiec pragnę wyjaśnić 2 kwestie.

    1 - porównacie do samochodu było po to, aby wskazać, że dorabianie zamienników do istniejących urządzeń jest legalne i nic więcej. Wypełni rozumiem tych, co wymieniają tani (do 2k) sprzęt AGD na nowy – w końcu po coś się zarabia - dla takich użytkowników AGD ta propozycja nie była skierowana. Propozycja była skierowana do tych, co wypełni doceniają kunszt projektantów sprzętu, (którzy potrafią zaprojektować sprzęt, który działa wyśmienicie do końca gwarancji) a chcieliby to funkcjonowanie sprzętu przedłużyć o kilka lat, bo są np. ECO, bo nie lubią wyrzucać niewyeksploatowanego sprzęty na wysypisko tylko, dlatego że moduł nie działa w 4-ro letnim sprzęcie i nie opłaca się go naprawiać.

    2 - nic nie wspominałem o marżach, hurtowniach i serwisantach. Startup sam się weryfikuje. Albo będzie 1000 chętnych na taki moduł, którzy wyłożą po 100 PLN i wtedy można go robić albo nie będzie. Nie ważne, kto wpłaci pieniądze - hurtownicy, serwisanci czy jak zakładałem użytkownicy, którzy sami sobie wymienią ten moduł - ważne, ze będzie zapewniony rynek zbytu na pierwsze 1000 egzemplarzy.

    Tak czy inaczej z powodu braku zainteresowania na tak, temat umiera. Dziękuje wszystkim za zainteresowanie.
  • #12
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Układ się nie sprawdzi bo obsługuje 1 typ zmywarki. Załozenia są złe po prostu.
  • #13
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    To może jakieś kontrolery pasów szachida albo inne podobne gadżety dla kasiastych Emiratów. Tam jest duży rynek i kasa nie gra roli .
  • #16
    Freddie Chopin
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Marek_Skalski napisał:
    Czas opracowania jednego sterownika od zera, to minimum 2500 godzin dla zespołu kilku osób. Zastanawiam się teraz dlaczego profesjonalista miałby to robić za darmo, jeżeli może w tym czasie zarabiać pieniądze. Dla dobra publicznego? Koszt opracowania: 2500 godzin x 8 osób x 200 PLN/h = 4 miliony PLN.

    Nie no, tu Cię trochę poniosło. 2500 godzin to jest prawie 1.5 roku etatu, a do tego jeszcze razy osiem osób... Sterownik do zmywarki zrobi spokojnie jedna czy dwie osoby, możesz też bezproblemowo wywalić jedno zero z ilości godzin.

    Bynajmniej nie twierdzę, że ten pomysł ogólnie ma sens, ale te liczby powyżej są kompletnie nierealne.
  • #17
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #19
    ^ToM^
    Poziom 35  
    darekk0000 napisał:
    rozważyć możliwość zorganizowania projektu stworzenia: Alternatywnego Modułu Sterującego do Zmywarek + producent (AMS-Zx?).

    Pytania i założenia jakie mam na dziś:
    - Nowy moduł kosztuje 400 PLN - w takiej cenie moduł popsuł się w mojej zmywarce: SRV 53M03EU


    Nie ma to sensu! Nowa zmywarka na promocji, z 2 letnią gwarancją do kupienia od 700-800 zł.

    Pozdrawiam!

    Dodano po 4 [minuty]:

    darekk0000 napisał:
    Miałem taki zaje fajny pomysł ... a tu wszyscy delikatnie a zarazem dobitnie sprowadzają mnie na ziemię. Chyba nie ma sensu pisać więcej że jest to pomysł bez szans na realizację.


    Pomysł dobry, ale niestety nie za 400 zł. To musiałoby kosztować nie więcej niż 200 zł z montażem. Wtedy tylko mogłoby mieć to sens.
    Poza tym, skąd opinia, że moduł to najczęściej psujący się element w zmywarce?
    Przykładowo w zmywarce mojej siostry przerdzewiała obudowa, która była niby ze stali nierdzewnej a cała reszta działa bez zarzutu. Mimo tego, maszyna nadawała się jedynie do utylizacji, bo nie było możliwości wymiany jej wewnętrznej części.

    Pozdrawiam!

    Dodano po 2 [minuty]:

    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Tylko że całą zmywarka to koszt 1500zł i mam nową.


    A skąd! Widziałem w Auchanie nową zmywarkę BEKO i kosztowała 800 zł. Jakakolwiek droższa naprawa w tej sytuacji nie ma sensu.

