logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Przyrząd do formowania kondensatorów własnej konstrukcji

Witek_2 03 Lis 2019 21:45 2703 15
REKLAMA
  • #1 18256910
    Witek_2
    Poziom 13  
    Posty: 109
    Pomógł: 4
    Ocena: 35
    Witam szanownych forumowiczów.
    Buduję układ, który będzie służył formowaniu kondensatorów elektrolitycznych, które podczas leżakowania w szufladkach mogły się trochę zdegradować (większa upływność, powstanie naturalnych ubytków w tlenku aluminium dodatniej elektrody kondziołka.
    Na aliexpress nalazłem znakomite do tego narzędzie:
    https://pl.aliexpress.com/item/32848870437.ht...9.0&pvid=17edc192-360b-41f0-965b-1ff46535a473
    w postaci regulowanej przetwornicy generującej od niecałych 50V do 390V (ciągła obciążalność do 40W), chciałbym jednak kontrolować parametry formowanego kondensatora, dlatego chciałem do tego użyć następujący układ pomiarowy:
    https://pl.aliexpress.com/item/32845579022.html?spm=a2g0o.cart.0.0.42493c00QEvNY6&mp=1
    Wiem, że są lepsze woltomierze o impedancji wewnętrznej 10MΩ i więcej, ale to te 2MΩ będzie wystarczające, przyrząd nie ma być laboratoryjnym układem pomiarowym, najważniejsze są kryteria takie jak kompaktowa budowa i formowanie.
    Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że amperomierz ma zakres do 1A, a maksymalna obciążalność wyjścia przetwornicy 0,2A. Oczywiście mógłbym użyć takiego o większym zakresie (w powyższym linku można nawet taki wybrać) dzięki czemu amperomierzowi nigdy nic się nie stanie, ale straciłbym 1 miejsce po przecinku pomiaru, a przez to zmniejszyła by się dokładność pomiaru upływności kondensatora.
    Sam przyrząd miałby działać tak, że do ww przetwornicy w sposób bezpośredni podłączamy kondensator mierząc napięcie panujące na jego zaciskach i prąd płynący przez kondensator.
    Czy macie może koncepcję jak taki układ mógłby być praktycznie zrealizowany tak, aby maksymalny prąd płynący w mierzonej gałęzi miałby wynosić 200mA, a po obniżeniu się tego prądu układ wyłączał się automatycznie?
    Układ nie może przeszkadzać podczas pomiarów niższych prądów.
    Amperomierz ma 0,1Ω oporności wewnętrznej, może to w jakiś sposób wykorzystać do tego, aby tranzystor zwierał/ograniczał prąd płynący przez gałąź pomiarową. A może w szereg na stałe miałby być wstawiony rezystor o dużej oporności i byłby zwierany przez jakiegoś mosfeta po obniżeniu się płynącego prądu poniżej zakładanych 200mA... Prąd ten nie będzie płynął długo, występuje tylko podczas ładowania kondensatora...
  • REKLAMA
  • #2 18257177
    meaverick
    Poziom 27  
    Posty: 831
    Pomógł: 109
    Ocena: 242
    Tlenek aluminium to tak jak german wietrzał a raczej utleniał nie do odzysku, więc uzupełnienie brakującego ubytku struktury za pomocą wysokich napięć i modułów elektronicznych jako regeneratorów warstwy uważam za bezcelowe. EFEKT KRÓTKOTRWAŁY. Po za tym degeneracji alu ulega elektroda ujemna nie dodatnia. Dodatnia wypalała się w lampach kineskopowych w obojętnym środowisku gazów.
  • REKLAMA
  • #4 18258742
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #5 18258775
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21895
    Pomógł: 2033
    Ocena: 5167
    A piątym ,,morałem" jest to, ze kondensatory elektrolityczne się formuje a nie formatuje. Pierwsze podłączenie kondensatora elektrolitycznego pod napięcie stałe, jeszcze w fabryce, właśnie go ,,formuje" poprzez zjawisko elektrolizy.
  • #7 18259045
    Witek_2
    Poziom 13  
    Posty: 109
    Pomógł: 4
    Ocena: 35
    Nie wiem kto użył sformułowania "formatowania" kondensatorów... na pewno nie ja.
