Dzien dobry
Od długiego czasu mam problem z kotłem centralnego ogrzewania jak w tytule.
Piec ma tak ze potrafi chodzic całą zime ( jak w zeszlym roku ) , a t np 2 lata temu sam sie wylaczal i nie szlo go wlaczyc. Teraz znow to dostal. Podczas prob wlaczania blyskaja diody i zaraz gasna, albo w ogole nawet sie nie zapalaja. Ostatnio chodzil tydzien i nagle wszystko zgaslo, po czym po 5 minutach spowrotem sie wlaczyl. Znajomy elektronik zabral plytke sterujaca, posprawdzal ja i stwierdzil ze nie widzi uszkodzen. Wkurzajaca jest ta jego autonomia. Ma ktos jakis pomysl co to moze byc ?? Dodaje filmik jak to wyglada przy wlaczaniu.
Od długiego czasu mam problem z kotłem centralnego ogrzewania jak w tytule.
Piec ma tak ze potrafi chodzic całą zime ( jak w zeszlym roku ) , a t np 2 lata temu sam sie wylaczal i nie szlo go wlaczyc. Teraz znow to dostal. Podczas prob wlaczania blyskaja diody i zaraz gasna, albo w ogole nawet sie nie zapalaja. Ostatnio chodzil tydzien i nagle wszystko zgaslo, po czym po 5 minutach spowrotem sie wlaczyl. Znajomy elektronik zabral plytke sterujaca, posprawdzal ja i stwierdzil ze nie widzi uszkodzen. Wkurzajaca jest ta jego autonomia. Ma ktos jakis pomysl co to moze byc ?? Dodaje filmik jak to wyglada przy wlaczaniu.