logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak usunąć szum w samodzielnie zbudowanym głośniku bluetooth?

Mopek57 30 Paź 2018 11:14 4485 21
REKLAMA
  • #1 17527757
    Mopek57
    Poziom 5  
    Posty: 53
    Tak jak w temacie.

    Części na których zbudowałem głośnik:
    -Głośniki Niskotonowe STX W.11.100.8.MC
    -Głośniki Wysokotonowe STX T.10.200.8.PC
    -Zwrotnice 8Ohm 100W podział 3000Hz
    -Wzmacniacz TDA7492P 2x 50W 4-8Ohm 10-25V
    Dokładny model:
    https://m.banggood.com/pl/TDA7492P-Bluetooth-...Modified-Music-Mini-Amplifiers-p-1325941.html
    -Moduł do ładowania ogniw 18650 12V
    Dokładny model:
    https://m.banggood.com/3S-20A-Li-ion-Lithium-...MS-Protection-Board-12_6V-Cell-p-1118043.html
    -3x Ogniwa Samsung 2200mAh 4,2V

    Reszta chyba mało ważna.

    Szum występuje gdy sygnał jest doprowadzany po przez bluetooth, i występuje przy każdej głośności z takim samym natężeniem.

    Proszę o szybką i szczegółową odpowiedź jak się tego szumu pozbyć.
  • REKLAMA
  • #2 17529493
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    Szybka i szczegółowa odpowiedź? A prezentacja wykonania jaka? -Szczątkowa i pobieżna. Same poszlaki.
    Można założyć w 100%, że problem tkwi w niezgodnym z zasadami elektroakustyki prowadzeniem przewodów sygnałowych, błędnym prowadzeniem mas, złym umiejscowieniem modułów względem siebie w obudowie, brakiem ekranowania.
    Pozostaje również możliwość wadliwego projektu zakupionego modułu zintegrowanego BT z wmacniaczem mocy klasy D.
    Więcej będzie można powiedzieć po umieszczeniu szczegółowych fotografii realizowanego urządzenia:D.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 17529564
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1704
    Zdjęcia zbędne - moduł BT jest zintegrowany ze wzmacniaczem mocy, żadne prowadzenie kabli czy mas nie ma tu znaczenia (ma znaczenie w samym module, ale nie mamy na to wpływu). Taka uroda tego modułu.
    Niewątpliwie na odczuwalny poziom szumu wpływa też nonsensowne rozwiązanie "części głośnikowej".
    Głośnik wysokotonowy ma skuteczność 92dB, zaś niskotonowy tylko 85dB. Tak zrobiona kolumna będzie miała naturalnie podbite wysokie tony co oczywiście przełoży się też na ilość słyszalnego szumu.
    No ale tak to jest jak się dobiera głośniki na pałę i potem daje przypadkową zwrotnicę do nich.

    Tak na szybko żeby mniej szumiało to trzeba odłączyć głośnik wysokotonowy (niskotonowy i tak gra do 15kHz), a żeby było porządnie - zrobić wszystko od nowa, tym razem z głową.
  • #6 17530731
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    Moduł o ile mi wiadomo ma dwie rozdzielone masy i je miałem na myśli w poprzednim wpisie.
    Do tego jak ktoś nieuważnie podłączy do tego pętlę masową układu zasilania, ładowarki, przeplecie z przewodami wyjściowymi - głośnikowymi, zstosuje nie odpowiednie przekroje przewodów, to ma taki efekt jak ten z tematu.
    Producent modułu zintegrowanego podaje to w specyfikacji modułu( bynajmniej jemu podobnych, bo producentów tego samego w Chinach jest pod dostatkien:D).
    Tak więc jak wygląda kolego twoja realizacja całego urządzenia ?
    Schludny ,prawidłowy montaż ,to podstawa.
  • #7 17530802
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 9024
    Pomógł: 531
    Ocena: 2534
    Mopek57 napisał:
    -3x Ogniwa Samsung 2200mAh 4,2V

    Ja tutaj bym szukał problemu. Duży prąd i zaledwie 3 ogniwa (zapewne niskoprądowe z laptopa) i spadki napięcia mogą powodować szum.
  • Pomocny post
    #8 17530907
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1704
    wójtaszek napisał:
    Moduł o ile mi wiadomo ma dwie rozdzielone masy i je miałem na myśli w poprzednim wpisie.
    Do tego jak ktoś nieuważnie podłączy do tego pętlę masową układu zasilania, ładowarki, przeplecie z przewodami wyjściowymi - głośnikowymi, zstosuje nie odpowiednie przekroje przewodów, to ma taki efekt jak ten z tematu.

    Przecież na zdjęciu dobrze widać moduł - jest gniazdo wejściowe mini jack, gniazdo zasilania DC i dwa złącza śrubowe - zapewne wyjścia na głośniki lewy i prawy.
    Tu nie da się niczego inaczej podłączyć!

    Mopek57 napisał:
    Czyli szumy wynikają ze złego doboru głośników?

    Nie, szumy wynikają z tego, że to takie urządzenie, natomiast są bardziej słyszalne z powodu takiej, a nie innej realizacji całości.