    Generalnie macie rację, przywracanie do życia wyschłych kondensatorów pozbawione jest jakiegokolwiek sensu, w takim wypadku sprawa jest jasna.
    Nie chodzi mi o nastoletnie leżaki, których skład chemiczny elektrolitu zmienił się w mocznik. Na celowniku są kondensatory, które leżą np. rok, a takie nadają się do użytku (o formowanie takich kondensatorów mi zależy). Choć nie musi, ich upływność po takim czasie może się trochę zwiększyć. Może to spowodować różne komplikacje w uruchamianiu układów pracujących w ostrzejszych reżimach (np przetwornicach) i żeby się przed tym ustrzec powstał pomysł o ich "do"formowaniu.
    Nie uważam tego za złą praktykę tym bardziej, że operacja może również wyłapać te uszkodzone kondensatory obserwując jak zachowują się przyłączone instrumenty pomiarowe.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Czytałem ostatnio wiele artykułów opracowanych przez szanowanego przez wielu redaktora EdW Piotra Góreckiego dotyczących problematyki związanej z kondensatorami - pisał w nich między innymi to, że można nawet zasilić kondensator nieznacznie większym napięciem niż przewiduje to producent. Trzeba z tym uważać, bo to recepta na niezłe fajerwerki, ale jeśli się nie przesadzi, warstwa tlenków na odpowiedniej elektrodzie jeszcze ulegnie zwiększeniu, przez będzie mógł pracować na wyższych napięciach (kosztem pojemności).
    Oczywiście takich eksperymentów robić nie chcę, chciałbym tylko polepszyć jakość dobrych kondensatorów poprzez ich zregenerowanie na tyle, ile jest to w ogóle możliwe :)
  • #8 18259060
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21895
    Pomógł: 2033
    Ocena: 5167
    Witek_2 napisał:
    operacja może również wyłapać te uszkodzone kondensatory obserwując jak zachowują się przyłączone instrumenty pomiarowe.
    Tu akurat racja. Nawet ,,przewoltować" taki kondensator o 10 %, potrzymać dobę i dopiero montować do urządzenia, niczym w NASA. Niegłupie :D
  • #9 18260519
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 18260764
    mieszaczwcz
    Poziom 31  
    Posty: 1225
    Pomógł: 185
    Ocena: 258
    Man nieco inne wątpliwości jakościowe co do kondensatorów w starych 20-40letnich amplitunerach i wzmacniaczach które czasem od lat stały uszkodzone . Jak traktować kondensatory dobrych i b.dobrych firm (wymieniać nie będę bo wszyscy wiedzą) jeżeli na kilku mostkach pomiarowych ich pojemność jest o 30-40% większa od deklarowanej przy czym mają pomijalnie mały ESR poniżej tabel i 0 upływności w obwodach zasilania pozostawiam je, w sprzęgających jeśli się da to wymieniam na foliowe, a w regulacji b.tonu (pasma) wymieniam na katalogowe czy to dobre podejście NIE WIEM
    Często spotykam Nowe kondensatory które na pomiarach mają zwykle zniżoną pojemność o kilka % NIGDY odwrotnie.
    Nie wiem czy ten post nadaje się na osobny temat. W razie czego proszę o przeniesienie.
  • #11 18260806
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21895
    Pomógł: 2033
    Ocena: 5167
    mieszaczwcz napisał:
    ich pojemność jest o 30-40% większa od deklarowanej przy czym mają pomijalnie mały ESR
    Typowe zjawisko, maja głębiej ,,przeżartą" elektrodę, wiec powierzchnia jej wzrasta, tak wiec i pojemność. Ryzyko przebicia także :cry: . Pomyśl również, czy pomijalnie mały ESR jest korzystny czy nie ? :idea:
  • #12 18260814
    Witek_2
    Poziom 13  
    Posty: 109
    Pomógł: 4
    Ocena: 35
    Wydajność prądowa wysokonapięciowej przetwornicy to 200mA. Wezmę pod uwagę radę RitterXa i w układzie do formowania kondensatorów w szereg dam regulowaną drabinkę rezystorową po to, aby prąd ładowania nie przekraczał / był zbliżony do tego prądu. To chyba najprostsze i właściwie najskuteczniejsze rozwiązanie problemu.

