Miałem wyciek na pompie wtryskowa dałem samochód do mechanika żeby się tym zajął,dał owa pompa do regeneracji,naprawy.podczas wymiany pompy postanowiłem wymienić uszczelki na silniku z racji dobrego dostępu i zużycia oczywiście.zrobiony rozrząd wszystkie filtry świece.mimo odpowiedniej ilości oleju lampka oleju mrygala jak widziałem na wyższe obroty gasla.pedal gazu bardzo ciezko sie wciskalo jak sie rozgrzal silnik.po 1000 km zauważyłem ogromny brak oleju bagnet ledwie pół cm w oleju.dolalem oleju jechałem dalej 140km/h poczułem luz w pędzle gazu otwieram maskę oglądam linkę a tam mój mechanik zamontowal ja na trytytke;(.zaczepilem linkę swoim sposobem na drut żeby dojechać tylko do celu.dolalem znów olej odpalam a tu skręca się na mąż obroty wyjmuje kluczyk nie gaśnie a z rury czarny dym.zgasl po jakichś 30 sec.na bagnecie zero oleju.co to?