donelbaron napisał: tak wiem, wstępenie wybrałem buderusa 14 KW.
Rozmawiałem z jednym konstruktorem na temat podłogówki, dom to kostka z prl, odradzał mocno skuwanie wszystkich podłóg. Twierdził że nie dosyć że stropy się osłabią to jeszcze kolejna wylewka na podłogówke nałoży dodatkowe obciążenie.
Wszystko zależy jak te stropy są wykonane.
Jeżeli są to stropy, które jednocześnie pełnią rolę posadzki to faktycznie kucie nie wchodzi w grę. Ale jeżeli jest to konstrukcja ze stropem monolitycznym lub gęstożebrowanym + izolacją termiczną/akustyczną + posadzka to nie ma najmniejszego problemu, aby tą posadzkę skuć.
Czasami tak budowano, że na konstrukcji nośnej stropu kładziono płyty ze styropianu, a częściej z supremy (to była taka płyta z wiórów drewnianych wymieszanych z betonem). Wtedy można skuć posadzkę, zerwać te płyny ze styropianu czy supremy.
Jeżeli nie ma takiej możliwości to można się pokusić o podłogówkę suchą, którą można układać na dowolnej posadzce i przykryć ją panelami, bez wylewek.
Podłogówka taka podnosi poziom podłogi ok. 3cm.
Jedyną wadą tego systemu jest cena specjalnych paneli w które wciska się rurę podłogówki.
donelbaron napisał:
Poza komfortem to nie wiem też co bym zyskał, bo koszt tego skucia i założenia podłogówki pewnie by mi się nigdy nie zwrócił, pomijam fakt że można naruszyć całą konstrukcje jak się młotem udarowym skuwało by cała podłoge na piętrze i parterze.
Wbrew pozorom sama podłogówka jest tańsza od kompletu grzejników panelowych. Łącznie z płytą styropianową + posadzka wychodzi nieco drożej. Ale dodatkowe koszty zwracają się w przeciągu 3-5 lat. Później masz oszczędności na ogrzewaniu.
donelbaron napisał:
Do tego żona chce mieć drewno wszędzie a grzejniki nam nie przeszkadzają, wiec serio wole opcje tańszą i prostszą.
Kto powiedział, że na podłogówce nie może być drewna?
donelbaron napisał:
Wracając do tematu, to co planuje to zadzownie do hydraulika żeby przyszedł i ocenił obecną instalację i doradzi może faktycznie warto zostawić te rury, ja nie potrafie ocenić w jakim są stanie.
Tylko sobie przygotuj mocnego kija. Jak hydraulik rozpocznie rozmowę od "panie to trza wymienić, bo to panie tyle wody, zanim ją kocioł nagrzeje .... to pan pójdziesz z torbami" to nawet nie czekaj tylko wal od razy między uszy, aby przestał kłamać i naciągać
donelbaron napisał:
Zaletą obecnej instalcji pewnie jest wielkość grzejników ale jak mówie one wylecą, nie chce takich szaf żeliwynych trzymac.
Oczywiście w kwestii estetyki nie dyskutuję.
Gdybyś jednak pozostawił stare rury to w miejsce obecnych grzejników żeliwnych można zamontować grzejniki panelowe w tzw. wersji modernizacyjnej.
Chodzi o to, że normalne grzejniki panelowe mają inne rozstawy przyłączy.
Grzejniki modernizacyjne mają natomiast takie same rozstawy
donelbaron napisał:
I o to rozbija się moje pytanie, z czego zrobić te piony i jakie przekroje. Czy pp da radę czy lepiej na miedzi, jaki material do grzejniów biorąc pod uwage że obecne rury idą w scianie, i pexow nie chciał bym zaginać pod dużym kątem w ścianie, a cięcie pexa i zaciskanie w ścianie też odstrasza.
Oczywiście, że PP da radę i jest to jeden z lepszych materiałów zarówno do instalacji wodnych oraz CO. Trzeba tylko pamiętać, że ma dość dużą rozszerzalność cieplną i trzeba wiedzieć jak to zamontować w ścianach.
Pex ma natomiast przewagę w tym, że można dowolnie układać i giąć rurę ograniczając ilość połączeń, a te które będą, będą na wierzchu.
Gięcia oczywiście wykonuje się zgodnie z zaleceniami producenta. Natomiast złączki zaprasowywane Pex w ścianie są wielokrotnie pewniejsze jak połączenia zgrzewane rur PP.
Oto tematy związane ze sterowaniem ogrzewania podłogowego. W jaki sposób popsuć i jak powinno ono być wykonane, aby działało.