Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutownica zwarciówka na 12 V

jaszczur1111 22 Gru 2015 11:03 11073 24
  • Lutownica zwarciówka na 12 V

    Spełnienie marzeń !!! Udało się po wielu nieudanych próbach stworzyć w pełni działający prototyp lutownicy zasilanej z 12 do 24 V działającej identycznie jak typowa zwarciówka transformatorowa.
    Na wstępie muszę zmartić tych którzy chcieliby zajrzeć do środka. Można jedynie zobaczyć wnętrze na zdjęciach, które zamieszczam poniżej. Nie wykonałem w trakcie budowy ani jednego zdjęcia ale mam w planach budowę kolejnej podobnej konstrukcji i może się poprawię.

    Lutownica zwarciówka na 12 VLutownica zwarciówka na 12 VLutownica zwarciówka na 12 V Lutownica zwarciówka na 12 V
    Od razu bez zbędnych wstępów załączam schemat podstawowy układu generatora. Jest to znany układ konstrukcji p. Vladimiro Mazilli często widywany na wielu stronach o wysokim napięciu. Jeśli chcecie więcej n/t załączam link do jednej ze stron: Link
    Rdzeń to pierścień ferrytowy o średnicy ok 4 cm, pochodzący z filtra przeciwzakłóceniowego od pralki. Uzwojenie pierwotne 4 druty fi 1mm skręcone wkrętarką 10 zw. odczep w środku. Dławik na prostokątnej ramce ferrytowej 1,5mm 20 zw. Uzwojenie wtórne 1 zw rurka miedziana fi 6mm sklepana na końcu i przylutowane do niej lutem twardym końcówki od dużej kostki przyłączeniowej. Kostki pochodzą ze złomu z rozbiórki lampy rtg prod. japońskiej więc nie powiem Wam skąd je zdobyć. Myślę że inwencji w tym kierunku nie powinno zabraknąć.Jeśli chodzi o sam układ to startuje od razu i nie wymaga strojenia.





    Bez grota na uzwojeniu wtórnym indukuje się napięcie rzędu 2-4V Nie zadałem sobie trudu by je dokładnie mierzyć ale żarówka 12V60W żarzy się podobnie jak na 2-3V.Na jednym ze zdjęć widać 2 diody świecące. Jedna jest zasilana bezpośrednio z aku zaś druga z uzwojenia wtórnego nawiniętego na w/w rdzeniu (2 zw. dowolnego przewodu) Obie zapewniają komfortowe warunki pracy w kompletnej ciemności.

    Waga lutownicy 271 g wyłącznik soft touch taki jak w większości sprzętu elektronicznego wlutowywany na płytki. Poza oczywistą walką z przełożeniami uzwojeń i doborem właściwej częstotliwości pracy właśnie z zamocowaniem tego przełącznika miałem najwięcej problemów z racji ciasnoty obudowy. (Rękojeść jest z jednego kawałka)

    Całość obudowy zaprojektował i wykonał na drukarce 3d mój 14 letni syn. Nie jest to szczyt "design'u" ale pasuje jak ulał do reszty. Wentylator pracuje po podaniu napięcia na przewody lutownicy, podobnie jak jedna z diod świecących, i zasysa powietrze od góry obudowy. Powietrze chłodzi bebechy ale przede wszystkim uzwojenie wtórne które błyskawicznie się rozgrzewa. Musi być krótkie gdyż straty energii w.cz. są na standardowej długości uzwojenia spotykanego w zwarciówkach zbyt duże do rozgrzania grota. Grot jest o połowę cieńszy niż standardowy. Umożliwia jednak zupełnie normalne pobielenie i zlutowanie 2 przewodów o przekroju 1.5mm2 w czasie typowym dla normalnej zwarciówki. 12V to w zasadzie minimum dla poprawnego lutowania choć układ pracuje poprawnie od 6 do 24V Oczywiście moc zależy od napięcia.

    Wracając jeszcze do przepływu powietrza, otóż wymuszony w powyżej opisany sposób, powoduje że opary są odganiane od lutującego co uważam za spory plus.

    Obudowa została zaklejona od przodu małą płytką z nadrukiem 3d i z tego powodu nie zobaczycie tandety wykonania. Całość została zmontowana na wyjatkowo sprytnego i sztywnego pająka. Tranzystory IRFZ 44 na 2 oddzielnych radiatorach prawie nie wydzielają ciepła. Wszyskie połączenia podporządkowane zasadom zwiazanym z prądami w.cz. Do całości została dopasowana obudowa.