    Dlaczego tak się upieram przy przetwornicy? Kondensatory mają różne napięcia pracy, urządzenie musi być uniwersalne, wstępną koncepcję fizycznej budowy "capacitor formater" mam. Jak tylko przyjdzie sprzęt z aliexpress i zmontuję ustrojstwo, podzielę się wnioskami, sam jestem ciekaw jak formowanie może wpłynąć na kondycję kondensatorów w różnym wieku :)
  • #13 18261038
    mieszaczwcz
    Poziom 31  
    Posty: 1225
    Pomógł: 185
    Ocena: 258
    Dzięki za zwrócenie uwagi na taki aspekt

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Typowe zjawisko, maja głębiej ,,przeżartą" elektrodę, wiec powierzchnia jej wzrasta, tak wiec i pojemność.


    Jeśli Tak to w pewnym miejscu grubość elektrody może ulec zmniejszeniu ale gdy już utworzy się dziura miało to by wpływ na zmniejszenie pojemności

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Ryzyko przebicia także


    a ryzyko przebicia w takim miejscu to raczej jest mniejsze gdyż poprzez wżery lub nawet dziurę stworzona została większa odległość pomiędzy dwoma sąsiednimi elektrodami odziekona dielektrykiem a badane elektrolity nie ma wzrostu zwiększonej upływności. Wżery w elektrolizie nie tworzą ostrych brzegów na których mógłby gromadzić się większy ładunek ułatwiający przebicie
    A pisząc o pomijalnym ESR miałem na myśli Typowy normalny ESR nazywany czasem "dobrocią" wynikający z maksymalnych dopuszczalnych danych publikowanych w tabelach i związany jest raczej i pasożytniczą indukcyjnością zwijanych kondensatorów i z tych powodów szanujące się konstrukcje w układach sprzęgających szczeólnie na wejściach bezpośrednich na wzm.m.cz. stosują tantale pomimo ich słabej odpornosci na przebicia lub zamianę polaryzacji/
    Nie mniej temat warty dalszego rozpatrywania.
  • REKLAMA
  • #14 18262525
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 18263566
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2939
    RitterX napisał:

    Ze starymi kondensatorami należy postępować tak jak uczy doświadczenie w naprawie szerokiej gamy urządzeń. Wymieniamy wszystkie jak zachodzi taka konieczność. Robienie na raty to jest wręcz sztandarowy przykład druciarstwa. Nie ma połowicznych rozwiązań, albo nie ruszamy albo ruszamy wszystkie.


    Mnie natomiast doświadczenie nauczyło, że przed wymianą dowolnego z elementów należy sprawdzić czy jest uszkodzony. Zatem mam kilka porządnych przyrządów do pomiarów RLC i przed wymianą sprawdzam kondensatory. Zadziwiające jest to, że w przeciętnym urządzeniu od 90 do 99% jest całkowicie sprawnych i tych nie wymieniam.
    Jak widać, każdy ma inne doświadczenia życiowe. :lol: :lol:
  • #16 18264416
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik forum poszukuje sposobu na formowanie kondensatorów elektrolitycznych, które mogły ulec degradacji podczas przechowywania. Znalazł regulowaną przetwornicę na Aliexpress, która generuje napięcia od 50V do 390V, oraz układ pomiarowy, ale zastanawia się nad ich zastosowaniem. Forumowicze podkreślają, że regeneracja wyschniętych kondensatorów jest bezcelowa, a formowanie kondensatorów polega na ich pierwszym podłączeniu do napięcia stałego. Wskazują na znaczenie odpowiedniego napięcia i prądu ładowania, sugerując użycie rezystorów do ograniczenia prądu. Dyskutują również o jakości kondensatorów w starszych urządzeniach oraz o metodach ich testowania przed wymianą.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA