logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Maksymalne napięcie zasilania popularnych (tanich) ładowarek li ion

krzychu.m 26 Gru 2018 14:31 5364 76
Najlepsze odpowiedzi

Jakie jest maksymalne napięcie zasilania tanich modułów ładowania Li-Ion, takich jak TP4056 i podobne płytki 2S?

Moduł z TP4056 zasilaj najlepiej 5 V z USB; według dokumentacji jego dopuszczalne napięcie wejściowe to 8 V, a wyższe napięcie tylko zwiększa straty i grzanie układu, choć praktycznie testowano jeszcze pracę 1S przy 6,5 V [#17685030][#17654511][#17652380] Druga pokazana płytka nie jest klasyczną ładowarką, tylko układem BMS/zabezpieczenia 2S, więc nie ma dla niej prostego „maksymalnego napięcia zasilania” jak dla TP4056 [#17654511][#17655023] Pakiet 2S trzeba ładować źródłem CC/CV o napięciu wyższym niż 8,4 V, a sam układ zabezpieczający odcina ogniwa przy progach OVC/OVD ustawionych wyżej niż napięcie pełnego naładowania, zwykle ok. 4,27–4,30 V na ogniwo [#17655023][#17655207]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #2 17652380
    alikatek
    Poziom 29  
    Posty: 2517
    Pomógł: 83
    Ocena: 379
    Wersji na jedno ogniwo (1S) próbowałem do 6.5V. dDziała bez zarzutu, jednak nagrzewa się bardziej. Kończy ładowanie przy osiągnięciu przez ogniwo napięcia 4.20V.
    Wersja 2S nie wiem.
  • #3 17654511
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    Pierwszy układ należy zasilać zgodnie z dokumentacją:
    https://dlnmh9ip6v2uc.cloudfront.net/datasheets/Prototyping/TP4056.pdf
    układ jest regulatorem liniowym więc im wyższe napięcie zasilające tym większa moc strat czyli większe nagrzewanie układu, jak napisał poprzednik.
    Drugi układ niemal na pewno nie jest ładowarką ale sprzętowym układem zabezpieczającym, dokładnie można to ustalić po zapoznaniu się z budową tego układu, dokumentacją użytych podzespołów, itd.
  • #4 17654548
    remot
    Poziom 33  
    Posty: 2427
    Pomógł: 278
    Ocena: 219
    Drugi układ jest również ładowarką z układem zabezpieczającym. Proszę zwrócić uwagę na fotce - oddzielne punkty zasilające i akumulatorów.
  • #5 17654570
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    remot napisał:
    Drugi układ jest również ładowarką z układem zabezpieczającym. Proszę zwrócić uwagę na fotce - oddzielne punkty zasilające i akumulatorów.

    Nic z tego faktu nie wynika, układ zabezpieczający 2S ma trzy linie do baterii i dwie do "świata zewnętrznego". Na pierwszy rzut oka ten mały układ jest detektorem a te cztery duże to mosfet-y, z których zbudowany jest klucz odcinający baterię w sytuacji alarmowej. Nie widać na tej płytce niczego, co mogłoby być jakąkolwiek ładowarką.
  • #7 17654888
    krzychu.m
    Poziom 19  
    Posty: 839
    Pomógł: 19
    Ocena: 94
    Panowie z tego co tak czytam to wychodzi że powinienem pomyśleć jeszcze o ładowarce a przecież jeśli rozbierze się jakiś sprzęt to przy akumulatorze nie ma nic poza płytką która ma kilka centymetrów długości i pół centymetra szerokości, elementów tam za dużo nie ma a jednak ładuje, zabezpiecza przed nadmiernym ładowaniem jak i rozładowaniem.
    Coś mie tu nie pasi :).
  • #8 17654949
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    krzychu.m napisał:
    Panowie z tego co tak czytam to wychodzi że powinienem pomyśleć jeszcze o ładowarce a przecież jeśli rozbierze się jakiś sprzęt to przy akumulatorze nie ma nic poza płytką która ma kilka centymetrów długości i pół centymetra szerokości, elementów tam za dużo nie ma a jednak ładuje, zabezpiecza przed nadmiernym ładowaniem jak i rozładowaniem.
    Coś mie tu nie pasi :).

