Cześć!
Zwracam się z taki małym pytaniem.
W bramie dwuskrzydłowej sterowanej poprzez siłowniki Nice Wingo i centralkę MCA2 uszkodzeniu uległo mocowanie fotokomórki. Przez kilkanaście a nawet i kilkadziesiąt dni brama była wyłączona z prądu i odblokowana- nie miałem czasu aby zabrać się za ten temat.
Wczoraj w przypływie wolnej chwili zmajstrowałem sobie dodatkowy sterownik pod Apple HomeKit bazujący na Raspberry Pi Zero.
Korzystając z instrukcji na forum odłączyłem fotokomórkę i zmostkowałem wejścia 11, 12, 13 i 14 gdyż przez owe uszkodzone fotokomórki brama albo się nie zamykała albo cały czas pracowała (otwórz- zamknij). Mój układ (RPi+Przekaźnik) podłączyłem pod wejścia 11 i 15.
Wszystko działa prawie dobrze- brama zamyka się bez najmniejszych problemów.
Problem pojawia się podczas otwierania- otóż brama znajdująca się w położeniu zamkniętym po podaniu sygnału dopycha się- tak jakby chciała iść w drugą stronę o dodatkowe 1-2 centymetry.
Taka sytuacja dzieje się podczas dwóch- trzech uruchomień. Po tym- kolejne podanie sygnału otwiera bramę.
Pytanie jest takie- czy reset do ustawień fabrycznych i ponowne automatyczne wykrywanie położeń końcowych załatwi sprawę czy doszukiwać się problemu w niepoprawnym montażu (brama ma owe 1-2 cm które może zrobić w drugą stronę)?
Jeśli tak- może ktoś podpowiedzieć jak wygląda poprawna procedura? Ewentualnie czy instrukcja od MC424 jest kompatybilna z MC2?
Sam napęd działa od 2013 roku, szczerze przyznam, że tak jak założyła to firma tak działało- nie weryfikowałem czy jest to zrobione dobrze.
Z góry dziękuję za jakiekolwiek wskazówki
Pozdrawiam,
Zwracam się z taki małym pytaniem.
W bramie dwuskrzydłowej sterowanej poprzez siłowniki Nice Wingo i centralkę MCA2 uszkodzeniu uległo mocowanie fotokomórki. Przez kilkanaście a nawet i kilkadziesiąt dni brama była wyłączona z prądu i odblokowana- nie miałem czasu aby zabrać się za ten temat.
Wczoraj w przypływie wolnej chwili zmajstrowałem sobie dodatkowy sterownik pod Apple HomeKit bazujący na Raspberry Pi Zero.
Korzystając z instrukcji na forum odłączyłem fotokomórkę i zmostkowałem wejścia 11, 12, 13 i 14 gdyż przez owe uszkodzone fotokomórki brama albo się nie zamykała albo cały czas pracowała (otwórz- zamknij). Mój układ (RPi+Przekaźnik) podłączyłem pod wejścia 11 i 15.
Wszystko działa prawie dobrze- brama zamyka się bez najmniejszych problemów.
Problem pojawia się podczas otwierania- otóż brama znajdująca się w położeniu zamkniętym po podaniu sygnału dopycha się- tak jakby chciała iść w drugą stronę o dodatkowe 1-2 centymetry.
Taka sytuacja dzieje się podczas dwóch- trzech uruchomień. Po tym- kolejne podanie sygnału otwiera bramę.
Pytanie jest takie- czy reset do ustawień fabrycznych i ponowne automatyczne wykrywanie położeń końcowych załatwi sprawę czy doszukiwać się problemu w niepoprawnym montażu (brama ma owe 1-2 cm które może zrobić w drugą stronę)?
Jeśli tak- może ktoś podpowiedzieć jak wygląda poprawna procedura? Ewentualnie czy instrukcja od MC424 jest kompatybilna z MC2?
Sam napęd działa od 2013 roku, szczerze przyznam, że tak jak założyła to firma tak działało- nie weryfikowałem czy jest to zrobione dobrze.
Z góry dziękuję za jakiekolwiek wskazówki
Pozdrawiam,