    Najśmieszniejsze są koszty. Nie licząc czasu i aku,druku3d, poniżej 10 zł. Mówimy jednak o sytuacji gdy ma się jakieś zaplecze z rozbiórki. Jednak nawet dla początkujących nie powinno to stanowić bariery gdyż zakup wszystkich elementów wraz z rurką miedzianą i drutem szacuję na nie więcej jak 40-50zł.

    uff. Proszę pytać o co chcecie.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #2 22 Gru 2015 12:18
    krzysztofh
    Poziom 29  

    jaszczur1111 napisał:



    Najśmieszniejsze są koszty. Nie licząc czasu i aku,druku3d, poniżej 10 zł. Mówimy jednak o sytuacji gdy ma się jakieś zaplecze z rozbiórki. Jednak nawet dla początkujących nie powinno to stanowić bariery gdyż zakup wszystkich elementów wraz z rurką miedzianą i drutem szacuję na nie więcej jak 40-50zł.

    uff. Proszę pytać o co chcecie.


    Jeżeli ten projekt miał na celu udowodnić że się da to OK, ale jeżeli to miałoby stanowić użyteczne narzędzie w pracownik elektronika, to totalna porażka.
    Za 60 zł można na Al...o kupić porządną polskiej produkcji lutownicę transformatorową.
    Za dużo niższe pieniądze są dostępne lutownice transformatorowe, z dedykowanymi droższymi grotami, których osobiści nie polecam, z uwagi na koszty eksploatacji.

  • #3 22 Gru 2015 12:28
    machacz102
    Poziom 14  

    Powiedz proszę jak wygląda lutowanie z takim odgiętym uchwytem - moja transformatorówka ma rękojeść pod kątem prostym bezpośrednio pod transformatorem, lutuje się wygodnie. Z wygiętym uchwytem nie musisz za bardzo odginać nadgarstka?

    Bardzo podoba mi się zastosowanie drukarki 3D do wykonania elementów mechanicznych, nieczęsto widuje się takie rzeczy w polskim internecie, jednak IMO dość szybko powinieneś skonstruować drugi egzemplarz, w którym np zaprojektujesz obudowę w sposób bardziej ergonomiczny, całość może na jakiejś płytce drukowanej, w samej obudowie ładne czopy do łapania włącznika, elementy do mocowania PCB i elementów indukcyjnych, jakaś dławnica do mocowania kabla zasilającego itp.

    Ogólnie plus za pewien poziom innowacyjności, jednak sama konstrukcja na poziomie proof of concept (wczesny prototyp).

    Cytat:
    Nie zadałem sobie trudu by je dokładnie mierzyć
    Nie komentuję :)

  • #4 22 Gru 2015 13:06
    anders11
    Poziom 28  

    Mnie interesuje, czy podmuch z tak umiejscowionego wentylatora, który odgania opary nie schładza czasami grota i lutowanych powierzchni. Byłaby to niepotrzebna strata mocy.

  • #5 22 Gru 2015 13:24
    japko1024
    Poziom 17  

    jaszczur1111 napisał:
    Wracając jeszcze do przepływu powietrza, otóż wymuszony w powyżej opisany sposób, powoduje że opary są odganiane od lutującego co uważam za spory plus.
    Myślałeś nad dodaniem na wyjściu wentylatora filtra węglowego, który pochłaniałby te opary, żeby nie unosiły się w powietrzu? Możliwe, że byłby wtedy potrzebny wentylator o większej mocy.

  • #6 22 Gru 2015 16:35
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    Witam. Na wstępie, plus za odkrywcze zastosowanie przetwornicy ZVS, bo to nie jest ,,flyback driver". Po raz chyba pierwszy na Forum ktoś zbudował tego typu przetwornicę do generowania setki amperów i jednego wolta, a nie odwrotnie, jak do osławionych ,,lamp plazmowych". Co do reszty, przepraszam Kolegow - siąść i płakać -(estetyka tudzież ten olbrzymi akumulator w kieszeni). Ale nie to jest najistotniejsze, a to, ze lutownica ta nadaje się wyłacznie do lutowania rynien i garnków, gdyż nie wyobrażam sobie użycia jej do przylutowania jakiegokolwiek elementu półprzewodnikowego, ze względu na szybkozmienne pole magnetyczne wytwarzane przez grot, indukujace w lutowanym elemencie kilkanaście woltow.
    Pozdrawiam Świątecznie Koleżeństwo i Forum.

  • #7 22 Gru 2015 17:48
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Na początek szczególne podziękowania dla moderatora za uporządkowanie materiału. Miałem z tym problem.