    Mopek57 napisał:
    W takim razie jak powinno sie dobierać głośniki?

    Właściwie, zgodnie ze sztuką! Tutaj jest problem kompletnej niewiedzy, a nie złego doboru głośników. Głośniki wysokotonowe z natury rzeczy mają wyższe skuteczności niż niskotonowe, właściwie zawsze należy zastosować tłumik żeby wyrównać. Tutaj tego tłumika nie ma.
    Nie wspomnę już o tym, że te 3000Hz podziału to bajki - tyle by było dla 8R, ale nie wiadomo ile omów ma głośnik przy 3kHz, jak ma 10 to podział nie będzie już 3kHz, tylko ze 2,4kHz.
    Żeby prawidłowo zrobić zwrotnicę trzeba po pierwsze mieć sporo pojęcia, po drugie doświadczenia, a po trzecie sprzętu pomiarowego.
    To wszystko jest w zasięgu ręki amatora, tylko najpierw trzeba poczytać żeby choć trochę wiedzieć o co w tym chodzi, a potem się brać za robotę, a nie najpierw zrobić a potem się głowić czemu coś nie działa jak powinno.

    Niestety z jakiegoś powodu dobrze działające tego typu urządzenia kosztują odpowiednie pieniądze, a nie 300zł.
  • #9 17530969
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    Artur k. napisał:
    Przecież na zdjęciu dobrze widać moduł - jest gniazdo wejściowe mini jack, gniazdo zasilania DC i dwa złącza śrubowe - zapewne wyjścia na głośniki lewy i prawy.

    Ale nie widać fantazji twórczej laika go wykorzystującego w praktyce:D. Mamy jak na razie opis zarysu realizacji i każdy z nas, specjalistów, widzi to zgodnie z posiadaną wiedzą , której jak słusznie kolega spostrzegł brak w takowej realizacji.
    Co do konstrukcji za kilka kilo złotych i tam również stosuje się z rozwagą konstrukcje klasy D- zwykle w torze zasilania głośnika niskotonowego bez jakich kolwiek zwrotnic pasywnych( podział następuje w crosoverze przed wzmacniaczem).
    I tu pełna racja wykonanie zwrotnicy pasywnej dla wzmacniacza klasy AB nie jest proste, ale już dla prostej konstrukcji klasy D jest wyzwaniem, które położy nie jeden doświadczony konstruktor praktyk.
    Pełna zgoda co do konieczności posiadania odpowiedniego laboratorium będącego poza zasięgiem większości amatorów ale i profesjonalistów nie zajmujących się tym wąskim obszarem elektroakustyki zawodowo.

    Podsumowując dla autora tematu:
    -korzystniej będzie jak zrobisz całe to nagłośnienie w następującej konfiguracji- wzmacniacz klasy D do głośnika niskotonowego , do głośnika wysokotonowego mały wzmacniacz 5-10W w klasie AB, aktywny filtr -zwrotnica na podwójnym wzmacniaczu opercyjnym po stronie wejścia na wzmacniacze.
    Zaleta takiego rozwiązania, to lepsza jakość podziału, zabezpieczenie głośnika wysokotonowego przed uszkodzeniem( moc jego wzmacniacza można tak dobrać by nigdy nie przekroczyć parametrów granicznych samego głośnika), możliwość zastosowania lepszych elementów i podzespołów do realizacji.
    Materiał do zapoznania się :



    Załączniki:
    • AVT5404.pdf (1.73 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #10 17531038
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1704
    wójtaszek napisał:
    Co do konstrukcji za kilka kilo złotych i tam również stosuje się z rozwagą konstrukcje klasy D- zwykle w torze zasilania głośnika niskotonowego bez jakich kolwiek zwrotnic pasywnych( podział następuje w crosoverze przed wzmacniaczem).

    To akurat nie do końca prawda, a już na pewno nie prawda absolutna. :)
    W tanich konstrukcjach jak najbardziej są pasywne zwrotnice (najczęściej bardzo proste), bo takie rozwiązanie jest po prostu tańsze.

    wójtaszek napisał:
    I tu pełna racja wykonanie zwrotnicy pasywnej dla wzmacniacza klasy AB nie jest proste, ale już dla prostej konstrukcji klasy D jest wyzwaniem, które położy nie jeden doświadczony konstruktor prakty

    Prawidłowo wykonana zwrotnica będzie działała zawsze, bez względu na klasę współpracującego z nią wzmacniacza.

    wójtaszek napisał:
    Pełna zgoda co do konieczności posiadania odpowiedniego laboratorium będącego poza zasięgiem większości amatorów ale i profesjonalistów nie zajmujących się tym wąskim obszarem elektroakustyki zawodowo.

