Kosiarka z silnikiem TECUMSEH Vantage 35. Nóż 19 cali.
Żeby odpalić zimny silnik trzeba popompować jakieś 10 razy pompką i wtedy silnik odpala, jednak po kilku sekundach gaśnie. Pracę silnika można utrzymać naciskając pompkę co parę sekund. Czyli wygląda że trzeba pompką podać paliwo żeby silnik nie zgasnął. Po jakimś czasie jak silnik się już trochę nagrzeje wystarczy pociągnąć linką by silnik zapalić, ale i tak po paru sekundach znów gaśnie.
Dzieje się to teraz przy drugim koszeniu po zimie. Wcześniej też ciężko było zapalić silnik, ale po naciśnięciach pompki co parę sekund, silnik się rozgrzewał i potem już nie gasnął (chwilowo tylko na początku falowały obroty). Po zimie wymieniłem olej, ale to chyba nie powinno mieć wpływu?
Czekam na jakieś wskazówki co może być nie tak.
Żeby odpalić zimny silnik trzeba popompować jakieś 10 razy pompką i wtedy silnik odpala, jednak po kilku sekundach gaśnie. Pracę silnika można utrzymać naciskając pompkę co parę sekund. Czyli wygląda że trzeba pompką podać paliwo żeby silnik nie zgasnął. Po jakimś czasie jak silnik się już trochę nagrzeje wystarczy pociągnąć linką by silnik zapalić, ale i tak po paru sekundach znów gaśnie.
Dzieje się to teraz przy drugim koszeniu po zimie. Wcześniej też ciężko było zapalić silnik, ale po naciśnięciach pompki co parę sekund, silnik się rozgrzewał i potem już nie gasnął (chwilowo tylko na początku falowały obroty). Po zimie wymieniłem olej, ale to chyba nie powinno mieć wpływu?
Czekam na jakieś wskazówki co może być nie tak.