    Ta mała płytka to jest układ typu hardware secondary protection, to jest ostatnia linia obrony ogniw gdy wszystko inne zawiedzie: BMS się zawiesi, ładowarka zgłupieje i co tam jeszcze.
    W urządzeniach, o których mówisz, ładowarka może być w innym miejscu. Dla baterii 2S (lub więcej) przydatna będzie ładowarka z rzetelną funkcją balansowania.
  • #9 17654958
    kacpo1
    Poziom 33  
    Posty: 1698
    Pomógł: 273
    Ocena: 156
    krzysiek_krm napisał:
    Dla baterii 2S (lub więcej) przydatna będzie ładowarka z rzetelną funkcją balansowania.

    Nie ładowarka, tylko BMS. To BMS ładuje ogniwa, z tym, że musi być zasilany źródłem prądowym.

    Może to autorowi co nieco rozjaśni o BMS https://abc-rc.pl/BMS-Li-ion-Co-To-Jest-i-co-...-i-ogniwach-litowych-blog-pol-1540976010.html
  • #10 17654995
    remot
    Poziom 33  
    Posty: 2427
    Pomógł: 278
    Ocena: 219
    :arrow: krzysiek_krm

    :arrow: kacpo1

    Racja.

    Mój błąd w rozpoznaniu sprawy.

    Zwracam honor.
  • #11 17655023
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    kacpo1 napisał:
    krzysiek_krm napisał:
    Dla baterii 2S (lub więcej) przydatna będzie ładowarka z rzetelną funkcją balansowania.

    Nie ładowarka, tylko BMS. To BMS ładuje ogniwa, z tym, że musi być zasilany źródłem prądowym.

    Może to autorowi co nieco rozjaśni o BMS https://abc-rc.pl/BMS-Li-ion-Co-To-Jest-i-co-...-i-ogniwach-litowych-blog-pol-1540976010.html

    Nie masz niestety racji.
    Po pierwsze jest na rynku jakieś pomieszanie z poplątaniem związane z nazewnictwem. Skrót BMS w normalnym nazewnictwie oznacza Battery Management System - zazwyczaj dość rozbudowany system, który "pilnuje" całej baterii "w kupie" oraz wszystkich ogniw z osobna, potrafi wyliczać SOC, SOH, rezystancję wewnętrzną ogniw, zapisywać dane, statystyki, itd, dość często realizuje funkcję balansowania ogniw: aktywną albo nie. Czasami zawiera ładowarkę a czasami nie, tak czy siak steruje ładowarką po to żeby prawidłowo realizować funkcję balansowania.
    Zazwyczaj w skład BMS nie wchodzi sprzętowy układ zabezpieczający - chodzi po prostu o banalną redundancję.
    Ładowarka ogniw Li - Ion musi pracować w trybie CC - CV, jeżeli wspomnianą płytkę będziesz zasilał źródłem prądowym, będzie ona odłączała baterię na sprzętowym zabezpieczeniu OVC, może istotnie spaść żywotność któregoś ogniwa (albo kilku), sprzętowe zabezpieczenie może odłączać baterię incydentalnie a nie notorycznie.
  • #12 17655068
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #13 17655112
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    BC109B napisał:
    to i TP4560 i BMS są częścią odpowiadającą za ładowanie

    Otóż nic właśnie, TP4056 jest specjalistycznym układem "CC / CV linear charger" i za ładowanie jest odpowiedzialny wyłącznie on, o ile nie ulegnie on uszkodzeniu to sprzętowy układ zabezpieczający "nawet nie piśnie".
    BC109B napisał:
    BMS wymaga zasilacza z ograniczeniem prądu ładowania i napięciem wyższym niż napięcie ładowanej baterii