    A to jest absolutna nieprawda. Sprzęt jak najbardziej jest w zasięgu amatorów. Dziś praktycznie wszystkie pomiary wykonuje się przy pomocy komputera i nie ma znaczenia czy amatorsko czy profesjonalnie.
    Dla profesjonalistów są rozwiązania typu CLIO:
    http://www.audiomatica.com/wp/?page_id=2255
    Natomiast amator bez problemu może skorzystać z całej gamy darmowego oprogramowania np. bardzo popularny niegdyś SpeakerWorkshop, czy popularny dziś Room EQ Wizard (choć ten do nieco czegoś innego służy, ale da się tego użyć i do pomiarów kolumn), czy nieco mniej popularny Holm Impulse.
    Wszystkie te programy (włączając w to CLIO) używają do pomiarów niczego innego jak karty dźwiękowej. W przypadku darmowego oprogramowania może to być właściwie dowolna karta mająca stereofoniczne wejście i wyjście liniowe oraz wejście mikrofonowe, natomiast CLIO ma dedykowaną kartę dźwiękową. Starsza wersja CLIO wykorzystywała chyba najtańszą z możliwych kart C-MEDIA na PCI z odpowiednio przerobionym identyfikatorem sprzętu. Chodziło o to, żeby oprogramowanie nie dało się uruchomić jeśli w komputerze nie ma konkretnej karty. Ot takie zabezpieczenie żeby sobie nie wziąć płyty z softem od kolegi, wpisać jego klucz licencyjny i używać. :)

    wójtaszek napisał:
    Podsumowując dla autora tematu:
    -korzystniej będzie jak zrobisz całe to nagłośnienie w następującej konfiguracji- wzmacniacz klasy D do głośnika niskotonowego , do głośnika wysokotonowego mały wzmacniacz 5-10W w klasie AB, aktywny filtr -zwrotnica na podwójnym wzmacniaczu opercyjnym po stronie wejścia na wzmacniacze.
    Zaleta takiego rozwiązania, to lepsza jakość podziału, zabezpieczenie głośnika wysokotonowego przed uszkodzeniem( moc jego wzmacniacza można tak dobrać by nigdy nie przekroczyć parametrów granicznych samego głośnika), możliwość zastosowania lepszych elementów i podzespołów do realizacji.


    Hehe, technicznie masz rację, tylko tak się zastanawiam - kto miałby to zrobić? Bo na pewno nie autor tematu po obejrzeniu wskazanego przez Ciebie filmu na YT. :D
  • REKLAMA
  • #11 17531602
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    Artur k. napisał:
    W tanich konstrukcjach jak najbardziej są pasywne zwrotnice (najczęściej bardzo proste), bo takie rozwiązanie jest po prostu tańsze.

    Nie zwrotnice a filtry zwykle drugiego rzędu mające przede wszystkim zadanie usunięcia pasożytniczych w sygnale akustycznym częstotliwości modulacyjnej , w tym subharmonicznych. Zwykle filtr jest tak skonstruowany, że wykorzystuje same parametry obwodu głośnika. Są to bardzo precyzyjnie dokonane wybory konstrukcyjne.Producent jest w stanie nawet zamówić głośnik o parametrach pod kątem danego zastosowania. Co jak kolega wcześniej wspomniał jest poza zasięgiem amatora. Sam miałem na myśli profesjonalny sprzęt laboratoryjny z jakim miałem do czynienia w kilku pracowniach. Nie wiem czy sprzęt za 100000-500000 dolarów amerykańskich pracujący na transformatach Furiera jest w zasięgu amatora.
    Wpomniane układy pomiarowe w oparciu o zwykłą kartę PC są niczym innym jak precyzyjniejszym "wskaźnikiem neonowym" przy tego typu pomiarach laboratoryjnych. Ich nadrzędnym celem jest obszar pomiarów serwisowych. Oczywiście lepszy nawet taki niż żaden, ale przy jednostkowej realizacji również poza zasięgiem amatora ( dodatkowe koszta, suma sumarum przewyższające w całości koszt gotowego wyrobu dostępnego na rynku w przypadku takiej realizacji jak ta z tematu).

    Typowego filtru dla częstotliwości z zakresu pasma użytecznego nie uświadczymy poza nie wymagającymi konstrukcjami bardzo małej mocy. Bynajmniej ja się w swojej praktyce nie spotkałem. Można nimi tylko wyprodukować całą masę interharmonicznych- czyli więcej kłopotów niż rezultatów.

    Co do rozwiązania aktywnego przecież podałem przykład gotowego układu w postaci kit AVT. Do tego tani kit wzmacniacza na jakimś małej mocy układzie TDA,LM, czy TEA.
  • #12 17531708
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1704
    wójtaszek napisał:
    Nie zwrotnice a filtry zwykle drugiego rzędu mające przede wszystkim zadanie usunięcia pasożytniczych w sygnale akustycznym częstotliwości modulacyjnej , w tym subharmonicznych.

    Ty mówisz o wzmacniaczu impulsowym i jego filtrze wyjściowym, a ja mówię o kolumnie aktywnej z pasywną zwrotnicą, których na rynku jest mnóstwo bo są tanie w produkcji. Wzmacniacz mocy i filtracja jego częstotliwości "nośnej" to jedno, a podział pasma to drugie. :)
    Wzmacniacz klasy D może przecież pracować z pasywną kolumną, a każda taka wielodrożna kolumna ma zwrotnicę pasywną. Projektant kolumny nie zastanawia się nad tym do jakiego wzmacniacza będzie ona podłączona - poprawnie zrobiona, ma działać prawidłowo z każdym.
    Analogicznie wzmacniacze - tutaj też projektant nie określa jakie kolumny wolno do niego podłączyć. Ma być tak, by działało z każdą, zarówno z taką która ma jeden głośnik, jak i z trójdrożną mającą wewnątrz pasywną zwrotnicę.

    wójtaszek napisał:
    Sam miałem na myśli profesjonalny sprzęt laboratoryjny z jakim miałem do czynienia w kilku pracowniach. Nie wiem czy sprzęt za 100000-500000 dolarów amerykańskich pracujący na transformatach Furiera jest w zasięgu amatora.