    Oczywiście że nie chodzi o to żeby kupić w sklepie jakąś zwarciówkę ale zbudować przenośne urządzenie łączące w sobie funkcję zwarciówki. Przypominam że można ją zabrać do auta i nie trzeba taszczyć ze sobą aku. Istnieją wprawdzie lutownice grzałkowe na 12V ale trzeba czasu by je nagrzać a potem chłodzić. To że na zdjęciu jest z aku nieporęcznym nie oznacza że wolę rozwijać przedłużacz na drugi koniec działki by tam walczyć z usterką elektroniki w bramie wjazdowej.

    Jeśli chodzi o napięcie i częstotliwość wyjściową to chętnie zrobię pomiary i wrzucę. Pisząc o tym że "nie zadałem sobie trudu" byłem całkiem szczery, bo chodzi o to że liczył się efekt grzewczy na grocie.

    Jeśli chodzi o przechładzanie miejsca lutowania to sprawdziłem ją niedawno na dworze + 5C i nie było źle. Obudowa jest cholernie niewygodna ze względu na kanciastość choć trzyma się w ręce wygodnie. Kąt uchwytu jest właściwy. Grot jest trochę za krótki. Trzeba patrzeć trochę z boku. Właśnie dla tego powstanie kolejna wersja. Myślę że nie tak kanciasta. Niewykluczone że znacznie mniejsza.
    Jak na mnie to spory postęp bo jescze do niedawna uznałbym taki projekt za skończony nawet bez obudowy. Gdyby nie 3d to strach pomysleć :D

    Jeśli chodzi o lutowanie półprzewodników i indukowanie w nich prądów to przy tradycyjnej zwarciówce jest podobny problem. Zwykłe diody czy tranzystory przeżyją jedną i drugą. Nie sprawzałem co się stanie z poważniejszą elektroniką.
    Na pewno trzeba to wziąć pod uwagę, lecz przecież mikroprocesorów i innych podobnych wynalazków z zasady nie lutuje się zwarciówkami.

    Jeśli chodzi o łapanie oparów filtrem węglowym... fiu fiu-pomysł podoba mi się. Jest tylko mały problem: trzeba dość skutecznie chłodzić wyprowadzenie a to znacznie łatwiej wychodzi jak się dmucha a nie ciągnie. Na ten moment nie umiem tego problemu rozwiązać nawet teoretycznie. Mile widziane Wasze pomysły.

  • #8 22 Gru 2015 18:07
    pawel1029384756
    Poziom 20  

    Jaką mniej więcej masę ma ta lutownica, bo w urządzeniu przenośnym jest to całkiem ważne.
    Nawet by mi się coś takiego czasem przydało podczas lutowania przewodów i wtyków audio gdzieś na drabinie, uciążliwe jest nagrzewanie lutownicy i biegnięcie do kabla, albo ciągnięcie za sobą na drabinie przedłużacza żeby zlutować JACKa. Tylko bardziej myślałem o gazowej.

  • #11 22 Gru 2015 18:31
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Waga 271g ale to podawałem proszę uważniej.....

    Materiał PLA . Z ABS mieliśmy problemy dotąd nie rozwiązane ale to inny wątek.

    Pobór prądu to ok.70W przy 12V czyli prawie 6A. Jeśli masz sprawne aku we wkrętarce na 14-18V to możnaby pokusić się i zrobić na tym. Dałbym o 2 zw. wiecej na pierwotnym. Powinien wtedy nieco spaść ten prąd. Niestety wszystkie moje wkrętarki kończą najpierw baterie :cry:

  • #13 23 Gru 2015 11:00
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Obudowa nie nagrzewa się wcale. Jedynym gorącym elementem jest uzwojenie wtórne a ono jest daleko. Generalnie została stworzona z myślą o pracy dorywczej a nie warsztatowej. Drukarka Weistek Idea werk. Problem z ABS wynika z braku podgrzewanego stołu i niemożności przestawienia temperatury ponad 230 C. (przynajmniej tak myślę) Mam zamiar przerobić stolik tak by był grzany. Ponadto filament (materiał do wydruku) który kupiliśmy ma nominalną średnicę 1,75mm. Niestety stwierdziliśmy odchyłkę do 1,55mm co moim zdaniem powoduje dodatkowy problem z posuwem filamentu.

    Dodano po 36 [minuty]:

    Przyszły mi do głowy kolejne wyjaśnienia konstrukcji. Obudowa jest kanciasta z takiej przyczyny że została zaprojektowana w kształcie pudełka ze ścianką od tyłu i całość bebechów jest wciśnięta na ciasno od przodu. Stąd niemożność wyobleń na krawędziach. Tzn. mogły by być ale wtedy obudowa byłaby większa. Ogólnie obudowa jest wykonana na ad hoc więc nie przyjmuję absolutnie żadnej krytyki :D
    Można było np. wykonać otwór na kabel tak by trafiał w uchwyt itd. Wszystko to w kolejnej wersji zmienię.

