Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akcja - STOP rzezi Dzików!

leotdipl 09 Sty 2019 19:15 2403 107
  • #1 09 Sty 2019 19:15
    leotdipl
    Poziom 19  

    Proszę WSZYSTKICH o głos przeciw jak w temacie.

    dziękuję

    wpis dałem tutaj:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3537998-60.html#17688566

    "Wszystko fajnie, chwalimy się naszymi zwierzakami, i mają w nas oparcie,
    ale dzika zwierzyna - DZIKI są bez szans. Jeśli więc chcecie zaprotestować
    możecie zrobić to bezpośrednio z tej strony:

    https://petycja.pracownia.org.pl/akcja/stop-rzezi-dzikow

    Dziękuję wam za głos i przekazanie info dalej. :-) "

    ps.
    jednak zdecydowałem się na założenie osobnego tematu.

  • #4 09 Sty 2019 20:16
    Xantix
    Poziom 40  

    leotdipl napisał:
    nie wiem co masz na myśli?

    A to mam na myśli, że tezy zawarte w tej petycji to są co najmniej śmiechu warte i pisał ją chyba ktoś, kto dziką zwierzynę widział najwyżej w ZOO. A nawet danych statystycznych też się autorowi przewertować dokładnie nie chciało... ;)

  • #5 09 Sty 2019 20:25
    leotdipl
    Poziom 19  

    Xantix napisał:
    leotdipl napisał:
    nie wiem co masz na myśli?

    A to mam na myśli, że tezy zawarte w tej petycji to są co najmniej śmiechu warte i pisał ją chyba ktoś, kto dziką zwierzynę widział najwyżej w ZOO. A nawet danych statystycznych też się autorowi przewertować dokładnie nie chciało... ;)



    nie wiem,
    ……………..
    nie podchodzę do tego w ten sposób. Wiem tylko, że od tego weekendu mają je
    MASOWO odstrzeliwać. Na ten moment nic lepszego nie znalazłem (petycje). Jeśli
    tylko jest szansa, to się nie zastanawiam i nie filozofuję, a głosuję. Nie wyobrażam
    sobie, odstrzału (ciężarnych) loch, bo małe (warchlaki) są bez szans - zwłaszcza zimą.

  • #6 09 Sty 2019 20:27
    Jarzabek666
    Poziom 27  

    Spokojnie szybciej teraz wygrasz w totka niż znajdziesz

    leotdipl napisał:
    Nie wyobrażam
    sobie, odstrzału (ciężarnych) loch, bo małe (warchlaki) są bez szans - zwłaszcza zimą.



    Zwierzyny dzikiej jest sporo za duzo coraz bardziej nie boja sie wychodzić z lasu.

  • #7 09 Sty 2019 20:39
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dziczyzna w sosiku całkiem, całkiem.
    M

  • #8 09 Sty 2019 20:45
    Xantix
    Poziom 40  

    leotdipl napisał:
    nie wiem,
    ……………..
    nie podchodzę do tego w ten sposób.

    Czyli lecisz na tzw. czuja bo coś gdzieś usłyszałeś? :)

    leotdipl napisał:
    Wiem tylko, że od tego weekendu mają je
    MASOWO odstrzeliwać.

    Masowo? Na masową skalę to one są odstrzeliwane od wielu lat! Co roku odstrzeliwuje się około 150-200 tysięcy dzików co stanowiło zwykle kilkadziesiąt procent całej populacji. I mimo tej "eksterminacji" populacja dzika ani myśli się kurczyć - w ciągu ostatnich paru lat w niektórych regionach wzrosła nawet o 100%. Jakoś nie widzę zagrożenia wyginięciem dzika w Polsce.
    Zresztą ten "masowy" odstrzał 210 tysięcy sztuk w ciągu to też głównie pożywka dla zielonych oszołomów. Koła łowieckie od lat nie wypełniają znacznie skromniejszych planów łowieckich a odstrzał dzików jest mniejszy od planów, a co dopiero odstrzał większości dzików w kraju w ciągu paru tygodni. Awykonalne.

    leotdipl napisał:
    Nie wyobrażam
    sobie, odstrzału (ciężarnych) loch, bo małe (warchlaki) są bez szans - zwłaszcza zimą


    Nikt żadnemu myśliwemu nie każe strzelać do loch z warchlakami. Mają odstrzelić określoną ilość dzików, ale wcale strzelać do loch nie muszą, bo żadne rozporządzenie nie nakłada na nich takiego obowiązku.

