Witam, mam problem z alternatorem Boscha 100.
Alternator pochodzi z jakiegoś golfa, montuję go w ciągniku, ale do rzeczy, wstawiłem owy alternator, ma on 2 wyjścia, tak jak na starym, B+ i D+, i podłączyłem go jak ten wcześniejszy, prąd z aku na grubszą śrubę, a na cieńszą od kontrolki. Wciskam kluczyk, kontrolka świeci, odpalam silnik, kontrolka gaśnie, chyba duży opór, bo zaśmierdział pasek, wyłączam silnik- kontrolka już nie świeci, na cienkiej śrubie, gdzie powinna po wyłączeniu silnika być masa jest prąd, i temu kontrolka nie świeci, co może być nie tak?
Pozdrawiam!
Alternator pochodzi z jakiegoś golfa, montuję go w ciągniku, ale do rzeczy, wstawiłem owy alternator, ma on 2 wyjścia, tak jak na starym, B+ i D+, i podłączyłem go jak ten wcześniejszy, prąd z aku na grubszą śrubę, a na cieńszą od kontrolki. Wciskam kluczyk, kontrolka świeci, odpalam silnik, kontrolka gaśnie, chyba duży opór, bo zaśmierdział pasek, wyłączam silnik- kontrolka już nie świeci, na cienkiej śrubie, gdzie powinna po wyłączeniu silnika być masa jest prąd, i temu kontrolka nie świeci, co może być nie tak?
Pozdrawiam!