Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Prostownik gdzie podłączyć kabel od bezpiecznika

27 Paź 2018 15:20 507 22
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 38  
    @damian070

    Więcej zdjęć, z tego nic nie wywróżymy.


    To jest jakaś samoróbka?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 3  
    Rezystor240 napisał:
    Jak wół jest napisane, bezpiecznik 0,6A.

    Ok bezpiecznik taki siedzi tylko gdzie wpiąć ten drugi kabelek wychodzący z niego
  • Poziom 38  
    Do uzwojenia pierwotnego transformatora.
    Zasilanie z wtyczki, bezpiecznik, transformator i drugi koniec uzwojenia transformatora do drugiego przewodu z wtyczki.
  • Poziom 3  
    Rezystor240 napisał:
    Do uzwojenia pierwotnego transformatora.
    Zasilanie z wtyczki, bezpiecznik, transformator i drugi koniec uzwojenia transformatora do drugiego przewodu z wtyczki.

    Ok tylko że ten jeden kabelek od bezpiecznika jest już fabrycznie wpięty do uzwojenia wtórnego z którego plus idzie na klamre a drugi kabelek z bezpiecznika wisi w powietrzu

    Dodano po 12 [minuty]:

    damian070 napisał:
    Rezystor240 napisał:
    Jak wół jest napisane, bezpiecznik 0,6A.

    Ok bezpiecznik taki siedzi

    Sory na gnieździe bezpiecznika jest 6.3 A
  • Poziom 38  
    damian070 napisał:
    Ok tylko że ten jeden kabelek od bezpiecznika jest już fabrycznie wpięty do uzwojenia wtórnego z którego plus idzie na klamre a drugi kabelek z bezpiecznika wisi w powietrzu


    Coś jest źle.

    Dodano po 36 [sekundy]:

    damian070 napisał:
    Sory na gnieździe bezpiecznika jest 6.3 A


    To jest uzwojenie wtórne.
    Pierwotne ma 0,6A.
  • Poziom 3  
    Rezystor240 napisał:
    damian070 napisał:
    Ok tylko że ten jeden kabelek od bezpiecznika jest już fabrycznie wpięty do uzwojenia wtórnego z którego plus idzie na klamre a drugi kabelek z bezpiecznika wisi w powietrzu


    Coś jest źle.

    Dodano po 36 [sekundy]:

    damian070 napisał:
    Sory na gnieździe bezpiecznika jest 6.3 A


    To jest uzwojenie wtórne.
    Pierwotne ma 0,6A.

    czemu źle ?
    no i chodzi mi o ten bezpiecznik uzwojenia wtórnego
  • Poziom 38  
    Wygląda na to że masz w tej chwili wyjście prostownika ( mostka prostowniczego ) połączone "na krótko" z przewodem wyjściowym na akumulator. Ktoś pominął bezpiecznik strony wtórnej. Zrób zdjęcia obejmujące całą płytę prostownika żeby można było zobaczyć przebieg przewodów to coś więcej podpowiemy.
  • Poziom 3  
    zworys napisał:
    Wygląda na to że masz w tej chwili wyjście prostownika ( mostka prostowniczego ) połączone "na krótko" z przewodem wyjściowym na akumulator. Ktoś pominął bezpiecznik strony wtórnej. Zrób zdjęcia obejmujące całą płytę prostownika żeby można było zobaczyć przebieg przewodów to coś więcej podpowiemy.

    Oto zdjęcia może teraz będzie coś lepiej widać płytki nie wymontowałem bo diody się trzymają obudowy
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Tam dokonano znacznie większej "demolki" Cała automatyka także została odcięta - pytanie dlaczego - uległa uszkodzeniu czy komuś przeszkadzała. Generalnie - z płytek radiatorów na których są osadzone diody odchodzą przewody do kabla wyjściowego na akumulator. Połączenia widać na pierwszym zdjęciu w poście nr 1. Rozłączasz którekolwiek z tych połączeń i przewód z płytki (radiatora diod ) lutujesz do jednej końcówki obudowy bezpiecznika 6,3A , z drugiej końcówki tegoż bezpiecznika wyprowadzasz przewód ( odpowiednia średnica ) który łączysz z tym który pozostał wolny( z kabla wyjściowego na akumulator ) po rozdzieleniu. Połączenia należy zaizolować podobnie jak wszystkie na których może być napięcie.
    Ze zdjęć trudno określić którą stronę rozłączał przekaźnik. Nie widać dobrze na zdjęciach więc sam sprawdź czy obwód sieciowy nie był przerabiany i czy jest poprawnie wykonany czyli czy z przełacznika sieciowego jeden przewód idzie na trafo a drugi na bezpiecznik 0,6A i z bezpiecznika na drugą końcówkę pierwotnego uzwojenia trafa.
  • Poziom 3  
    ten kabelek z bezpiecznika idzie na wyprowadzenie z radiatora diod które wskazałem śrubokrętem na zdjęciu w poście nr 5 zdj 1 i co do bezpiecznika 0.6A to nie widziałem chyba że jest w tym przełączniku