    Niestety nie, jeżeli zasilacz nie uzyska fazy CV to sprzętowy układ zabezpieczający odetnie ładowanie gdy napięcie na którymś ogniwie osiągnie OVC dla układu zabezpieczającego, zazwyczaj jest to absolute maximum voltage dla ogniwa, jeżeli za każdym razem będzie to jedno i to samo ogniwo - jego trwałość może znacznie spaść.
    Sprzętowy układ zabezpieczający jest po to żeby odciąć baterię, powiedzmy kilka razy w całym czasie jej życia a nie przy każdym ładowaniu, to samo zresztą dotyczy rozładowania.
  • #14 17655123
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #15 17655126
    krzychu.m
    Poziom 19  
    Posty: 839
    Pomógł: 19
    Ocena: 94
    BC109B napisał:
    No to bms odcina ogniwa czy nie odcina? Bo tak drepczemy w miejscu. Bateria o napięciu 10V podłączona do BMS jakiego zasilacza wymaga? 4.2V czy 10V?

    :) :)
    no jest szał nie powiem :crazyeyes:
  • #16 17655207
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    BC109B napisał:
    No to bms odcina ogniwa czy nie odcina? Bo tak drepczemy w miejscu. Bateria o napięciu 10V podłączona do BMS jakiego zasilacza wymaga? 4.2V czy 10V? Dla uproszczenia ładujemy ogniwa niezabezpieczone.

    Bardzo Cię przepraszam ale obawiam się, że w ogóle tego nie rozumiesz.
    W miarę typowe ogniwo Li - Ion może mieć maksymalne napięcie równe 4.2 V. Do tego napięcia "dopasowane" są specjalistyczne układy ładowania, które są źródłami prądowymi o maksymalnym napięciu wyjściowym 4.2 V, z jakąś tolerancją rzecz jasna. Kiedy napięcie wyjściowe, będące również napięciem ogniwa, osiągnie wspomniane 4.2 V, ładowarka monitoruje prąd wyjściowy i gdy osiągnie on "dość małą" wartość, na przykład 10 % albo 5 % wartości nominalnej, kończy ładowanie, uznając, że ogniwo uzyskało 100 % SOC. Ponieważ ogniwa Li - Ion są dość wrażliwe na przeładowanie i zbyt głębokie rozładowanie, stosuje się dodatkowe, nadmiarowe sprzętowe układy zabezpieczające, które są "ostatnią linią obrony" ogniw. Wyobraź sobie, że Twoja ładowarka uległa uszkodzeniu i zamiast napięcia 4.2 V podaje na przykład 6.5 V, tak przeładowane ogniwo albo eksploduje albo w najlepszym wypadku ulegnie nieodwracalnemu uszkodzeniu, po to właśnie jest ten sprzętowy układ zabezpieczający. Jest dość oczywiste, że ten układ nie może mieć detektora ustawionego dokładnie na wartość 4.2 V bo wtedy to napięcie interferowałoby z wyjściowym napięciem ładowarki (choćby ze względu na tolerancje) i powodowałoby jakieś niekontrolowane wyłączenia ładowarki. Zwyczajowo napięcie progowe sprzętowego układu zabezpieczającego jest na poziomie 4.27 - 4.30 V. Tak duże napięcie jest już graniczne dla ogniw, jeżeli wyłączenia przy tym napięciu są bardzo rzadkie (awaria ładowarki) to ogniwom to niezbyt przeszkadza, jeżeli takie wyłączenia są przy każdym ładowaniu to trwałość ogniw może bardzo istotnie spaść. Krótko mówiąc, sprzętowy układ zabezpieczający powinien odcinać baterię jak najrzadziej, najlepiej nigdy a nie za każdym razem.
    To samo zresztą dotyczy dolnego progu napięcia, należy odcinać obciążenie wcześniej niż zrobi to sprzętowy układ zabezpieczający, chyba że ma zawyżone napięcie detekcji OVD.
    I nie żaden BMS ale hardware secondary protection.
  • #17 17655211
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 17655482
    kalkomania
    Poziom 17  
    Posty: 489
    Pomógł: 25
    Ocena: 52
    Witam
    Wiem że są święta i na stole jest i bigos...ale
    Rozkręciłem aku. nie markowej wkrętarki i co !!! ano mała płytka parę elementów jak zwał ją to zwał czy BMS czy inne cudo.
    Do ładowania aku. jest najnormalniejszy zasilacz,żadna tam dedykowana ładowarka Li-Ion.na niej pisze że czas ładowania to max 4 h i to wszystko.
    I jak to ogarnąć :not:
  • #19 17655607
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #21 17655808
    krzychu.m
    Poziom 19  
    Posty: 839
    Pomógł: 19
    Ocena: 94
    Czyli podsumowując to co pisze na stronie tej drugiej "ładowarki"
    "Układ elektroniczny, który zabezpiecza akumulatory przed rozładowaniem i jest jednocześnie ładowarką. Pozwala na zbudowanie pakietu, nie wymagającego specjalnych ładowarek do ładowania.
    Moduł nie przeładuje i nie rozładuje ogniw ponad normy. Dzięki niemu mamy możliwość utrzymania akumulatora w jak najlepszej kondycji przez długi czas."
    jest bzdurą, akumulatory będą nie jako ładowane, rozładowywane ale do wyższych i niższych napięć niż zostały zaprojektowane?
    Napięcia które są podane na stronie czyli "4.25 - 4.35v" pokrywały by się z tym co napisał
    krzysiek_krm napisał:
    Zwyczajowo napięcie progowe sprzętowego układu zabezpieczającego jest na poziomie 4.27 - 4.30 V.

