Witam wszystkich użytkowników elektrody, jest to mój pierwszy post który w końcu odważyłem się napisać na forum, a to z tego powodu że bardzo trudno jest mi ogarnąć zasady tu panujące. Nie raz miałem ochotę o coś zapytać na forum, lecz zawsze ogarniał mnie strach i przerażenie że posypią się gwizdy i będą sypały się pouczenia itp, itd. No ale stało się " Niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgodzić trzeba"
Biorę to na klatę bo udało mi się znaleźć dział HydePark gdzie jak sądzę nikt mnie na początku nie skarci żebym przejrzał zasoby elektrody zanim coś napiszę lub że nie w tym dziale zamieszczam post itd, itp. Choć muszę przyznać że dzięki Wam jest tutaj porządek. Chcę jeszcze nadmienić że nie jestem biegły w dziedzinie elektroniki (nawet nie raczkuję, uczę się dopiero siadać) ale ona zawsze od najmłodszych lat mnie fascynuje
A więc przechodzę do tematu jak w tytule, czy w dzisiejszych czasach części z demontażu mają jakąś wartość i czy jest na to popyt? Trafiła mi się ostatnio na złomie okazja, została tam zezłomowana maszyna przemysłowa prawdopodobnie była to kopertownica szalało przy niej sporo amatorów ciekawych fantów ale i dla mnie też udało się coś zdobyć
Zamieszczam kilka ze zdobyczy do obejrzenia i mam pytanie czy warto to rozmontować i sprzedać, czy jest szansa że znajdę na te podzespoły chętnych czy nie zawracać sobie tym głowy i sprzedać do skupu metali kolorowych?
A więc przechodzę do tematu jak w tytule, czy w dzisiejszych czasach części z demontażu mają jakąś wartość i czy jest na to popyt? Trafiła mi się ostatnio na złomie okazja, została tam zezłomowana maszyna przemysłowa prawdopodobnie była to kopertownica szalało przy niej sporo amatorów ciekawych fantów ale i dla mnie też udało się coś zdobyć