Ja przemawiam za kasetami ze względu na:
- poręczność
- rozmiar mały
- możliwość odtworzenia nawet w starych samochodach z lat 90-tych (bo często kaseciaki posiadają)
- dużo typów 'każdy znajdzie coś dla siebie' żelazowe, chromowe na dużo wysokich tonów, chromowo-żelazowe (pomijam, bo ich praktycznie nie ma), metalowe (na rocka) itp.
- dużo łatwiejsze używanie.
Natomiast wadami szpulaków są:
- duże rozmiary
- taśmy mogace się mylić przy przewinięciu na źle oznaczoną szpulę
- nikt już dzisiaj nie ma praktycznie magnetofonu szpulowego
- praktycznie niedostępne magnetofony na taśmy chromowe, a jeszcze bardziej niedostępne same taśmy
- trzeba przełożyć, potem nawinąć, potrzymać, pokręcić, jak źle włożysz to jeszcze raz...
Ale za to szpulaki mają jedną zaletę (i parę innych też, np. klimat). PRĘDKOŚĆ i inna KOREKCJA. Wobec tego uważam, że dobry sprzęt 19,05cm/s z japońską taśmą mógłby pokonać kasetę żelazową Stilon na 4,76m/s. Natomiast chromowy czy nawet żelazowy Maxell kaseta nie pokona Stilonki szpulowej choćby na 38cm/s. Konkurować tu mogą w sumie jedynie DWA Maxelle, tylko że tutaj wygra szpulak, bo wyższa prędkość i korekcja).
Biorę też pod uwagę fakt nieprzystosowania pierwotnego kaset do muzyki.
Z góry dzięki za odpowiedzi, opinie.
- poręczność
- rozmiar mały
- możliwość odtworzenia nawet w starych samochodach z lat 90-tych (bo często kaseciaki posiadają)
- dużo typów 'każdy znajdzie coś dla siebie' żelazowe, chromowe na dużo wysokich tonów, chromowo-żelazowe (pomijam, bo ich praktycznie nie ma), metalowe (na rocka) itp.
- dużo łatwiejsze używanie.
Natomiast wadami szpulaków są:
- duże rozmiary
- taśmy mogace się mylić przy przewinięciu na źle oznaczoną szpulę
- nikt już dzisiaj nie ma praktycznie magnetofonu szpulowego
- praktycznie niedostępne magnetofony na taśmy chromowe, a jeszcze bardziej niedostępne same taśmy
- trzeba przełożyć, potem nawinąć, potrzymać, pokręcić, jak źle włożysz to jeszcze raz...
Ale za to szpulaki mają jedną zaletę (i parę innych też, np. klimat). PRĘDKOŚĆ i inna KOREKCJA. Wobec tego uważam, że dobry sprzęt 19,05cm/s z japońską taśmą mógłby pokonać kasetę żelazową Stilon na 4,76m/s. Natomiast chromowy czy nawet żelazowy Maxell kaseta nie pokona Stilonki szpulowej choćby na 38cm/s. Konkurować tu mogą w sumie jedynie DWA Maxelle, tylko że tutaj wygra szpulak, bo wyższa prędkość i korekcja).
Biorę też pod uwagę fakt nieprzystosowania pierwotnego kaset do muzyki.
Z góry dzięki za odpowiedzi, opinie.