    Dziwi mnie tylko że to co pisałem wcześniej
    krzychu.m napisał:
    przy akumulatorze nie ma nic poza płytką która ma kilka centymetrów długości i pół centymetra szerokości, elementów tam za dużo nie ma a jednak ładuje, zabezpiecza przed nadmiernym ładowaniem jak i rozładowaniem.

    to samo pisze kolega kalkomania. O ile jeszcze mógł bym to przeżyć w lampach które są ładowane solarami, na akumulatorze jest tylko ta mała płytka i nic więcej (taki sprzęt miałem na myśłi) to trafił mi się tablet gdzie też przy aku jest tylko ta mała płytka a od niej idą kable do płyty głównej, nawiasem mówić najprawdopodobniej padła bateria - przypadek
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3531774.html
    Co do samego tematu czyli napięcia to w pierwszym z nich jest
    krzysiek_krm napisał:
    Pierwszy układ należy zasilać zgodnie z dokumentacją:
    https://dlnmh9ip6v2uc.cloudfront.net/datasheets/Prototyping/TP4056.pdf

    Czyli napięcie max 10V. Dodatkowo w obu jest jest układ 8205A
    http://www.alldatasheet.com/view.jsp?Searchword=S8205A&sField=4
    napięcie zasilania max 20, oraz jeszcze jakiś mały układ oznaczony jako 20CB
    http://www.alldatasheet.com/view.jsp?Searchword=20CB
    ale jego napięcie zasilania to max 5,5V z zasilanie dla dwóch ogniw to min 8,4 patrząc na to aby się w pełni naładowały lub nawet odrobinę więcej, więc jakoś to tak nie składnie.
  • #22 17656771
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    BC109B napisał:
    Grunt, że autor tematu zrozumiał. Ja nie muszę.
    Cytat:
    Co do napięcia zasilania / ładowania gotowego pakietu musi ono być równe, lub wyższe sumie napięć w pełni naładowanych ogniw, czyli dla pakietu 3S czyli 3*4,2V= 12,6V należy ładować ładowarką o napięciu 13V wzwyż. Ktoś zapyta ale jakie bezpieczne maksymalne napięcie mogę podać na moduł? Otórz sprawa po testach paru modułów BMS wygląda w skrócie tak: im wyższe napięcie to moduł BMS zaczyna ładować nie jednostajnie a impulsowo. Dlatego napięcie może być średnio większe od znamionowego o ok. 5V (przy 1-2S) do 10V (<2s). span="">
    . Źródłow cytatu Link O taką informację mi chodziło. A koledzy - jeden drwił, drugi bajki pisał o zabezpieczeniach ogniw.