  • #10 09 Sty 2019 20:47
    mychaj
    Poziom 31  

    No w końcu może trochę je przetrzebią - dzik nie ma już naturalnych wrogów, w bytomskich Miechowicach jest ich już bez mała tyle co ludzi na osiedlu, demolują trawniki, zieleńce i śmietniki.
    Stwarzają realne zagrożenie dla ludzi szczególnie lochy z młodymi - nie chciał byś sby taka loszka 200kg poturbowała ci dziecko na boisku...
    Sęk w tym że naszym ,,myśliwym" nie opłaca się strzelać dzików - amunicja droga, mięcho z tych starszych to takie sobie, trzeba je badać, a w skupie dają bodajrze ok. 6 zeta za kilo w skórze...

  • #11 09 Sty 2019 20:47
    Xantix
    Poziom 40  

    Jarzabek666 napisał:
    Zwierzyny dzikiej jest sporo za duzo coraz bardziej nie boja sie wychodzić z lasu.

    Oczywiście, że tak. Mało tego, dziki w ostatnich latach mnożą się na potęgę. Olbrzymi przyrost areałów upraw kukurydzy i rzepaku spowodował, że dziki mają na polach dużo paszy o olbrzymiej wartości energetycznej, co zwiększyło przeżywalność młodych zwierząt, a rozród został całkowicie rozregulowany bo obecnie dziki rozmnażają się niemal cały rok, a nie tylko zimą jak do tej pory.

  • #12 09 Sty 2019 21:01
    karolark
    Poziom 40  

    Co prawda nie mam jasnego poglądu ale tam gdzie jeszcze pare lat temu się nie spotykało tak teraz juz są - parki i lasy miejskie - napewno też stwarzają zagrozenie dla ludzi.
    Oczywiście jest to też spowodowane ze są wypierane ze swoich naturalnych siedlisk

  • #13 09 Sty 2019 21:32
    ta_tar
    Poziom 27  

    karolark napisał:
    pare lat temu się nie spotykało tak teraz juz są - parki i lasy miejskie - napewno też stwarzają zagrozenie dla ludzi.

    Zgadzam się z tym że stwarzają zagrożenie dla ludzi. Wystarczy wpisać "dziki na osiedlu" w youtube i można zobaczyć co się dzieje z dzikami na osiedlach i nie tylko.

  • #16 09 Sty 2019 21:54
    karolark
    Poziom 40  

    leotdipl napisał:
    Ja skonczyłem. Nie mam ochoty na polemiki. Nie pasuje ci?
    = Nie głosuj, a przede wszystkim Nie pisz tutaj poematów!


    Dlaczego?
    Jesteś zwolennikiem najswojszej racji reszta milczeć?

  • #17 09 Sty 2019 22:12
    Xantix
    Poziom 40  

    Art.B napisał:
    Lasy wyciąć

    A któreż to lasy wycięto w Polsce? Lesistość Polski od lat oscyluje wokół wartości 30% i raczej nie spada co świadczy, że raczej lasów nie ubywa więc o co chodzi?

    Art.B napisał:
    zwierzynę wybić,

    A któraż to zwierzyna została bądź zostanie wybita w naszym kraju? Dziki? Niech zostawią nawet kilkadziesiąt tysięcy populacji to w ciągu roku, góra dwóch stan liczebny wróci do normy. Nie mówiąc już o sarnach czy jeleniach, których populacja od paru lat przeżywa istną eksplozję demograficzną. Nie wiem w czym macie problem. Odszkodowań rolnikom, którzy karmią de facto zwierzynę pasącą się na ich polach, nikt płacić nie chce, ale o zwierzątka to, jak widzę wielu się martwi.

    Art.B napisał:
    palić węglem

    A co w paleniu węglem jest nie tak? Bo ktoś umyslał sobie, że jedno paliwo je "be" a drugie "cacy"? Dziwię się, bo jako osoba z wykształceniem technicznym powinieneś mieć nieco szerszy pogląd na tą sprawę.

  • #18 10 Sty 2019 00:21
    strucel
    Poziom 29  

    Art.B napisał:
    Lasy wyciąć, zwierzynę wybić, palić węglem, oto partyjna logika. Tych palantów należałoby pognać w pi...zamiast pisać do nich petycję.


