Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rynek mikrokontrolerów skurczy się o 6% w tym roku, twierdzą analitycy

ghost666 30 Sie 2019 08:26 513 4
  • Rynek mikrokontrolerów skurczy się o 6% w tym roku, twierdzą analitycy
    Według firmy analitycznej IC Insights, globalny rynek mikrokontrolerów ma w tym roku spaść na wartości o około 6%, po czym ponownie wzrośnie ze skromnym wynikiem w przyszłym roku.

    Po osiągnięciu rekordowo wysokich przychodów zarówno w 2017, jak i 2018 roku, sektor mikrokontrolerów będzie się kurczył w obecnym roku. Sytuacja ta ma miejsce głównie ze względu na ogólne spowolnienie wzrostu na rynku systemów elektronicznych, spadek zakupów nowych samochodów jak i wpływ wojny handlowej USA-Chiny, jak czytamy w śródrocznej aktualizacji raportu McClean firmy IC Insights.

    Według raportu, w pierwszych sześciu miesiącach tego roku światowa sprzedaż mikrokontrolerów spadła o około 13% w porównaniu z pierwszą połową 2018 roku, podczas gdy dostawy jednostkowe spadły o 14%. Podczas gdy rynek wykazuje oznaki stabilizacji, przewiduje się, że całkowita sprzedaż mikrokontrolerów wyniesie w tym roku około 16,5 miliardów dolarów, w porównaniu z 17,6 miliarda dolarów w 2018 roku. Według raportu, światowe dostawy mikrokontrolerów, jeśli chodzi o ilość układów, spadną o 4% w 2019 roku do 26,9 miliarda sztuk.

    IC Insights przewiduje niewielki wzrost sprzedaży mikrokontrolerów (o 3,2% do 17,1 miliarda dolarów) w przyszłym roku. Firma prognozuje, że dostawy jednostkowe wzrosną w tym samym czasie o 7%, ustanawiając nowy rekord w historii - 28,9 miliardów sztuk, przekraczając obecny rekord, wynoszący 28,1 mld sztuk, który padł w 2018 roku.

    W ciągu najbliższych pięciu lat, jak przewiduje IC Insights, sprzedaż mikrokontrolerów wzrastać będzie o około 3,9% rocznie, aby osiągnąć poziom 21,3 miliarda dolarów w 2023 r. Tymczasem przewiduje się, że dostawy jednostkowe wzrastać będą w analogicznym okresie o 6,3% rocznie, aby osiągnąć 38,2 miliard sztuk w 2023 roku.

    Źródło: https://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1335049#

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9365 postów o ocenie 6954, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2
    gulson
    Administrator Systemowy
    To i tak małe spadki, spodziewałem się 20%. Powód? Brak innowacyjności. Konsumenci, co mieli wymienić sprzęt: komórki, TV, laptopy, już to zrobili. Nowe wersje urządzeń niczym się nie różnią, to po co kupować i wymieniać na nowe? Dlatego tak naciskają na 5G, bo ich piecze, że ludziom wystarcza to, co mają i są szczęśliwi. Inni producenci inaczej kombinują, przestają wspierać np. stare komórki czy telewizory, aby ludzie kupili nowy sprzęt, a stary tymczasem działa dobrze (poza oprogramowaniem).

    Nie sądzę, aby były w przyszłych latach jakiekolwiek wzrosty sprzedaży bez postępu innowacyjności i znalezienia powodu, dlaczego ludzie mieliby wymieniać czy kupować urządzenia elektroniczne. Dla przemysłu też nie widzę, bo idzie recesja. Reasumując ratuj się kto może :)
  • #3
    squeze
    Poziom 12  
    Jak mawia klasyk "ciemny lud to kupi" w tym przypadku dosłownie i w przenośni ... ustawiają się w kolejkach po nowe srajfony czy inne gadżety gdzie tylko się literka na obudowie zmieni, albo tylko obudowa. Ale marketing i pustakowo robi swoje wszak to +10 do lansu.
  • #4
    RitterX
    Poziom 37  
    Problemem nie jest tylko brak innowacyjności ale i wysycenie rynku technologii gdzie łatwo dało się zaimplementować mikrokontrolery. Nowe zastosowania nie są trywialne a jakość oprogramowania, jego bezpieczeństwo coraz bardziej nie powala. IoT nie spełniło swojego zadania czyli zastosowania mikrokontrolerów podłączonych do internetu wszędzie i zawsze. Na pewnym etapie nie osiągnęło odpowiedniego wysycenia rynku.
    Nie zapominajmy, że za tym wszystkim stoją zwykli ludzie, którzy te wszystkie zastosowania muszą wdrożyć. Zapewne jest jakaś dosyć ścisła korelacja ilości aktywnych wdrożeniowców do szybkości wchłaniania przez rynek nowych mikrokontrolerów. Wolumen rynku produkcji elementów będzie podążał w podobny sposób i w innych segmentach np. produkcji tranzystorów czy elementów dyskretnych?
    "Ciemny lud" nie jest tak głupi jak wielu myśli i tak mądry jak wielu mówi ;) . Elektronika użytkowa nie jest już specjalnie przejawem statusu. To nie czasy gdy biznesmen w mokasynach i białych skarpetkach dzierżył duży telefon komórkowy w jednej ręce a w drugiej laptopa wielkości sporej szuflady :) .
    Dzisiaj konsumenci chcą by to co jest wprowadzane nie było już bardziej skomplikowane jak jest a z tym to już jest zupełna porażka.
    W laboratoriach korporacji siedzą po 16h/dobę pryszczaci kolesie, żywiący się kawą i czipsami. Napędzani wizją emerytury przed '40. Robią coraz bardziej oderwane od potrzeb i rzeczywistości knoty, nieużywane śmieci, które jedynie zużywają ograniczone zasoby tego świata.
    Problem jest strukturalny i nie dotyczy jedynie rynku mikrokontrolerów. Są one jedynie pewnym wskaźnikiem tego, że coś idzie mocno nie tak.
  • #5
    amator2000
    Poziom 21  
    Z własnego doświadczenia wiem, że ludzie często kupują nową komórkę, bo tej starej (2-3 letniej) pada akumulator, a komórka jest nierozbieralna. A prawie nikomu nie chce bawić się w rozbieranie nierozbieralnego telefonu za pomocą metod Adama Słodowego, a nawet jak się zabawi w rozbieranie, to się okaże, że nowo kupiony akumulator na allegro to chińska podróba i trzyma krócej niż stary oryginał.
    Poza tym wszelakie analizy firm analitycznych to jak prognoza pogody po góralsku ...
    :D