    Taki sprzęt owszem, jest poza zasięgiem amatora, ale także jest poza zasięgiem większości producentów kolumn, czy głośników. Odrębną sprawą jest to, że taki sprzęt rzadko jest potrzebny.

    wójtaszek napisał:
    Wpomniane układy pomiarowe w oparciu o zwykłą kartę PC są niczym innym jak precyzyjniejszym "wskaźnikiem neonowym" przy tego typu pomiarach laboratoryjnych. Ich nadrzędnym celem jest obszar pomiarów serwisowych.

    Nieprawda, to są całkiem zaawansowane i w pełni wartościowe rozwiązania z których korzystają konstruktorzy zestawów głośnikowych.
    Bez najmniejszych problemów można zmierzyć parametry TS głośników, czy charakterystyki częstotliwościowe i fazowe całych kolumn.
    Takie CLIO pracuje w niejednej pracowni konstrukcyjnej nawet renomowanych marek. Sprzęt pomiarowy za pół bańki zielonych naprawdę nie jest niezbędny żeby skonstruować nawet bardzo dobrej jakości zestaw głośnikowy. :)

    wójtaszek napisał:
    Oczywiście lepszy nawet taki niż żaden, ale przy jednostkowej realizacji również poza zasięgiem amatora ( dodatkowe koszta, suma sumarum przewyższające w całości koszt gotowego wyrobu dostępnego na rynku w przypadku takiej realizacji jak ta z tematu).

    Nie zgodzę się - kartę dźwiękową w komputerze ma każdy, wystarczy tylko zainstalować oprogramowanie i podłączyć mikrofon. Jakie to są dodatkowe koszta?
    Jak by ktoś chciał się tym zająć trochę poważniej, to kupi jakiś lepszy interfejs i mikrofon pomiarowy - to już są koszta. Taki zwykły amator, który chce zrobić sobie w miarę poprawnie kolumny może użyć nawet mikrofonu komputerowego - owszem, ideałem to on nie jest, ale i tak to ogromny skok w porównaniu z budową "na pałę".
    Problem w tym, że nie wystarczy mieć sprzęt żeby zrobić kolumnę, bo wyniki pomiarów też trzeba umieć interpretować.

    wójtaszek napisał:
    Co do rozwiązania aktywnego przecież podałem przykład gotowego układu w postaci kit AVT. Do tego tani kit wzmacniacza na jakimś małej mocy układzie TDA,LM, czy TEA.

    Uwierz, że to rozwiązanie jest dalekie od ideału. Znacznie łatwiej opanować zwrotnicę pasywną, niż aktywną - szczególnie taką jak ten kit AVT.
    Problemem są chociażby przesunięcia fazowe wynikające z wzajemnego ułożenia głośników względem siebie - pasywnie można to dość łatwo (choć niezbyt precyzyjnie) skorygować, natomiast w przypadku analogowej zwrotnicy aktywnej praktycznie nie da się tego skorygować. Od dawna już odchodzi się od analogowych rozwiązań właśnie dlatego że są kłopotliwe.
    Dodatkowo rozwiązanie tego typu jak to z AVT ma jeszcze jedną wadę - małe możliwości modyfikacji. Łatwo jest zmodyfikować jedynie częstotliwość podziału, natomiast typ czy (w szczególności) rząd filtru to już kłopot.
    Nie zawsze (a nawet powiedziałbym, że rzadko) się zdarza używać filtrów tego samego typu i tego samego rzędu. Dość zdarza się że dół trzeba odciąć np. 12dB filtrem Butterworth-a, a górę 18dB filtrem Linkwitz-Riley-a.
    Filtrem pasywnym dość łatwo to zrobić (bo taką cewkę np. można odwinąć celem uzyskania odpowiedniej indukcyjności), w przypadku filtrów aktywnych prawie na pewno pojawi się problem z dostępnością wartości elementów, a rząd filtru to już w ogóle, bo trzeba dołożyć kolejne ogniwo czego na gotowej płytce się zrobić nie da.
    Zapomnij o takich rozwiązaniach. :) Dziś się to robi przy pomocy DSP, a amatorsko - pasywnie.

    Autor tematu na początek powinien stłumić głośnik wysokotonowy o dobre 8dB, już to powinno dać odczuwalnie mniejszy poziom szumów i właściwie nic więcej na tym etapie zrobić nie jest w stanie.
  • #13 17531733
    chisel
    Poziom 27  
    Posty: 810
    Pomógł: 102
    Ocena: 171
    Niektóre te chińskie blututy tak mają, że szumią, czasem coś strzela , u mnie w jednym nawet sobie słychać jak gra wewnętrzny generator ;-). Zależy od wykonania i użytego układu. Czasem występują złe punkty łączenia masy cyfrowej i analogowej, ale wtedy efektem nie jest szum, tylko właśnie takie pyrkanie jakby z jakiegoś generatora.
  • #14 17531774
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    Artur k. napisał:
    wystarczy tylko zainstalować oprogramowanie i podłączyć mikrofon.