    Drugi "zonk" widoczny na zdjęciu to biała szmatka wystająca z uchwytu. Nie jest to dławik dla przewodu, lecz po prostu w uchwycie zmieściłem małą bryłkę kalafonii kawałek lutu i szmatkę do czyszczenia grota i zarazem "korek" dla tej cyny i kalafonii.

  • #15 27 Gru 2015 11:14
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Bezpiecznik najmocniejszym punktem instalacji :D

    Wrzucam zgodnie z obietnicą oscylogram przebiegu zmierzony na grocie. Częstotliwość 29 KHz i niewiarygodnie czysta sinusoida.

    Lutownica zwarciówka na 12 V

  • #16 27 Gru 2015 15:31
    komatssu
    Poziom 29  

    jaszczur1111 napisał:
    Bez grota na uzwojeniu wtórnym indukuje się napięcie rzędu 2-4V

    To chyba za dużo, moja stara "zwarciówka" 75W ma napięcie jałowe ok. 0,4V.

  • #18 27 Gru 2015 23:38
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Na tym oscylogramie nie ustawiłem pokrętła podziałki napięcia w pozycję skalibrowane. Żeby uzyskać dokładny pomiar ustawiłem ponownie. Teraz wychodzi że jest 0.5V/cm i przebieg miał 4 cm, czyli 2V. Zwykła zwarciówka ma na tym samym oscyloskopie 0,55V przy 215V w sieci. Grot o średnicy drutu 1,2mm. W zwykłej zwarciówce którą posiadam niby 65W ale jest wyraźnie mocniejsza od innych z mojej kolekcji. Pewnie się chłopcy z ZDZ Łódź pomylili na warsztatach. Ta lutownica grzeje zdecydowanie najszybciej.

    Zarówno w tej w.cz. jak i zwarciówce te same średnice drutu, w wcz, grot nieco krótszy. Znacznie wyższe napięcie przy słabszym efekcie grzania tłumaczę zjawiskami typowymi dla w.cz.chociażby reaktancją indukcyjną grota.

  • #20 02 Lut 2017 14:15
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Oto zdjęcia gotowej nowej wersji. Nowością jest obudowa 2 częściowa, bardziej obły kształt krawędzi, bardziej zwarta budowa wewnętrzna. Część zasadnicza zajmuje mniej miejsca. Celowo zostawiłem dłuższy grot. Oczywiście istnieje możliwość obcięcia i przez to uzyskania wersji bardziej kompaktowej od poprzedniej. Co ciekawe udało się uzyskać wystarczającą moc grzania mimo znacznej długości wyprowadzeń.

    Wadą jest niewątpliwie względnie surowy wygląd i oswietlenie led w wykonaniu zewnętrznym czyli bez oprawy.

    Waga wraz z przewodem zasilającym 400g.

    Przepraszam za dłuższą nieobecność. Wszystko powstało niemal w tym samym czasie co pierwowzór.

    Lutownica zwarciówka na 12 V Lutownica zwarciówka na 12 V

  • #22 02 Lut 2017 14:26
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Kąt tego skosu różni się o zaledwie o ok. 10° od fabrycznej zwarciówki. Nie to stanowi problem. Wyłącznik soft startu umieściłem nieco za wysoko. Wygodnie jest go wciskać palcem "fuck". Przy tym palec wskazujący układa się wzdłuż boku obudowy. Jest to niekonwencjonalne rozwiązanie i nie od razu akceptowalne. Znacznie lepszą ergonomię można by uzyskać, gdyby obudowa mogła mieć z prawej strony kształt bardziej zbliżony do kuli. Niestety bebechy na to nie pozwalają. Na razie nie przewiduję budowy kolejnych wersji. Nie wykluczam jednak możliwości zbudowania w/g innych patentów. Wyobrażam sobie np. długie lecz cienkie radiatory w rękojeści i dzięki temu znacznie mniejsza część górna.

  • #23 02 Lut 2017 14:36
    Piottr242
    Poziom 17  

    Ja to nie ogarniam, jak można specjalnie wyprodukować sobie obudowę na drukarce 3D, jednak nie przewidzieć w niej miejsca na zainstalowanie diody świecącej i przymocować ją "na drucikach"?

  • #24 02 Lut 2017 16:04
    komatssu
    Poziom 29  

    Czy do wykonania transformatora użyłeś rdzenia proszkowego z zasilacza ATX? Te rdzenie nadają się przecież tylko na dławiki.