    Dzików jest teraz ponad dwa razy więcej niż kilkanaście lat temu a ludzi przez ten czas ubyło,więc taka propaganda to dla gimbusów którzy wiedzę o świecie czerpią z fejsa, youtube itp.

  • #19 10 Sty 2019 05:56
    Jarzabek666
    Poziom 27  

    Xantix napisał:
    Odszkodowań rolnikom, którzy karmią de facto zwierzynę pasącą się na ich polach, nikt płacić nie chce, ale o zwierzątka to, jak widzę wielu się martwi.



    Dokładnie jak zwierzyna robi szkodę to jest problem bo nikt się do tej zwierzyny nie chce się przyznać. A jak przyjdą z litości gajowi na ocene szkody to jeszcze potrafią dopie... żebyś sobie pole ogrodził. A kolega powiedział im że jak wejdą na jego pole i będą niszczyć to sobie odstrzeli je skoro nie pilnują to zaraz straszyli ze to ich zwierzyna i kary będzie płacił.

  • #20 10 Sty 2019 07:12
    also
    Poziom 15  

    leotdipl napisał:
    - DZIKI są bez szans. Jeśli więc chcecie zaprotestować
    możecie zrobić to bezpośrednio
    Powiedz to 10 letnim dzieciom zaatakowanym przez dzika.
    https://onet100.vod.pl/i/fakt/dzik-zaatakowal-dwoje-dzieci-na-podkarpaciu/0rxhm9 Przez petycję zakazującą zabijania dzików będą ginąć kolejni ludzie. Chcecie mieć krew na ich rękach bo ja nie.
    https://plus.gazetakrakowska.pl/locha-zabila-...dzie-sie-boja-bo-znow-zaatakowala/ar/12138152

  • #21 10 Sty 2019 07:21
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Xantix napisał:
    A któraż to zwierzyna została bądź zostanie wybita w naszym kraju? Dziki?
    A jak nazwiesz planowany odstrzał większości populacji? Najpierw patologiczne towarzystwo zwane myśliwymi dokarmia zwierzęta na granicy lasu i pół uprawnych, przyczyniając się do zwiększenia ich populacji, a potem jakiś mądry inaczej wpada na pomysł wybicia większości populacji. Braknie w ekosystemie dzika, będą chrząszcze. Zeżrą drzewostan? Nie szkodzi, się wytnie. Oczywiście o ustawie Szyszki nie pamiętasz? W mojej okolicy w pół roku wycinali co mogli. Węgiel... Czym się różni węgiel od gazu czy oleju? Powinieneś chyba wiedzieć. Zasadniczo składem chemicznym. Oraz jego małą powtarzalnością w zależności od złoża, a nawet partii wydobycia. O ile w energetyce da się go spalić kontrolując parametry procesu, a spaliny rozproszyć w atmosferze na większej wysokości, o tyle palenie nim w kotłach budynków mieszkalnych i małych kotłowniach to zbrodnia. Niestety, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne nie dopalają się czysto w paleniskach małych kotłów. Potem snuje się to wszystko przy ziemi i truje. Dodając do tego jeszcze podział na "śmieci palne i niepalne"...

  • #22 10 Sty 2019 07:24
    also
    Poziom 15  

    Art.B napisał:
    Lasy wyciąć
    Po to jest las. Drzewo rośnie, to je wycinasz i sadzisz nowe. Słyszałeś o czymś takim o korzystaniu z zasobów przyrodniczych?
    Art.B napisał:
    zwierzynę wybić
    Twoim zdaniem po co się hoduje zwierzynę jak nie w celu jej zabicia?
    Art.B napisał:
    palić węglem
    Jak chcesz grzać gazem finansując w ten sposób wojny w Iraku, Afganistanie, Syrii to proszę bardzo. Ochrona środowiska nic nie daje bo USA, CHINY smrodzą za 50 Polsk. Po za tym jak zdrożeje gaz ,a zdrożeje na 100% o 100% ( bo będą z niego wszyscy obowiązkowo korzystać) to nie płacz ja cie na niego nie będzie stać.

    JUŻ EFEKTY WASZEJ PSEUDO EKOLOGII WIDAĆ W DROŻSZYM PRĄDZIE
    po podpisaniu porozumienia klimatycznego.