    A no właśnie przy jednostkowej realizacji, to koszt oprogramowania powiększający tylko cenę produktu finalnego.
    Artur k. napisał:
    Uwierz, że to rozwiązanie jest dalekie od ideału. Znacznie łatwiej opanować zwrotnicę pasywną, niż aktywną - szczególnie taką jak ten kit AVT.


    W tym temacie nie zgodę się , jako osoba pracująca wiele lat w poważnym biurze projektowym ( rocznie oddane kilkadziesiąt produktów do produkcji wieloseryjnej na całym świecie).
    Jak nadmieniłem zwrotnica pasywna przy wzmacniaczu klasy D, bo o takim tu ściśle mowa w temacie, sprawia więcej kłopotów niż pożytku.
    Pasożytnicze przesunięcia, opóźnienia, interharmoniczne i suharmoniczne, które w niej powstają, to niebagatelny temat. Najlepiej skonstruowana pasywna zwrotnica dla pracy w zakresie akustycznym, a nawet poszerzonym do 10Hz-40 000Hz, będzie dość kiepsko pracowała ze wzmacniaczem klasy D pracującym na nośnej już 100Khz, nie wspominając o 250-1000kHz( dość powszechnie stosowanymi w profesjonalnych zastosowaniach). Jak do tego dodamy przeciętny przetwornik z popularnej serii, to mamy efekt daleko odbiegający od założonego.
    Dlatego czołowe firmy jak JBL stosuje "filtry mechaniczne" na poziomie konstrukcji głośnika dedykowanego do danego zestawu głośnikowego plus typowy układ crosovera przed samym stopniem końcowym. Po co najpierw wzmacniać, a potem wycinać "pasożytnicze " dla interesującego nas zakresu sygnały? Chyba, że lubimy układy o zwiększonych stratach i gorszych parametrach dynamicznych i fazowych.

    Do praktyki nie stosowania zwrotnic pasywnych również zmuszają nas pośrednio coraz częściej obowiązujące przepisy ( smog ten środowiskowy ,ale i ten elektroniczny). Takie rozwiązanie, to istne źródło zakłóceń elektromagnetycznych, na które jeszcze 30 lat temu nikt nie zwracał uwagi.
  • #15 17531874
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1704
    wójtaszek napisał:
    A no właśnie przy jednostkowej realizacji, to koszt oprogramowania powiększający tylko cenę produktu finalnego.

    Nie rozumiem... Przecież podałem nawet nazwy darmowych programów, które wystarczy jedynie ściągnąć i zainstalować. Koszt, to 5 minut szukania, 2 ściągania i 5 instalowania.
    Nie wiem Ty mówisz.

    wójtaszek napisał:
    Dlatego czołowe firmy jak JBL stosuje "filtry mechaniczne" na poziomie konstrukcji głośnika dedykowanego do danego zestawu głośnikowego plus typowy układ crosovera przed samym stopniem końcowym.

    Chyba żartujesz... JBL (a właściwie koncern Harman) ma w swojej ofercie mnóstwo kolumn pasywnych (nawet trójdrożnych) i mnóstwo wzmacniaczy (pod narka Crown) z czego obecnie już chyba (bo nie znam całego katalogu Crowna) tylko jedna seria i jej pochodne ma klasyczny stopień końcowy w klasie AB jeszcze na tranzystorach w obudowie TO-3. Cała reszta jest w klasie D, nawet wzmacniacze w technice 100V.
    Nie inaczej jest w przypadku każdego innego producenta. Popatrz na QSC, L'Acoustics, Electro Voice, EAW czy nasze krajowe Pol Audio. Pełno jest pasywnych kolumn, a nawet systemów LA.
    Pełno jest też wzmacniaczy impulsowych "ogólnego" przeznaczenia. Tu również QSC, EV, ale także marki znane tylko ze wzmacniaczy - PowerSoft, czy LabGruppen.
    Chociażby wspomniany przez Ciebie JBL robi pasywny stałokątowy system linowy VRX932LA. Tu masz service manual:
    http://www.jblproservice.com/pdf/VRX%20Series/VRX932LA.pdf
    Klasyczna pasywna zwrotnica 12dB/18dB (czyli właśnie to, o czym wyżej pisałem).
    Proponują do tego XTi4000 albo ITech6000, pierwszy jest stosunkowo tani, pracuje w klasie AB, natomiast ITech to już wysoka półka ale i klasa D.

    Poza tym akurat JBL, a właściwie Crown (ani chyba nikt inny) nie robi już analogowych crossoverów we wzmacniaczach, wszystko jest oparte o DSP. Nawet kolumny aktywne mają wewnątrz DSP. Chyba najpopularniejszym ze względu na cenę jest ADAU1701, którego znajdziesz w prawie każdej tańszej kolumnie aktywnej.