    Dodano po 14 [minuty]:

    i jeszcze pytanie czy z tego co jest mogę podłączyć żeby była sygnalizacja naładowania akumulatora?
  • Poziom 38  
    Czyli jedną stronę połączenia masz, teraz należy rozłączyć połączenie czarnego i brązowego? przewodu z pierwszego zdjęcia, czarny obciąć przy samym radiatorze ( żeby nie zrobił przypadkowego zwarcia ) a drugą końcówkę bezpiecznika połączyć z brązowym przewodem wychodzącym na akumulator. Dziwne że nie ma zabezpieczenia po stronie sieciowej - więc przewody z przełącznika sieciowego powinny iść w takim przypadku bezpośrednio ( oba ) na trafo.
  • Poziom 3  
    Rozumiem , a z sygnalizacją naładowania to ciężka sprawa? i jak możesz mi powiedzieć od czego były te ucięte kabelki przy płytce od jakiegoś pokrętła?
  • Poziom 38  
    damian070 napisał:
    i jak możesz mi powiedzieć od czego były te ucięte kabelki przy płytce od jakiegoś pokrętła?


    I Zdanie zaczynamy z dużej litery!


    Nie wiadomy jest schemat płyty PCB nie wiadomo jaki układ jest tam(?) szklana kula się potłukła, nie wywróżymy...
  • Poziom 38  
    Masz nazwę i typ tego prostownika -poszukaj w internecie jego schematu - tak "na oko" trudno określić jaka była konfiguracja tego modułu ( oprócz sygnalizacji odcinał też ładowanie ) i czy jest sprawny. Przewody raczej szły na wyjście prostownika - jako pomiar napięcia na akumulatorze i .... właśnie nie wiadomo po której stronie było rozłączanie. Tam raczej nie było pokrętła regulacji prądu ładowania bo nie ma części wykonawczej tylko na stałe ustalony próg odłaczania akumulatora po naładowaniu. ( Który można było trochę zmieniać rezystorem nastawnym PR-kiem )
  • Poziom 3  
    Dobra dzięki kolego ,zworys. popatrzę ten schemat a ciekawe czy ktoś nie ominął bezpiecznik dlatego że nie ma rozłączania naładowanego akumulatora i być może bezpieczniki siadały jak był długo podłączony (mogło tak być?) a co do rozłączania to raczej rozłączało stronę wtórną ,na pierwotną przewody zasilające idą bezpośrednio na uzwojenie
  • Poziom 38  
    damian070 napisał:
    być może bezpieczniki siadały jak był długo podłączony (mogło tak być?)

    Nie - prędzej układ uległ uszkodzeniu - być może z powodu odwrotnego podłączenia akumulatora ( ale przed tym powinien być zabezpieczony) trudno wyrokować bez schematu.
    Ten układ samoczynnie podładowywał akumulator więc długotrwałe podłączenie akumulatora mu nie szkodziło. Prąd zwrotny po zakończeniu ładowania był minimalny więc bezpiecznik nie był zagrożony.
  • Poziom 3  
    Ok rozumiem,
    tak czy inaczej bez tego układu ten bezpiecznik jest potrzebny?
  • Poziom 38  
    Bezpiecznik ZAWSZE jest potrzebny. Dobrze dobrany zabezpieczy prostownik przed przeciążeniem ( spaleniem diod lub trafa ) a czasami nawet przed odwrotnym podłączeniem. ( to on powinien się spalić pierwszy )
  • Poziom 3  
    Dobra wielkie dzięki już wiem za co się zabrać, to zamykam temat pozdrawiam.