  • #23 10 Sty 2019 07:32
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    also napisał:
    Lasy wyciąć
    Po to jest las. Drzewo rośnie, to je wycinasz i sadzisz nowe. Słyszałeś o czymś takim o korzystaniu z zasobów przyrodniczych?
    Art.B napisał:
    zwierzynę wybić
    Twoim zdaniem po co się hoduje zwierzynę jak nie w celu jej zabicia?

    Jak się cieszę, że Cię widzę! Wróble też "hodujesz" w celu ich wybicia? Psa i kota tez?

  • #24 10 Sty 2019 07:42
    also
    Poziom 15  

    Art.B napisał:
    Wróble też "hodujesz"
    Dotąd uważałem wróbla za ptaka ,a nie za zwierzynę jak dzik. Widocznie te różnice w pojęciach niektórym się zatarły do tego stopnia ,że nie są wstanie je odróżnić.

    Art.B napisał:
    Psa i kota tez?
    Z definicji prawnej kot i pies to zwierzę domowe ,a nie hodowlane. Z drugiej strony Francuzi jedzą ślimaki, żaby, a w Azji karaluchy, robaki to i ty możesz spróbować sił w hodowli własnych wróbli :D

  • #25 10 Sty 2019 07:45
    karolark
    Poziom 40  

    Art.B napisał:
    also napisał:
    Lasy wyciąć
    Po to jest las. Drzewo rośnie, to je wycinasz i sadzisz nowe. Słyszałeś o czymś takim o korzystaniu z zasobów przyrodniczych?
    Art.B napisał:
    zwierzynę wybić
    Twoim zdaniem po co się hoduje zwierzynę jak nie w celu jej zabicia?

    Jak się cieszę, że Cię widzę! Wróble też "hodujesz" w celu ich wybicia? Psa i kota tez?


    Obaj panowie przeginają :D
    Korzystanie z zasobów naturalnym jest że tak powiem naturalne :|
    Co robi banda " dzików "przy korycie to widać :cry: klasyka z folwarku się kłania,
    Ja jako chowu miejskiego raczej bym przeszedł za pseudo wegaterianizm - rybę to jeszcze zdarzało się .................. o tyle juz ptapte i wyższe juz byłby problem :idea:

  • #26 10 Sty 2019 09:27
    Xantix
    Poziom 40  

    Art.B napisał:
    A jak nazwiesz planowany odstrzał większości populacji?

    Odstrzałem. Po prostu. Przecież już pisałem - co roku odstrzeliwuje się ponad 150 tysięcy dzików (w niektórych latach ta liczba była bliska nawet 200 tysiącom) przy populacji liczącej około 300 tysięcy to daje mniej więcej połowę stanu liczbowego populacji. I tak się dzieje od lat. I dziwnym trafem ta populacja nie spada. Jeśli pozostawią te kilkadziesiąt tysięcy dzików to populacja odtworzy się w ciągu jednego, dwóch sezonów. Mimo tej "rzezi" np. na terenie RDLP w Lublinie populacja dzika w ciągu ostatnich 3 lat wzrosła o ponad 100%. Dziwne, skoro tak masowa depopulacja ma się odbyć.
    Zresztą te teksty w stylu "w ciągu trzech tygodni ma zostać odstrzelone ponad 210 tysięcy dzików" to są chyba głównie po to, żeby co niektórzy mieli na co pokląć, a właściwie kogo przeklinać. ;) Nie jest fizycznie możliwe wykonanie tak masowego odstrzału w ciągu tak krótkiego czasu, bo myśliwi często nie mogą odstrzelić znacznie mniejszych ilości zwierzyny jaką mają w planach łowiecki na cały rok a tymczasem mają bez trudu zrobić podobny "wynik" w trzy tygodnie? Raczycie chyba żartować...

    Art.B napisał:
    Najpierw patologiczne towarzystwo zwane myśliwymi dokarmia zwierzęta na granicy lasu i pół uprawnych, przyczyniając się do zwiększenia ich populacji, a potem jakiś mądry inaczej wpada na pomysł wybicia większości populacji.