    Także niestety mijasz się z prawdą. :(
  • #16 17531903
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    Artur k. napisał:
    Chyba żartujesz... JBL

    Pewnie tak, bo dla tej firmy pracowałem przez ostatnie 20 lat.
    Proponuję skończyć tą jałową jednostronną rozmowę i trzymać się jednak tematu, a nie wybiegać daleko ponad. Moje zdanie i argumety, znaczące argumenty zostały podane precyzyjnie i rzeczowo.

    Amator robiący raz w życiu, pierwszy i ostatni raz własny zestaw aktywny dla własnego użytku potrzebuje prostej, nie zawodnej i działającej konstrukcji, najczęsciej w oparciu o gotowe kity dostępne na rynku.

    I zgodnie z tym autor tego tematu dostał propozycję prostego i łatwego rozwiązania, co więcej spradzonego w conajmniej setkach realizacji jemu podobnych amatorów.

    Dającego mu prosty, eleastyczny system podziału pasma, do tego o wiele tańszy i mniej kłopotliwy w realizacji niż pasywna zwrotnica głośnikowa.
    Zobaczymy jaka będzie jego decyzja.
  • #17 17532010
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1704
    wójtaszek napisał:
    Pewnie tak, bo dla tej firmy pracowałem przez ostatnie 20 lat.

    Więc powinieneś doskonale znać rozwiązania o których wspomniałem. Nie rozumiem więc skąd u Ciebie taki upór w twierdzeniu iż czegoś się nie robi. Katalogi sprzętu twierdzą coś zupełnie innego.

    wójtaszek napisał:
    I zgodnie z tym autor tego tematu dostał propozycję prostego i łatwego rozwiązania, co więcej spradzonego w conajmniej setkach realizacji jemu podobnych amatorów.

    Chciałbym zobaczyć te setki amatorskich konstrukcji opartych o zwrotnice aktywne już bez względu na to czy analogowe, czy DSP. Zapewniam Cię, że jeśli amatorskich zwrotnic aktywnych są setki, to pasywnych są setki tysięcy. :)

    wójtaszek napisał:
    Proponuję skończyć tą jałową jednostronną rozmowę i trzymać się jednak tematu, a nie wybiegać daleko ponad. Moje zdanie i argumety, znaczące argumenty zostały podane precyzyjnie i rzeczowo.

    No właśnie, rozmowa jest jednostronna, bo uznajesz tylko swoje argumenty. Tyle że wówczas to nie jest rozmowa a monolog i rzeczywiście - należy to zakończyć.
  • #18 17532270
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    Artur k. napisał:
    Nie rozumiem więc skąd u Ciebie taki upór w twierdzeniu iż czegoś się nie robi. Katalogi sprzętu twierdzą coś zupełnie innego.

    Mój upór ? Hm ja tylko nadmieniłem i podałem dobre powody omijania takich rozwiązań. A katalog a rzeczywiste rozwiązanie we wnętrzu urządzenia owiane tajemnicą producenta, to już całkiem inne aspekty. Zresztą o nich wspomniałem.
    Artur k. napisał:
    Chciałbym zobaczyć te setki amatorskich konstrukcji opartych o zwrotnice aktywne już bez względu na to czy analogowe, czy DSP.

    Rzeczowo i precyzyjnie wypowiedziałem się na temat konkretnej realizacji zaproponowanego kitu polskiego dystrybutora ATV. Zainteresowany może złożyć zapytanie ile mniej więcej kitów tego modelu sprzedano w ostatnim czasie, ile jest dostępnych na stanie. W rankingach , to dobrze sprzedający się kit tego dystrybutora.
    Artur k. napisał:
    No właśnie, rozmowa jest jednostronna, bo uznajesz tylko swoje argumenty. Tyle że wówczas to nie jest rozmowa a monolog i rzeczywiście - należy to zakończyć.

