Dzień dobry. Męczy mnie od jakiegoś czasu sprawa przepływu prądu w instalacji mojego domu, sieć typu TN-C-S. Otóż zaczęło mnie drażnić, że tak słabo rozumiem prąd i ogólnie kwestie elektryczne. To znaczy wydawało mi się, że rozumiem ale jednak nie za bardzo. Ale do rzeczy. W skrzynce rozdzielczej przewód PEN jest rozdzielony na PE i N, miejsce rozdziału porządnie uziemione bednarką. Następne najbliższe uziemienie przewodu PEN jest w miejscu transformatora chociaż może jest jeszcze w skrzynce głównej na granicy posesji ale tego nie wiem. Pytanie mam do Was, którędy płynie prąd? Bo jak pamiętam ze szkoły, to prąd się rozdziela na równe części i każde uziemienie powinno być tak samo obciążone, czyli że 1/2 bieżącego obciążenie poleci do ziemi bednarką druga połowa poleci do transformatora i tam do ziemi. Dobrze mówię, czy powinienem znowu wrócić do szkoły? Byłbym wdzięczny za krótkie wytłumaczenie. Pozdrawiam.