    Taa i to pewnie dzięki temu, że dokarmiali dziki to teraz ruja u samic trwa niemal cały rok, powodując, że dziki wyprowadzają nawet 3 mioty rocznie, zamiast jednego jak do tej pory? A może przyczyna jest inna? Już pisałem, za wzrost populacji dzików w ostatnich latach odpowiadają zwiększone areały zasiewów roślin typu kukurydza i rzepak. Po pierwsze dostarczają przez większość roku dzikom paszy o bardzo dużej wartości energetycznej - wiesz ile dzik musiał zjeść żołędzi, żeby dostarczyć sobie tyle energii co w jednej kolbie kukurydzy jest? - co znacznie podniosło żywotność tych zwierząt i ułatwiło im rozród. Na dodatek spory wzrost areału wspomniany roślin spowodował masową ekspansję grzybów z rodzaju Fusarium, które rozwijają się na ziarnach kukurydzy i - w mniejszym stopniu - rzepaku wytwarzając tzw. mikotoksyny, a wśród nich zearalenon. Ma on bardzo duży wpływ na rozrodczość samic dzika bo to naturalny estrogen, który powoduje zaburzenia cykli płciowych, co zostało zaobserwowane już dawno u zwierząt hodowlanych. Na dzika działa w ten sposób, że zwierzęta te spożywając skażone ziarno uprawianych roślin (na polu kukurydzy zostaje mnóstwo spleśniałych kolb) stymuluje rozród u coraz młodszych samic, a u tych starszych powoduje ciągłe ruje przez cały rok. Na dodatek zasiewy kukurydzy i rzepaku są stosunkowo wysokie (w porównaniu do łanów zbóż, traw, czy roślin okopowych) co stanowi naturalną osłonę dla dzika, którą ten skrzętnie wybiera, bo może tam łatwo żerować przez całą dobę. Jeszcze jednym czynnikiem jest zmiana klimatu, która powoduje, że okresy zimowe są stosunkowo łagodne, co także zwiększa znacząco przeżywalność zwłaszcza młodych osobników - choćby mniejsza pokrywa śnieżna i nieduże zmrożenie ziemi ułatwia żerowanie młodym. Poza tym w ostatnich latach rośnie udział upraw ozimych, zwłaszcza rzepaku, który dobrze rozwinięty dostarcza sporo dobrej paszy dzikom w okresie zimowym, za którą nawet nie muszą ryć głęboko w ziemi. Ogólnie biologia dzika zmienia się i chętnie zaczyna on przenosić się na tereny rolne oraz - w coraz większym stopniu - na tereny miejskie (z podobnych powodów, dla których dzik teraz często żeruje na polach).
    No, ale oczywiście wzrost populacji dzików to wina przede wszystkim wina tych "patologicznych myśliwych". ;)

    Art.B napisał:
    Braknie w ekosystemie dzika,

    Nie zabraknie. Chwilowe przetrzebienie populacji to nie to samo co eksterminacja gatunku. Tym bardziej, że dzik to nie bizon i się do współżycia z człowiekiem przystosować potrafi i to dobrze (dowodem dziki ryjące po śmietnikach w dużych miastach).

    Art.B napisał:
    będą chrząszcze

    To prawda, dziki jedzą chrząszcze. Zapewne także te, które większość życia spędzają na polach uprawnych, albo w okolicach miast? Te na pewno ochronią drzewostan. ;) Na poważnie, z ostatnich badań populacji dzików wynika, że udział roślin uprawnych w bazie pokarmowej dzików wzrósł z 30% do ponad 70% i wciąż rośnie. Czy dzik, który karmi się przede wszystkim zbożami z pól czy odpadkami ze śmietnika (w przypadku dzików "miejskich") pełni funkcję sanitarną dla lasów? No chyba, że odpadki kuchenne, albo zgniłe kolby na polach mają wpływ na populację kornika drukarza...

    Art.B napisał:
    Oczywiście o ustawie Szyszki nie pamiętasz? W mojej okolicy w pół roku wycinali co mogli

    Pamiętam o ustawie Szyszki, ale dalej nie widze związku z lasami. Przecież ustawa ta nie dotyczyła wycinki lasów, a jedynie drzew na posesjach prywatnych. A ludzie wycinali masowo głównie z tego powodu, że pewne kręgi wywołały masową histerię z powodu tej ustawy i ludzie się bali, że znowu śruba zostanie przykręcona. W mojej okolicy zaczęli masowo wycinać dopiero wtedy, gdy w mediach pojawiły się pomruki o powrocie do starych przepisów czy też ich dalszym zaostrzeniu (co postulowali niektórzy zieloni). Wycinka drzew na posesjach a wycinka lasów podlega zupełnie innym przepisom, a nie słyszałem, żeby zmieniono w analogiczny sposób ustawę o lasach. Poza tym - w mojej osobistej opinii, wycinka pojedynczych drzew na swojej działce powinna odbywać się bez udziału państwowego aparatu represji.