    Kolego z całym szacunkiem, ale czy to twoja rola prowokować i zarzucać własne postępowanie innym?
    Proszę ustosunkować się do podanych argumentów, a nie wybiegać przed szereg, uogólniać i teoretyzować, nazywając moje wypowiedzi prawdami i zbaczając na całkowicie odmienny aspekt całkowicie innej realizacji spotykanej na rynku( w nawiązaniu do tematu głównego jakim jest aktywny zestaw kolumny głośnikowej z BT własnej konstrukcji autorskiej) :
    wójtaszek napisał:
    Podsumowując dla autora tematu:
    -korzystniej będzie jak zrobisz całe to nagłośnienie w następującej konfiguracji- wzmacniacz klasy D do głośnika niskotonowego , do głośnika wysokotonowego mały wzmacniacz 5-10W w klasie AB, aktywny filtr -zwrotnica na podwójnym wzmacniaczu opercyjnym po stronie wejścia na wzmacniacze.
    Zaleta takiego rozwiązania, to lepsza jakość podziału, zabezpieczenie głośnika wysokotonowego przed uszkodzeniem( moc jego wzmacniacza można tak dobrać by nigdy nie przekroczyć parametrów granicznych samego głośnika), możliwość zastosowania lepszych elementów i podzespołów do realizacji.
    wójtaszek napisał:
    Typowego filtru dla częstotliwości z zakresu pasma użytecznego nie uświadczymy poza nie wymagającymi konstrukcjami bardzo małej mocy. Bynajmniej ja się w swojej praktyce nie spotkałem. Można nimi tylko wyprodukować całą masę interharmonicznych- czyli więcej kłopotów niż rezultatów.
    wójtaszek napisał:
    Jak nadmieniłem zwrotnica pasywna przy wzmacniaczu klasy D, bo o takim tu ściśle mowa w temacie, sprawia więcej kłopotów niż pożytku.
    Pasożytnicze przesunięcia, opóźnienia, interharmoniczne i suharmoniczne, które w niej powstają, to niebagatelny temat. Najlepiej skonstruowana pasywna zwrotnica dla pracy w zakresie akustycznym, a nawet poszerzonym do 10Hz-40 000Hz, będzie dość kiepsko pracowała ze wzmacniaczem klasy D pracującym na nośnej już 100Khz, nie wspominając o 250-1000kHz( dość powszechnie stosowanymi w profesjonalnych zastosowaniach). Jak do tego dodamy przeciętny przetwornik z popularnej serii, to mamy efekt daleko odbiegający od założonego.
    wójtaszek napisał:
    Dlatego czołowe firmy jak JBL stosuje "filtry mechaniczne" na poziomie konstrukcji głośnika dedykowanego do danego zestawu głośnikowego plus typowy układ crosovera przed samym stopniem końcowym. Po co najpierw wzmacniać, a potem wycinać "pasożytnicze " dla interesującego nas zakresu sygnały? Chyba, że lubimy układy o zwiększonych stratach i gorszych parametrach dynamicznych i fazowych.
  • #19 17532339
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1704
    wójtaszek napisał:
    Mój upór ?

    A mój? To Ty z uporem maniaka twierdzisz, że dane rozwiązanie jest złe i nikt tego nie robi. Ja Ci podaję tylko przykłady na to, że jednak się tak robi.
    Wspomniałeś firmę JBL to Ci pokazałem że oni też tak robią, a że się okazało że to jest niezgodne z Twoją racją to stwierdziłeś że dyskusja jest jałowa.

    wójtaszek napisał:
    A katalog a rzeczywiste rozwiązanie we wnętrzu urządzenia owiane tajemnicą producenta, to już całkiem inne aspekty.

    Spora część dokumentacji JBL-a jest łatwo dostępna, więc nie stanowi jakiejś szczególnej tajemnicy. Poza tym jakąż to tajemnicę może kryć pasywna kolumna dwu czy trójdrożna? Ta tajemnica nazywa się zwrotnicą.
    A jakby tego było mało, to nie kto inny jak JBL na którego się powołałeś robi też "wynalazki" - kolumny trójdrożne, ale napędzane dwudrożnie. Podział pomiędzy środkiem, a górą jest pasywny, natomiast podział pomiędzy dołem a środkiem/górką jest aktywny - w DSP wzmacniaczy. Do tego jest jeszcze kolumna niskotonowa.

    Natomiast o dedykowanych do jakichś zestawów głośnikach to też dobry żart - popatrz sobie na dokumentacje właśnie JBL (bo są najłatwiej dostępne) i zobacz w ilu zestawach występują dane głośniki. Przykładowo taki głośnik niskotonowy z VRX932LA o oznaczeniu 2262H można spotkać również w SRX712, VT4888 i wielu innych.
    Nie wierzysz? Zobacz:
    http://www.jblproservice.com/pdf/SRX700%20Series/SRX712M.pdf
    http://www.jblproservice.com/pdf/VerTec%20Series/VT4888.pdf
    Link do dokumentacji VX932 podałem wcześniej.

    Co więcej, część głośników JBL to są głośniki znanych producentów, jedynie metkowane logiem JBL-a. I tak np. dla JBL robi Selenium (obecnie kupione przez Harmana) a także BMS (a przynajmniej robił).

    wójtaszek napisał:
    Proszę ustosunkować się do podanych argumentów

    Do niemalże wszystkich Twoich argumentów się ustosunkowałem, Ty podsumowałeś to w krótkim zdaniu:
    wójtaszek napisał:
    Proponuję skończyć tą jałową jednostronną rozmowę i trzymać się jednak tematu, a nie wybiegać daleko ponad. Moje zdanie i argumety, znaczące argumenty zostały podane precyzyjnie i rzeczowo.

    Moich argumentów nie uznałeś wcale, mimo przedstawienia jasnych dowodów na to że się mylisz.
    Po co więc mam dalej się do Twoich wypowiedzi ustosunkowywać?

    Co więcej - podałem autorowi tematu prosty sposób na polepszenie swojej konstrukcji:
    Artur k. napisał:
    Autor tematu na początek powinien stłumić głośnik wysokotonowy o dobre 8dB, już to powinno dać odczuwalnie mniejszy poziom szumów i właściwie nic więcej na tym etapie zrobić nie jest w stanie.