    Poczytaj trochę o ładowaniu ogniw Li - Ion, o ile pamiętam jeden z naszych kolegów z elektrody napisał (przetłumaczył) cykl artykułów o tych ogniwach, dowiesz się po co są potrzebne poszczególne tryby ładowania: CC, CV oraz ewentualnie Trickle Charge.
    Wspomniany przez Ciebie artykuł to jest w znacznej części bełkot, niestety. Przy takim ładowaniu nie ma możliwości uzyskania trybu CV, który jest potrzebny podczas ładowania ogniw. Takie ładowanie będzie kończone z powodu odcięcia całej baterii z powodu detekcji OVC na którymś z ogniw, próg tej detekcji jest nieco zawyżony w stosunku do maksymalnego dopuszczalnego napięcia ogniwa, musi taki być żeby nie odcinać ładowania kiedy jeszcze musi się odbywać. Jeżeli takie odcinanie odbywa się bardzo rzadko - nie jest to problem, jeżeli odbywa się przy każdym ładowaniu - obniża trwałość ogniw. Autor tego artykułu powinien przeprowadzić testy na reprezentatywnej liczbie baterii i porównać pojemności ogniw ładowanych prawidłowo oraz jego sposobem po (na przykład) 300, 500, itd. cyklach, mógłby się naprawdę zdziwić.
    kalkomania napisał:
    Rozkręciłem aku. nie markowej wkrętarki i co !!! ano mała płytka parę elementów jak zwał ją to zwał czy BMS czy inne cudo.
    Do ładowania aku. jest najnormalniejszy zasilacz,żadna tam dedykowana ładowarka Li-Ion.na niej pisze że czas ładowania to max 4 h i to wszystko.

    To raczej jest słaby argument, różne współczesne urządzenia robione są "po taniości" a czasami nawet celowo niezgodnie z zasadami sztuki, słyszałeś może o telewizorach znanej marki, w których ktoś "zupełnie przypadkowo i niechcący" umieścił wrażliwe na temperaturę kondensatory elektrolityczne w pobliżu gorącego radiatora - ot, ciekawostka.
    krzychu.m napisał:
    Układ elektroniczny, który zabezpiecza akumulatory przed rozładowaniem i jest jednocześnie ładowarką.

    Taki układ "niby jest" ładowarką - w pewnym momencie odcina baterię od zasilacza, tyle że durną i bezsensowną, albo nie wykorzystuje pełnej pojemności ogniw (można obniżyć napięcie odcięcia) albo skraca żywotność ogniw (odcina za każdym razem przy zbyt wysokim napięciu).
    krzychu.m napisał:
    Napięcia które są podane na stronie czyli "4.25 - 4.35v" pokrywały by się z tym co napisał

    Te napięcia (oraz napięcia odcięcia OVD) też sprzedawcy podają bez sensu bo chyba nie mają na ten temat żadnej wiedzy. To wcale nie oznacza od - do, te układy zabezpieczające pod wspólną główną nazwą produkowane są w wielu różnych wariantach, które mają sprzętowo ustawione różne kombinacje napięć OVC i OVD, żeby jak najlepiej dopasować je do różnych modeli ogniw, to znaczy jeden wariant ma 4.25 V, inny 4.30 V, jeszcze inny 4.35 V, itd.
    krzychu.m napisał:
    Czyli napięcie max 10V

    W dokumentacji jest 8 V.
  • #24 17657186
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    kalkomania napisał:
    Pytanko: ładujemy ogniwo do 4.15V prądem powiedzmy 1A aż do końca czyli do osiągnięcia tych 4.15V,żadnego obniżania prądu..no i co się stanie