    Dodano po 4 [minuty]:

    darekk0000 napisał:
    Dzień dobry,

    Widzę, ze dyskusja zbacza na jakieś dziwne tory wiec pragnę wyjaśnić 2 kwestie.

    1 - porównacie do samochodu było po to, aby wskazać, że dorabianie zamienników do istniejących urządzeń jest legalne i nic więcej.


    No więc Ad. 1.
    Możesz dorobić sobie taki sterownik. Nie ma zakazu, żadne prawo tego nie zabrania. Dorabiasz, instalujesz i używasz na własną odpowiedzialność. Jednak producent już nie będzie odpowiadał za funkcjonowanie tej maszyny - zresztą i tak już mówimy o sytuacji kiedy gwarancja upłynęła.
    Nikt tego seryjnie nie produkuje, bo te części każdy producent ma inne - w każdej zmywarce jest praktycznie inny sterownik. Części do samochodów są jednak mimo wszystko częściowo zunifikowane a samochody się jednak częściej psują niż zmywarki. Mimo to jednak nie słyszałem aby ktoś produkował uniwersalny sterownik do samochodów zastępujący oryginalny i jednocześnie pasujący do różnych modeli.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Marek_Skalski napisał:

    Gwarancja znika w momencie ingerencji w pojazd przez osoby nieupoważnione, czytaj inne niż ASO. Jeżeli nie wierzysz, to przeczytaj warunki gwarancji dowolnego nowego samochodu. Możesz też pójść o krok dalej i kupić nowy samochód, nie odwiedzać ASO, wymienić części i żądać uznania gwarancji.


    Rozporządzenie Komisji UE nr 461/2010 nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości i stanowi, że niedozwolone jest "uzależnianie prawnych lub przedłużonych gwarancji producenta wobec nabywcy od tego, czy użytkownik ostateczny zleci przeprowadzenie wszystkich napraw i konserwacji, również tych nieobjętych gwarancją, jedynie autoryzowanym warsztatom w ramach sieci (…). To samo odnosi się do warunków gwarancyjnych wymagających użycia części zamiennych marki producenta w odniesieniu do wymiany części nieobjętych warunkami gwarancji".

    Zapisy rozporządzenia są więc jasne: nie można uzależniać ważności gwarancji od tego, czy właściciel auta naprawia pojazd i robi przegląd w autoryzowanej sieci naprawczej. Można też samodzielnie zakupić części i zlecić ich montaż, o ile tylko części zamienne są zatwierdzone przez producenta pojazdu.

    Zatem nie zgodzę się z Twoją opinią. Prawo unijne jest na krajowym, zatem obowiązuje wszystkich dilerów samochodowych w całej Unii Europejskiej.
    Polecam zapoznać się z tym dokumentem, bardzo ciekawe rzeczy tam można wyczytać.
    Link
    Link


    Pozdrawiam!
  • #20
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #21
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #22
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #23
    ^ToM^
    Poziom 35  
    z3planety napisał:
    ^ToM^ napisał:
    A skąd! Widziałem w Auchanie nową zmywarkę BEKO i kosztowała 800 zł.
    Nie każdy kupuje najtańsze wyroby na rynku. Zresztą różnica BEKO -> Bosh, Siemens albo lepsze Samsungi zauważysz przy pierwszym myciu.


    To był tylko przykład.
    Z drugiej strony, jak ktoś kupuję pralkę np. Samsung za 5 tyś zł, to czy będzie sobie głowę zawracał naprawą sterownika za 200, 300 czy 500 zł? Pewnie nie. Jak się uszkodzi, a będzie już po gwarancji to i tak kupi nową.
    Przypadkiem, niedawno byłem na lokalnym PSZOKU. Podjechała pani z mężem i widzę że wyładowują do kontenera cały sprzęt AGD. Zagadnąłem panią, bo widzę, że w miarę nowe sprzęty wyrzuca. Ona mi odpowiada, że tylko z piekarnikiem mają problemy a resztę urządzeń, lodówka, zmywarka, pralka, okap i TV wyrzucają mimo iż działają bez zarzutu. Więc pytam, dlaczego tak. Ona mi na to, że co kilka lat mają w zwyczaju wymieniać wszystkie sprzęty na nowe - niezależnie od ich stanu technicznego.
    Urządzenia są za tanie i nie warto zbyt przesadnie o nie dbać!