    Art.B napisał:
    Oraz jego małą powtarzalnością w zależności od złoża, a nawet partii wydobycia.
    ]
    Skład ropy naftowej także rożni się w zależności od złoża, wyróżniamy w końcu kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, gatunków ropy naftowej (poza najpopularniejszymi WTI, Ural i Brent) i jakoś przemysł petrochemiczny potrafi sobie z tym poradzić.

    Art.B napisał:
    o tyle palenie nim w kotłach budynków mieszkalnych i małych kotłowniach to zbrodnia. Niestety, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne nie dopalają się czysto w paleniskach małych kotłów.

    Dopalają. Kotły węglowe spełniające kryteria Ecodesing (a zasadniczo tylko takie są obecnie dostępne w obrocie, przynajmniej w myśl rozporządzenia ministra) mają emisję LZO na poziomie 6% tego co wciąż użytkowane kotły pozaklasowe. A nie jest to jeszcze szczyt możliwości technicznych w zakresie spalania węgla w kotłach indywidualnych. Jeśli wszystkie kotły węglowe zostałyby wymienoone na te spełniające kryteria Ecodesign to mielibyśmy redukcję emisji LZO na poziomie około 94 punktów procentowych. To wystarczyłoby, żeby stężenie tychże w powietrzu nie przekraczało dopuszczalnych norm. Dlatego nie widzę problemu w węglu. Większy problem widze w zasobach finansowych Polaków, które powodują, że zamiast kotła z Ecodesign wybierają pozaklasowy blaszak sprzedawany jak tzw podgrzewacz CWU, żeby ominąć rozporządzenia ministra - ale wybierają go nie z powodu zamiłowania do kopcenia tylko z powodu atrakcyjnej ceny - dla wielu jest to jedyny produkt w zakresie ich możliwości finansowych.
    A zmiana węgla na gaz w ogrzewnictwie indywidualnym? To zmiana jednego zanieczyszczenia na drugie. Gaz nie ma problemu z LZO, ale za to powoduje duże emisję NOx i towarzyszącemu im ozonu przygruntowego. Z tego co wiem to one wcale łagodniejsze od LZO dla naszego zdrowia nie są - ale są "prawilne" bo powstają z "czystego" gazu a nie z "brudnego" węgla. W jednym z wątków dotyczących ogrzewania pewien forumowicz wstawił dane na temat zanieczyszczeń powietrza w Niemczech, gdzie jest duży udział indywidualnych kotłów gazowych (co ważne kogeneracji także nie mają zbyt dużo więc udział ciepła sieciowego jest nieduży) - mają oni podobne problemy z NOx i O3 co my z LZO - także często są tam przekroczone normy - także zimą co oznacza, że nie jest to wina tylko transportu.
    O takich drobiazgach jak to, że np. nie mamy wystarczającej pojemności magazynowej gazu ani możliwości jej rozbudowy do takich wielkości żeby zastąpić cały węgiel w ogrzewnictwie to już nie będę wspominał nawet... ;)

    Co do śmieci - kolejny popularny chłopiec od bicia - w rzeczywistości kontrole Straży Miejskich ujawniają, że spalanie odpadów to tylko około 10% zgłoszonych przypadków. I choć jest to oczywiście naganne i trzeba z tym procederem bezwzględnie walczyć to jednak nieprawidłowe spalanie węgla jest procentowo znacznie większym problemem niż odpady.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Art.B napisał:
    Wróble też "hodujesz" w celu ich wybicia? Psa i kota tez?