    I taka jest obiektywna prawda - zamontuje dwa rezystory za 5zł i powinno być lepiej. Nic więcej nie zrobi sam, bo jak napisał - nie ma o tym pojęcia.
    Po co więc proponować rozwiązania z podziałem aktywnym (na dodatek przestarzałe, bo analogowe)? Po to by grało jeszcze gorzej niż gra? Tak niestety będzie, bo przy prostym podziale aktywnym trzeba bardzo dobrze dopasować do siebie głośniki, inaczej będzie tylko gorzej.
  • #20 17532656
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    I kto tu wszystko neguje i nadinterpretuje? Co więcej podałem konkretne argumenty tak skrzętnie przez kolegę omijane.
    Kolegi kontrargumenty ponownie wykraczają poza obszar tego tematu, do tego zgrabnie kolega teoretyzuje dla potwierdzenia swojej słuszności. Ja nie upieram się z natręctwem maniaka, podałem argumenty przemawiające za takim rozwiązaniem i tyle w temacie.

    Proszę więc może już jasno wszystkim nam odpowiedzieć na konkretne pytania zadane konkretnie poraz kolejny:

    (A)- jeżeli racja leży po kolegi stronie proszę podać konkretne parametry, które należy rozważyć i zmierzyć do odtworzenia i powielenia dla zestawu zwrotnica pasywna + wzmacniacz klasy D?
    (B)- czy kolega uważa, że "pasożytnicze przesunięcia, opóźnienia, interharmoniczne i suharmoniczne, które powstają w zwrotnicy biernej , to niebagatelny temat, czy też pomijalnie znaczący dla jakości sygnału akustycznego ?
    (C)- czy jest znacząca dla kolegi praca filtru z zakresu pasma akustycznego pracującego w obwodzie z częstotliwością modulującą z przedziału 100kHz do 1MHz ?
    (D)- co ma większą precyzję dostrojenia filtr pasywny, czy filtr aktywny na wzmacniaczu operacyjnym (mowa o filtrze tego samego rzędu)?
  • REKLAMA
  • #21 17533004
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1704
    wójtaszek napisał:
    Proszę więc może już jasno wszystkim nam odpowiedzieć na konkretne pytania zadane konkretnie poraz kolejny:

    (A)- jeżeli racja leży po kolegi stronie proszę podać konkretne parametry, które należy rozważyć i zmierzyć do odtworzenia i powielenia dla zestawu zwrotnica pasywna + wzmacniacz klasy D?
    (B)- czy kolega uważa, że "pasożytnicze przesunięcia, opóźnienia, interharmoniczne i suharmoniczne, które powstają w zwrotnicy biernej , to niebagatelny temat, czy też pomijalnie znaczący dla jakości sygnału akustycznego ?
    (C)- czy jest znacząca dla kolegi praca filtru z zakresu pasma akustycznego pracującego w obwodzie z częstotliwością modulującą z przedziału 100kHz do 1MHz ?
    (D)- co ma większą precyzję dostrojenia filtr pasywny, czy filtr aktywny na wzmacniaczu operacyjnym (mowa o filtrze tego samego rzędu)?

    Żadna z poruszonych kwestii nie ma żadnego związku z tytułowym problemem to po pierwsze, a po drugie bez względu na to co Kolega na ten temat myśli - zwrotnica pasywna w tym przypadku jest najlepszym rozwiązaniem z dwóch powodów - prostoty i kosztów.
    Poza tym aktywne zwrotnice analogowe to na dzień dzisiejszy jest archaizm, nikt tego tak nie robi, bo żeby dobrze działała taka kolumna, to muszą być dobrze dobrane głośniki. W dobie DSP nikt się w to nie będzie bawił.
    Poza tym kogoś, kto buduje głośnik bluetooth z użyciem modułu BT razem ze wzmacniaczem z Chin, akumulatorków z odzysku oraz najtańszych głośników nie interesują żadne interharmoniczne, subharmoniczne i inne zjawiska powstające w zwrotnicy pasywnej (nawiasem mówiąc w zwrotnicach aktywnych też powstają różne zjawiska i też nie są obojętne).

    Ja swojej racji po raz kolejny udowadniać nie muszę, udowodniłem już wystarczającą ilość razy w tym temacie. To, że do Kolegi nie docierają racjonalne argumenty i pewne fakty, to już nie mój problem.
  • #22 17533760
    wójtaszek
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 59
    Ocena: 82
    Artur k. napisał:
    Ja swojej racji po raz kolejny udowadniać nie muszę, udowodniłem już wystarczającą ilość razy w tym temacie. To, że do Kolegi nie docierają racjonalne argumenty i pewne fakty, to już nie mój problem.

    I niech to pozostanie podsumowaniem.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik zbudował głośnik Bluetooth z komponentów, w tym głośników niskotonowych i wysokotonowych STX, wzmacniacza TDA7492P oraz modułu do ładowania ogniw 18650. Zgłasza problem z szumem, który występuje przy każdym poziomie głośności, gdy sygnał jest przesyłany przez Bluetooth. Odpowiedzi sugerują, że szum może być spowodowany nieprawidłowym prowadzeniem przewodów sygnałowych, błędnym umiejscowieniem modułów, brakiem ekranowania oraz niezgodnością głośników pod względem skuteczności. Proponowane rozwiązania obejmują odłączenie głośnika wysokotonowego oraz przemyślenie konstrukcji zwrotnicy, aby poprawić jakość dźwięku.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA