Witam. Zakupiłem 4 sztuki kondensatorów elektrolitycznych 4700uF/415V. Nowe ze sklepu. Kontrolnie pomierzyłem pojemności i wszystkie cztery mają w okolicach 4000-4050uF. Pomyślałem, że mogły zbyt długo leżakować i potrzebują formowania. Z drugiej strony nieuformowane kondensatory mają podobno wyższą pojemność od znamionowej. Zbudowałem poniższy układ i zacząłem formowanie.
Okazało się, że mikroamperomierz wskazuje 0,12uA, a na woltomierzu bardzo powoli narasta napięcie. Po godzinie ładowania napięcie na kondensatorach wynosi 0,15V. Obwiniałem o tak mały prąd diodę i rezystor, ale okazały się sprawne. Czy te kondensatory należy zostawić i nie poddawać już formowaniu? Wskazywałby na to niewielki prąd ładowania. Kondensatory mają pracować w dużej przetwornicy.
Okazało się, że mikroamperomierz wskazuje 0,12uA, a na woltomierzu bardzo powoli narasta napięcie. Po godzinie ładowania napięcie na kondensatorach wynosi 0,15V. Obwiniałem o tak mały prąd diodę i rezystor, ale okazały się sprawne. Czy te kondensatory należy zostawić i nie poddawać już formowaniu? Wskazywałby na to niewielki prąd ładowania. Kondensatory mają pracować w dużej przetwornicy.