Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezprzewodowa lutownica "transformatorowa" na baterie

11 Lip 2019 11:36 201 5
  • Poziom 15  
    Witam serdecznie.
    Zamierzam zbudować lutownicę na baterię. Na rynku są do kupienia gotowe lutownice na baterie 9W, dla mnie trochę za mało ;)
    Na razie w planie mam zasilać ją pakietem baterii li-ion 4s z zabezpieczeniem BMS, napięcie nominalne 14,4V. Oczywiście ogniwa wysokoprądowe. Pakiet idealnie mieści się do środka.
    Obudowa standardowa Bezprzewodowa lutownica "transformatorowa" na baterie

    Wstępne obliczenia:
    Bezprzewodowa lutownica "transformatorowa" na baterie

    Największym dla mnie problemem jest znalezienie odpowiedniego drutu oporowego na grot.
    Idealny był by 100ohm na 1metr grubość 1,5mm2

    Czy mógłby ktoś coś polecieć?
    Dziękuję za każdą radę, pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    A nie lepiej kupić lutownicę gazową?. Posiadam takową i nic nie trzeba ładować mała butelka z gazem i jak się gaz skończy, to kilka sekund i masz zbiorniczek pełny, a jak masz słabą lub rozładowaną baterię to lipa. Dodatkowo grot jest wytrzymały i w komplecie masz palnik i gorące powietrze. Osobiście nigdy bym nie zamienił lutownicy gazowej na na baterie. Nie wspomnę o wadze takiego ustrojstwa z bateriami. Jeszcze wchodzi kwestia utrzymywania temperatury na tym samym poziomie przez dłuższy czas.
    Ja posiadam taką, jak to kolegę interesuje. Pozdrawiam

    Bezprzewodowa lutownica "transformatorowa" na baterie
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Żaden drut oporowy się nie nada ponieważ żaden nie złapie cyny. Trochę się zapętliłeś w kombinacjach. Albo kup sobie w sklepie zwykłą lutownicę kolbową 12V 40W i zasil z swojego pakietu 4S (powinna około godziny podziałać non stop) albo poszukaj na elektrodzie (był taki projekt) lutownicy transformatorowej zasilanej bateryjnie. Tam autor nawinął transformator impulsowy, zbudował układ kluczujący i zasilił z uzwojenia wtórnego normalny, miedziany grot.
  • Poziom 15  
    Faktycznie nie wziąłem pod uwagę że do drutu oporowego nie przyklei mi się cyna. Mój piękny plan poszedł w las ;)
    Brałem pod uwagę lutownicę na gaz. Są też i minusy takiej lutownicy, bardziej trzeba uważać żeby czegoś przy okazji nie spalić, np w aucie jak nie ma gdzie jej odłożyć. Ale też są i plusy, szybkie ładowanie gazem, dodatkowo można grzać np termokurcze.
    Ciekawy pomysł z tą lutownicą kolbową na 12V. (Muszę się przekonać do lutowania lutownicami kolbowymi).
  • Poziom 19  
    pietrek345 napisał:
    Faktycznie nie wziąłem pod uwagę że do drutu oporowego nie przyklei mi się cyna. Mój piękny plan poszedł w las ;)
    Brałem pod uwagę lutownicę na gaz. Są też i minusy takiej lutownicy, bardziej trzeba uważać żeby czegoś przy okazji nie spalić, np w aucie jak nie ma gdzie jej odłożyć. Ale też są i plusy, szybkie ładowanie gazem, dodatkowo można grzać np termokurcze.
    Ciekawy pomysł z tą lutownicą kolbową na 12V. (Muszę się przekonać do lutowania lutownicami kolbowymi).

    Zgadza się, też miałem obawy o spalenie czegoś w aucie lecz wszystkie osprzęty wraz z lutownicą są spakowane w metalową puszkę (skrzynkę) i podczas lutowania przewodów w aucie rozgrzaną lutownicę kładłem na tejże właśnie pokrywie metalowej i nic się nie stało z autem. Ta lutownica tak szybko się nagrzewa, że pomiędzy lutowaniami po prostu ja gasiłem. Pozdrawiam

    Dodano po 7 [minuty]:

    Z lutownicami na baterie daj dobie spokój, jak już chcesz to kup sobie kolbę na 12V i podpinasz pod zapalniczkę. Jak chcesz coś lutować koło silnika, to wykonaj sobie dodatkowo przejściówkę gniazdo zapalniczki połącz z krokodylkami za pomocą krótkich kabelków i będziesz miał kompatybilne, czy lutujesz w kabinie samochodu to podpinasz bezpośrednio pod zapalniczkę, jak chcesz w komorze silnika coś polutować to podpinasz swoją przejściówkę i krokodylkami bezpośrednio pod akumulator się wpinasz. Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Było w DIY.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3134814.html
    na 12V, wykonanie paskudne, ale jak się postarasz to można zrobić coś normalnego.

    Taka luźna myśl: jakby do grota w takiej transformatorówce zgrzać drut z innego materiału i zrobić stabilizację temperatury z użyciem powstałej termopary, mogło by powstać fajne narzędzie.