Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen C2 - gaśnie na wolnych obrotach

22 Lip 2019 20:28 1227 16
  • Poziom 7  
    Witam, autko Citroen C2 VTS 1.6 2006 rok.
    Mam z nim taki problem że auto gaśnie na wolnych obrotach, nie robi tego cały czasz ale sporadycznie co kilka/kilkanaście kilometrów.
    Niekiedy w trakcie jazdy czuć spadek obrotów i lekko szarpie.
    Niekiedy wystarczy dojeżdżając do krzyżówki wcisnąć sprzęgło i auto gaśnie.
    Mechanik wymienił już przepustnice i czujnik w kolektorze jednak nic to nie pomogło. Komputer nie pokazuje żadnych błędów.
    Czy ma ktoś jakiś pomysł?
    Pozdrawiam
  • Poziom 25  
    Sprawdź odmę powietrzną. Może ona jest nieszczelna. Ja w swoim samochodzie tak miałem jak mi pękła. Co kilka kilometrów po wciśnięciu sprzęgła obroty spadały i samochód gasł. Jeszcze mi gasł jak przegazowałem samochód na biegu jałowym.
  • Poziom 7  
    KapitanSTS napisał:
    Sprawdź odmę powietrzną. Może ona jest nieszczelna. Ja w swoim samochodzie tak miałem jak mi pękła. Co kilka kilometrów po wciśnięciu sprzęgła obroty spadały i samochód gasł. Jeszcze mi gasł jak przegazowałem samochód na biegu jałowym.

    Przepraszam za głupie pytanie, ale nie znam się zbytnio na mechanice.
    Ale czy to jest może to?:
    Citroen C2 - gaśnie na wolnych obrotach Citroen C2 - gaśnie na wolnych obrotach
  • Poziom 7  
    Sugerowałem się zdjęciami z internetu po wpisaniu odma citroen wyskakuje takie coś pod nazwą "odma olejowa".
    Jutro będę u mechanika to zapytam.
  • Moderator Samochody
    kemustek napisał:
    KapitanSTS napisał:
    Sprawdź odmę powietrzną. Może ona jest nieszczelna. Ja w swoim samochodzie tak miałem jak mi pękła. Co kilka kilometrów po wciśnięciu sprzęgła obroty spadały i samochód gasł. Jeszcze mi gasł jak przegazowałem samochód na biegu jałowym.

    Przepraszam za głupie pytanie, ale nie znam się zbytnio na mechanice.
    Ale czy to jest może to?:
    Citroen C2 - gaśnie na wolnych obrotach Citroen C2 - gaśnie na wolnych obrotach


    Oryginalna rura do filtra powietrza ma króciec, do którego podłączamy przewód odpowietrzenia skrzyni korbowej, który trzymasz w dłoni, czyli tzw. "odmę". Widoczna na zdjęciach przeróbka na filtr stożkowy, jest wykonana nieprofesjonalnie, ponieważ gazy ze skrzyni korbowej wydostają się pod maskę. Brak podłączenia tego przewodu nie będzie miał jednak wpływu na pracę silnika. No chyba, że jest zaślepiony, to w skrzyni korbowej będzie się pojawiać niepożądane ciśnienie.
  • Poziom 25  
    Tylko że zdjęcia nie są z tego samochodu o którym mówimy. Zdjęcia są przykładowe.
  • Poziom 7  
    KapitanSTS napisał:
    Tylko że zdjęcia nie są z tego samochodu o którym mówimy. Zdjęcia są przykładowe.
    nie prawda. Zdjecia są z mojego samochodu :) z tym że kupiłem go z takim filtrem.
  • Poziom 25  
    kemustek napisał:
    KapitanSTS napisał:
    Tylko że zdjęcia nie są z tego samochodu o którym mówimy. Zdjęcia są przykładowe.
    nie prawda. Zdjecia są z mojego samochodu :) z tym że kupiłem go z takim filtrem.


    To wprowadziła mnie w błąd wypowiedź że sugerowałeś się zdjęciami z internetu, dlatego myślałem że one są także z neta. Spróbuj doprowadzić to do oryginalnego stanu. Poza tym ten stożek w strasznym stanie jest. Ten samochód od ilu masz u siebie?
    Cewkę sprawdź przynajmniej wizualnie czy nie jest pęknięta, podłącz pod komputer i sczytaj błędy. Sondę też przydałoby się sprawdzić. Ale zacząłbym od filtra powietrza i tego przewodu w ręce.
  • Poziom 7  
    Przepraszam że nie wyraziłem się jasno. Stożek mechanik czyścił i stwierdził że jest w dobrym stanie. Spróbuj poszukać oryginalnego filtra.
    Tak jak pisałem komputer nie pokazuje żadnych błędów. Samochód mam od lutego. Problemy zaczęły się coś koło maja. Najpierw sporadycznie, a ostatnio częściej.
  • Poziom 13  
    Citroen C2 - gaśnie na wolnych obrotach

