nomek napisał: Według mnie odrzutnik jest po to aby zapobiegać "chlapaniu" olejem na simmering od strony łożyska więc nie rozu
A wg. mnie wręcz odwrotnie, ale też jestem przeciwny usuwaniu tego elementu.
Nie jest to na pewno odrzutnik oleju, bo musiałby się kręcić razem z wałem. To po prostu jest tarczka olejowa i z tego co pamiętam taka była nazwa niemiecka w katalogu części.
Podobne elementy stosowali DDRowcy w ETZ.
Wg. mnie mają wręcz gromadzić olej przy wardze simmeringu oraz co chyba ważniejsze działają jak tłumik przepływu chroniąc simmering od naprzemiennych skoków ciśnienia. Szczególnie jest to istotne podczas zasysania mieszanki do skrzyni korbowej. Tłok idzie do góry i w karterze robi się podciśnienie które stara się otworzyć simering i zassać powietrze (fałszywe z resztą). W silnikach 2T stosowane są simmeringi odporne na spore ciśnienia, ale napierające od strony wargi ze sprężyną. Przy odwróceniu zwrotu ciśnienia simmering jest dużo mniej odporny.
Dlatego warga musi być sztywna, choć elasyczna.
Jak pisałem tarczka olejowa pomaga bronić się simmeringowi przed otwarciem, gdy układ ciśnień jest niekorzystny. Po prostu blokuje przepływ gazu (powietrze +.. ) a przez to zmianę ciśnienia.
Dlatego luz między czopem wału a otworem tarczki musi być mały.