    Ostatnio sobie wymieniłem pralkę z Amica'i na Candy, jednak nie dla tego że stara, 14 letnia Amica nie pierze ale dlatego, że musiała wylecieć z kuchni do łazienki w związku z przebudową tej pierwszej. Natomiast do łazienki wejdzie tylko ładowana od góry. Nowa kosztowała niecałe 1200 zł i przyznam, że pierze idealnie - żona nie może się do niczego przyczepić jak na razie. Nie wiem, jak pralka może jeszcze lepiej prać. Z białego i tak bielszego nie zrobi. Wybór tej pralki nie był przypadkowy: 7 kg i gwarancja. Candy na swoje wyroby (nie wszystkie) daje gwarancję 5 lat - trzeba było jedynie zarejestrować produkt na stronie producenta. Nie przekona mnie zatem argument, że za 5 tyś będę miał 5x lepsze pranie, tym bardziej, że tr drogie pralki mają tylko 2 lata gwarancji!
    Jak po 5 latach się poważnie zepsuje i już nie będzie opłacalna jej naprawa, to bez żalu wymienię na nową. To ma sens!



    Więc jaki sens całej ekologii, skoro ludzie dobre graty wyrzucają, tylko po to aby sobie kupić nowsze i tylko dla tego że ich stać lub nie mają co z pieniędzmi robić.
    :)
  • #24
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #25
    ^ToM^
    Poziom 35  
    z3planety napisał:
    Tego się nie da wyczyścić, i po kilku latach to siedlisko bakterii, roztoczy i alergenów. Co jest w środku zmywarki nawet nie chcę zgadywać. Wg mnie to nie jest fanaberia.


    No ale gdzie troska o środowisko, drogie surowce, emisja CO2 przy produkcji każdego nowego wyrobu. Już UE się zaczyna głowić, co tu wymyślić, aby zmusić producentów urządzeń do produkcji trwalszych wyrobów. Zalew rynku tanim chłamem jest katastrofalny dla środowiska naturalnego. Trzeba też zacząć o tym myśleć.

    Pzdr!
  • #26
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #27
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #28
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #29
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #30
    ^ToM^
    Poziom 35  
    Marek_Skalski napisał:

    Jak są zatwierdzone, czyli posiadają homologację, to kupisz je w ASO. Jak nie mają homologacji, czyli praktycznie wszystkie tanie zamienniki, to po zawodach.


    Nic podobnego. Masę zamienników ma homologację i nie trzeba wcale ich kupować w ASO. Części zamienne na rynek detaliczny dostarczają producenci oryginalnych części np. TRW, VALEO, BOSCH, DELPHI, itd. Takie części są ścisłymi zamiennikami oryginalnych z ASO a są dużo tańsze i spełniają wszystkie wymagania montażowe.

    "Większość części przeznaczonych do aut powinna mieć homologację, ale wbrew temu, co twierdzą często sprzedawcy, nie stanowi ona gwarancji jakości podzespołu, ale jedynie potwierdzenie, że spełnia on minimalne wymogi zawarte w odpowiednich normach. Homologowane muszą być m.in. elementy oświetlenia, wydech, lusterka, szyby, części układu hamulcowego, opony czy felgi, ale już np. amortyzatory, zderzaki czy blachy nadwozia są sprawdzane tylko w ramach homologacji typu pojazdu.

    W każdym państwie Unii Europejskiej honorowane są homologacje z pozostałych krajów wspólnoty, choć tajemnicą poliszynela jest to, że w niektórych krajach znacznie łatwiej jest uzyskać zatwierdzenie niż w innych – zapewne nie bez powodu wiele podzespołów z najniższej półki jakościowej jest homologowanych w Luksemburgu (oznaczenie E13), a na ewidentnych bublach raczej nie znajdziemy oznaczenia E1, świadczącego o tym, że element badano w Niemczech."

    Jak ten temat Cię interesuje, to dodatkowe info o rodzajach części w załączniku.

    Marek_Skalski napisał:

    Czy możesz podać jakieś dane statystyczne na temat uznanych i odrzuconych wniosków gwarancyjnych?


    Nie mam takich danych, a nawet mnie to specjalnie nie interesuje. Szczerze wątpię, czy ktoś prowadzi takie statystki.
    Ja podałem tylko przepisy jakie obowiązują w UE, że ASO nie może uzależniać gwarancji od naprawy w innym warsztacie niż firmowy. Takie jest prawo, ja z tym nie dyskutuję. Piszę tylko jak jest i wiem, że wiele osób z tego korzysta.

    Jak naprawiać poza ASO bez utraty gwarancji:
    Link