    Dobre pytanie. :) To teraz jeszcze zapytam się czym różni się ta "rzeź wcześnie hodowanych dzików" od hekatomby jaką każdego dnia ponoszą zwierzęta hodowlane typu świnie czy bydło? Czemu zieloni i inni aktywiści idą na pola przeszkadzając w polowaniu na "biedne" dziki a nikt nie próbuje tarasować wjazdu do rzeźni, gdzie codziennie tysiące zwierząt - hodowanych tylko w celu ich uśmiercenia i zjedzenia - codziennie jest zabijanych? Czemu ci aktywiści nie domagają się zakazu hodowania zwierząt dla mięsa? Czemu nie ma masowych protestów przeciwko hodowli klatkowej drobiu, gdzie kury są hodowane w warunkach jakich nie powstydziliby się komendanci Gułagu? Czemu nikt nie napada na wielkie obory, gdzie bydło - utrzymywane w systemie zamkniętym - jest wykorzystywane niemalże jak fabryka mleka, mając do minimum ograniczone odruchy behawioralne i jest faszerowane wszelaką chemią w celu stymulacji jak największej wydajności mlecznej? A gdy tylko ta wydajność nieco się obniży to się ją do rzeźni wysyła i na jej miejsce następna przychodzi...
    Czemu zatem "hodowla" dzików czy nawet wróbli w celu ich późniejszego wybicia jest naganna, a hodowla i okrutne traktowanie a później zabijanie zwierząt hodowlanych już naganne nie jest?
    Zresztą taki "hodowany" dzik i tak ma o niebo lepiej niż jego hodowlana kuzynka...

  • #28 10 Sty 2019 11:38
    krzysiek7
    Poziom 34  

    Żyjąc w terenach wiejskich z dużą ilością lasów, przez około 40 lat nie widziałem dzika w naturalnym środowisku, a drzewostan miał się dobrze. Jakoś chrząszcze go nie zjadły. Od około 10 lat widziałem już setki dzików, po kilka lub kilkanaście sztuk w stadzie. Codziennie widzę efekty ich żerowania, nawet 2 m od budynków. O czymś to chyba świadczy? Dzik przestał się bać ludzi, samochodów, itp. Jego ilość przeraża, jest mnóstwo wypadków z dzikami i łosiami, mnóstwo szkód w rolnictwie. Tak samo z lisami, zrzucają im szczepionki, żeby ograniczać wściekliznę ale nikt nie chce do nich strzelać, skórki nie modne. Dzięki temu zginęły zające. Jeszcze kilkanaście lat temu nie było dnia żebym nie widział zająca, teraz widzę kilka razy w roku. Skończmy z tą pseudo ochroną środowiska bo niedługo tylko człowiek będzie na wyginięciu. To jest ostatni dzwonek, żeby coś temu zaradzić. Ja wiem, że fajnie jest wyjechać na łono natury i zachwycać się drzewami, dzikami, bobrami itp., a później szybko wrócić do bloku w mieście i mówić, że trzeba chronić naturę. Jednak żyć w tym środowisku już tak słodko nie jest. Te miejsca są nie tylko miejscem zamieszkania, to również miejsce pracy. Ciekawe ilu "zielonych" by było zachwyconych, gdyby im takie stado dzików weszło do klimatyzowanego biura i wywróciło te ciepłe stołki?

  • #29 10 Sty 2019 12:50
    also
    Poziom 15  

    Gdy za PO zabijano dziki , jelenie to nikt nie robił problemów. Że to robi PIS - partia znienawidzona to źle. Dzik nie różni się od świni, kury, żaby, psa by go chronić.

    Podobnie było z wycinką drzew na prywatnej posesji. Polska to STAN UMYSŁU bo mniejszość narzuca styl życia. Na prywatnej posesji mogę wycinać drzewa bo to moje. Jak opozycji nie pasowało to trzeba było nie sprzedawać gruntów państwowych.

  • #30 10 Sty 2019 15:31
    bialy20
    Poziom 20  

    Kolego Xantix, DZIĘKI za wpis! Krótko, zwięźle i na temat! Od siebie dodam, że gdyby byli potrzebni ochotnicy do pomocy w odstrzale dzików, to ja chętnie! Pomimo, że generalnie nigdy mnie myślistwo nie pociągało. I pamiętajmy, że zwiększony odstrzał wiąże się z zagrożeniem epidemiologicznym! Co ciekawe, ci sami Niemcy, którzy finansują naszych "ekologów" PROFILAKTYCZNIE wytłukli ponad 800 tysięcy dzików! Rozumiem, że "polskiemu ekologowi" biorącemu kasę z Niemiec nie wolno nic powiedzieć o niemieckiej polityce!