    Moim zdaniem tak się nie da.
    Albo będzie to regulator, który ustawi na wyjściu 4.15 V - prąd ładowania będzie malał, albo będzie to źródło prądowe, które musi mieć potencjalnie wyższe napięcie wyjściowe - wówczas napięcie ogniwa będzie rosło, aż do "jakiegoś" odłączenia.
  • #25 17662966
    krzychu.m
    Poziom 19  
    Posty: 839
    Pomógł: 19
    Ocena: 94
    Podłączyłem tą drugą ładowarkę, zasiliłem 9V z początku pobierało ok 0,5A, potem ok 0,4A a potem było coś na styl ładowania impulsowego. Akumulatory naładowało do ok 4,05V więc trochę słabo się to sprawuje.
  • #26 17678162
    krzychu.m
    Poziom 19  
    Posty: 839
    Pomógł: 19
    Ocena: 94
    A co powiecie na temat ładowania w taki sposób. Mamy akumulator rozładowany do 3,5 V i od razu podpinamy napięcie 4,2. Jak to zniesie akumulator, nie skróci to jego życia?
  • #27 17679063
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    krzychu.m napisał:
    A co powiecie na temat ładowania w taki sposób. Mamy akumulator rozładowany do 3,5 V i od razu podpinamy napięcie 4,2. Jak to zniesie akumulator, nie skróci to jego życia?

    Zastanów się proszę przez chwilę.
    Różnica napięć wynosi 4.2 V - 3.5 V = 0.7 V, a "po drodze" jest tylko stosunkowo mała rezystancja wewnętrzna ogniwa oraz równie mała rezystancja wyjściowa zasilacza, popłynie ogromny prąd i coś złego z tego wyniknie.
    Nie bardzo wiem po co te kombinacje, ceny ładowarek w sumie na kolana nie rzucają.
  • #28 17679332
    krzychu.m
    Poziom 19  
    Posty: 839
    Pomógł: 19
    Ocena: 94
    Nie no prąd był by ograniczany, chodzi mi tu tylko o to czy akumulator nie będzie cierpiał jak od razu podepnie się maksymalne napięcie. Co do kombinacji to dlatego że chce je ładować przez panel. I jak się okazało to jak się do tej drugiej ładowarki podepnie napięcie wyższe o ok 0,5 V niż suma napięć na obu akumulatorach to proces ładowania zostaje przerwany.
  • #29 17679792
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Posty: 4612
    Pomógł: 716
    Ocena: 598
    krzychu.m napisał:
    Nie no prąd był by ograniczany, chodzi mi tu tylko o to czy akumulator nie będzie cierpiał jak od razu podepnie się maksymalne napięcie.

    No to właśnie "wymyśliłeś" ładowarkę CC (Constant Current), ze względu na ograniczenie prądu, o napięciu "będzie decydowało" ogniwo, pozostaje Ci jeszcze dołożyć układ detekcji spadku natężenia prądu po osiągnięciu napięcia 4.2 V i masz porządną ładowarkę CC / CV.
  • #30 17679825
    krzychu.m
    Poziom 19  
    Posty: 839
    Pomógł: 19
    Ocena: 94
    No z tym stałym prądem to bym nie przesadzał, bardziej tu chodzi o to że nie było by powyżej jakiegoś zakresu.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono maksymalne napięcie zasilania dla ładowarek Li-Ion, w tym układów TP4056 oraz BMS. Użytkownicy wymieniają doświadczenia z ładowaniem ogniw, wskazując, że typowe ogniwo Li-Ion ma maksymalne napięcie 4.2 V. Zwracają uwagę na różnice między ładowarkami a systemami zarządzania bateriami (BMS), które nie ładują ogniw, lecz monitorują ich stan. Podkreślają znaczenie stosowania odpowiednich układów zabezpieczających przed przeładowaniem oraz konieczność używania ładowarek z funkcją balansowania dla pakietów 2S. Wskazano również na problemy związane z ładowaniem ogniw w warunkach, gdy jednocześnie są one zasilane przez inne urządzenia, co może prowadzić do ich uszkodzenia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA