Cyklop_ napisał: Czy wymiana transformatora by coś dała? I jaki by musiał mieć prąd wychodzący? Bo mam różne, być może ktoryś by pasował.
Żeby grzała głównie końcówka grotu, a nie lutownica w swojej masie, to grot musi mieć znacząco wyższą rezystancję niż uzwojenie wtórne. Dlatego uzwojenie jest nawinięte np. prętem miedzianym 8 x 4, co daje 32mm^2, a grot jest z drutu 2,5 mm^2. (wymiary z mojej lutownicy ZDZ).
Jeśli uzwojenie jest ciulowe, to sprytny chińczyk stosuje grot stalowy, bo stal ma mniejszą przewodność niż miedź. To jednak tylko atrapa, bo zwykle samo trafo jest za małe, a uzwojenie wtórne zbyt cienkie. Jeśli czeka się odpowiednio długo, to obudowa zrobi się gorąca, a na końcu grotu temperatura i tak będzie zbyt niska.
Przede wszystkim przekrój rdzenia musi być odpowiedni. W teorii powierzchnia przekroju środkowej kolumny dla 100W powinna mieć ok 15 cm^2 (tak na oko, są na to wzory, zależy też od przenikalności blach). To oczywiście do pracy ciągłej, w lutownicy może być mniej, ale nie za mało, bo strumień magnetyczny musi się gdzieś "zmieścić".
Moja ZDZ waży ok 600 - 700 gramów, z czego większość to trafo. Powiedzmy, że ponad pół kilograma
Sam i tak raczej nie nawiniesz uzwojenia wtórnego o przekroju 32 mm^2, więc raczej nie wróżę sukcesu z wymianą.
EDYCJA:
Zobacz jak wygląda uzwojenie mojej lutownicy - specjalnie dla Ciebie ją otworzyłem. Dwa zwoje porządnego miedzianego pręta - wymiary podałem wyżej.