Jaki zestaw do zlutowania dla początkującego? Pokazany tu kit HU-017A kosztuje raptem kilkanaście złotych, a w promocji można go dostać jeszcze taniej. Pozwala on zbudować proste radio FM oparte o gotowy moduł RDA5807S, mikrokontroler z wyświetlaczem 7-segmentowym do strojenia i wzmacniacz audio TDA2822M. Dostępna jest też nieco droższa wersja z obudową.
Zacznijmy od zawartości zestawu. Ja swój dostałem w promocji, zapłaciłem jakieś 10 PLN. Zobaczmy, co tam w środku jest:
Głośniczek i antenka to wiadomo, elementy i płytka też, ale dali nawet koszyk na baterie i przewód USB. Nieźle.
Sprzedawca pomyślał o wszystkim - jest nawet dwujęzykowa instrukcja. Z tego powodu ja nieco skrócę tu swój wywód, ale i tak zaprezentuję składanie tego radyjka.
Zaczynam zawsze od przetarcia płytki izopropanolem. Wszelkie zabrudzenia, zatłuszczenia utrudniają lutowanie. Higiena grota lutownicy też jest ważna, ale o płytce też nie można zapominać.
Większość elementów jest montowana przewlekanie, choć jest też tu kilka nielicznych części SMD. Najlepiej zacząć jest od najdrobniejszych układów, wtedy te wlutowane nie będą aż tak przeszkadzać przy montażu kolejnych.
Najmniejszy jest chyba rejestr przesuwny 74HC595D. On pozwala sterować wyświetlaczem przy mniejszej ilości pinów ze strony MCU. Omawiałem go w osobnym temacie.
Musi być on zamontowany zgodnie z oznaczeniem pierwszego pinu (kropka/wycięcie). Moją metodą lutowania jest naniesienie spoiwa (i zawsze troszkę topnika - dla wygody) na jeden pad, potem "złapanie" układu za jedną nóżkę, i lutowanie pozostałych. Ważne, by grzać pad i na niego aplikować spoiwo - nie bezpośrednio na grot.
Drugą rzeczą, którą trzeba przylutować na początku, jest radio... a właściwie moduł radia - RDA5807S. To on odbiera sygnały radiowe i zamienia je na wyjście audio, strojenie odbywa się cyfrowo poprzez protokół I2C z mikrokontrolera. Tu mam podobną metodę i znowu, trzeba zadbać o odpowiednią orientację, nie można wlutować odwróconego o 180 stopni.
Tuż obok niego trzeba przylutować LDO, który zasila go napięciem 3.3 V, na wejściu biorąc z kolei 5 V. Ważny jest też dobry kontakt elementu z dużym padem, który działa jak radiator, choć w tym konkretnym przypadku akurat dużego grzania nie ma.
Potem po kolei - rezystory. Trzeba tylko zweryfikować je albo kodem paskowym, albo multimetrem. Nie można pomylić wartości, tutaj mamy dwie różne, 10kΩ i 510Ω.
Z elementów SMD to jeszcze jest gniazdo USB, a właściwie, to jego kontakty są montowane powierzchniowo, a nóżki przewlekanie.
Przy kondensatorach elektrolitycznych i tranzystorach też trzeba dbać o polaryzację.
Na koniec jeszcze lutuję też podstawki, tu również dbając o orientację, choć dla samej podstawki to sprawa czysto kosmetyczna, jednakże odwrotnie wlutowana podstawka wprowadzałaby w błąd. Potem doginam nóżki elementów (MCU i wzmacniacz) i wkładam je w podstawki.
Jeszcze zostaje przylutować głośniczek (pobielam przewody, pady i lutuję), zamontować antenę i pora na ostateczną weryfikację lutów i połączeń. Tylko dla zasady - radio od razu działa.
Na koniec przytoczymy schemat radia (prawie - bo w temacie jest wersja z rejestrem a tu bez):
Radio z zestawu HU-017A składa się z kilku prostych bloków funkcjonalnych. Zasilanie podawane z USB lub gniazda DC jest obniżane i stabilizowane przez AMS1117-3.3, który dostarcza napięcie 3.3 V dla elektroniki. Głównym sterownikiem urządzenia jest mikrokontroler STC8K17, obsługujący przyciski, wyświetlacz i komunikację z tunerem FM. Odbiór stacji realizuje moduł RDA5807S, który odbiera sygnał z anteny i przez magistralę I2C jest strojony przez mikrokontroler. Aktualna częstotliwość jest wyświetlana na czterocyfrowym wyświetlaczu 7-segmentowym sterowanym przez rejestr przesuwny 74HC595. Sygnał audio z tunera trafia na potencjometr regulacji głośności, a następnie do wzmacniacza TDA2822, który napędza głośnik. Przyciski umożliwiają zmianę częstotliwości i sterowanie radiem, a dioda LED sygnalizuje zasilanie urządzenia.
Zatem jaki jest problem z tym radiem?
Zasadniczo żaden - po prostu kupując "radio do samodzielnego montażu" spodziewałbym się kiedyś bardziej odbiornika radiowego DIY, pewnie jeszcze z cewką do nawijania (lub chociaż wlutowania), a tu zasadniczo mamy gotowy tuner FM i lutujemy jedynie jego sterowanie i wzmacniacz. Tylko czy to rzeczywiście jest minus?
Sam projekt jest niewątpliwie banalnie prosty do uruchomienia, nie wymaga strojenia i zadziała z miejsca. W sam raz na pierwsze starcie dla początkującego.
Czy też w ramach nauki elektroniki składaliście własne radio, a jeśli tak, to wedle jakiego schematu?
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.