    Tutaj powinien być podpięty ten przewód.
  • Poziom 7  
    Przepustnica jest w dobrym stanie. Nie mam teraz jak, Robić zdjęcia.
  • Poziom 37  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Filtr stożkowy jest niesamowicie drogi w utrzymaniu, jeśli się go zaniedba w mgnieniu oka niszczy silnik.
    Pojęcia nie masz o czym piszesz.
  • Poziom 1  
    Post trochę stary, ale może pomogę. Nie słuchaj o jakichś przepustnicach i ich czyszczeniu z kurzów i innego syfu. Generalnie taką poradę dają ludzie którzy nie mają pojęcia o mechanice. Przepustnica aby dławić silnik, czy też wpływać na jego działanie musiałaby mieć ograniczone światło bardzo grubo (pewnie min 30-40%) lub totalnie się zacinać (np ze wzgl na ostrą krawędź i "haczenie" o korpus). Mam aktualnie C2 z silnikiem 1.4 8-zaworowym i ostatni rok męczyłem się z podobnymi problemami z gaśnięciem, przerywaniem i innym. Mam też doświadczenie z dwoma innymi benzyniakami grupy PSA. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że generalnie objawy typu gaśnięcia na dojazdach do skrzyżowania po puszczeniu sprzęgła, falowanie obrotów na jałowych, problemy z odpalaniem (na zimnym kiedy jest chłodno), nawet samoczynne wzrastanie obr lub za wolne spadanie ich po zdjęciu nogi z gazu itp, to wina sond lambda. W mojej C2 przez rok wymieniłem przepustnice, MAP sensor, świece, czujnik na wale i pierwszą sondę (przed kat) i nic nie pomagało. 4 lata wcześniej zmieniłem również wtryski, ale to inna historia z mechanikami debilami którzy wstawiają wtryski 1.1 do 1.4. Pomagało jedynie na krótko wykasowanie w niej błędów. Usterką okazała się wadliwie działająca sonda lambda tylna (za kat) która nie była zmieniana od fabryki (180tys km przebiegu a żywotność sondy to ok 160tys). Co ciekawe, to również nie było jakichś błędów. Jedyne co to zauważyłem to utleniona wtyczka od tylnej sondy. Generalnie syf na wtyczce po stronie sensora dyskwalifikuje go, gdyż sensor do prawidłowego działania potrzebuje powietrza które zaciąga poprzez przestrzenie między izolacją a drutem w przewodzie. Bosch nawet w jednej z broszur pisze żeby nie nakładać smaru ani nie czyścić contact cleanerem czy innym płynem - sondę należy zmienić po prostu . Sondy można jeszcze sprawdzić na kompie: powinny pokazywać napięcie od 0 do 1V (0.4 uboga mieszanka, 0.6 bogata mieszanka). przed katalizatorem powinno napięcie zmieniać się znacznie w całym przedziale działania sondy, natomiast za katalizatorem wahania napięcia powinny być dużo wolniejsze (stabilniejsze napięcie). Wszystkie sondy generalnie powinny wahać się w przedziale 0.4-0.6V, ale nie należy się przejmować jeżeli "wyskakują" poza ten zakres. Czasami te G mają zrypaną grzałkę, która słabo grzeje i również objawia się problemami z obrotami nie dając błędów w ECU (ECU wykrywa jedynie przerwy w obwodzie). Prawie wszystkie benzyniaki PSA mają przepustnicę tzw samoadaptacyjną (elektryczna) i jeżeli sondy pokazują głupoty, to ECU również wysyła głupoty do wysterowania przepustnicy, bo tak się "nauczył" (stąd krótkotrwała poprawa po kasowaniu błędów i np resecie ECU poprzez odłączenie klemy). Grzałka sondy która jest w nią wbudowana, wg Bosch (tylko tej firmy udało mi się naleźć dane) powinna mieć rezystancję mniejszą niż 30 ohm - powyżej do wywalenia. Co jeszcze ci radzę, to nie zmieniać nigdy cewki na jakieś chińskie G. Cewki bodajże w 1.1 1.4 i 1.6 mają tzw układ DEPHI (chyba tak to się nazywa). Układ służy do wykrywania na którym z dwóch cylindrów 1-4 zachodzi faza sprężania. Robi to poprzez porównanie napięcia idącego na te dwa cylindry (świece tych cylindrów). U mnie przy badziewnych cewkach wywalało błąd "wykrycie fazy sprzężonej z zapłonem" (Diagbox i tłumaczenie :D, powinno być błąd układu "wykrywania fazy sprzężonej z zapłonem"). Mówię to bo te cytrynoskie silniki nie lubią za bardzo zamienników (taka moja obserwacja). U siebie się wykosztowałem po chińskiej i Magneti Marelli na Valeo OEM. Wydaje mi się że w chińszczyźnie sygnał nie spełniał pewnych standardów i waliło błędami plus wypadanie zapłonów. W poprzednich cytrynach również miałem problemy z tym co powyżej i zawsze winne były sondy. Wracając do problemów z obrotami, generalnie wymiana którejś sondy lub obu i kasowanie błędów zawsze mi pomagało w moich cytrynach. Powodzenia